KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 20 wrzesień 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




W rytmach reggae
2011.02.28 / Anna Gałandzij
TAGI: kultura rozmowa
Share |
Koncert Reggae Britannia, który odbył się w zeszłym tygodniu w londyńskim Barbican, otworzył nowy sezon filmów dokumentalnych BBC4 opowiadających historię muzyki reggae na Wyspach. Wśród czołowych wykonawców brytyjskiego reggae nie zabrakło Ali Campbella, Dennisa Bovella i Janet Kay, którzy swoimi największymi hitami przypomnieli o muzycznym i kulturowym fenomenie rytmów z Jamajki.

Muzyka reggae pojawiła się na Wyspach pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, zdobywając sobie zwolenników zarówno wśród imigrantów z Karaibów, jak i białej społeczności. Stylistykę reggae wykorzystało wielu artystów od rocka po punk i muzykę klubową. Wśród jej fanów wymienia się wiele sławnych nazwisk – Paul McCartney, Paul Weller czy Keith Richards. Reggae tym samym dała głos młodym potomkom z Karaibów, umacniając ich tożsamość kulturową i budując podwaliny Rock Against Racism, ruchu społecznego propagującego ochronę praw mniejszości narodowych na Wyspach. Wkrótce jamajskie rytmy zmieniły oblicze muzyki i w innych zakątkach świata.

Pisarka Vivien Goldman w swojej książce o muzyce Boba Marleya pt. Exodus wymienia Polskę wśród krajów, w których rozwinęła się scena reggae. W Polsce, zdominowanej przez komunistyczny reżim, wielu artystów w latach osiemdziesiątych korzystało z muzyki reggae, by wyrazić bunt przeciw ówczesnemu systemowi politycznemu. Dzięki polskim tekstom i poruszanym w nich tematom o silnych akcentach społecznych i religijnych pierwsze zespoły reggae – Izrael, R.A.P., Daab czy Bakszysz – zaczęły odnosić sukcesy, a scena festiwalu w Jarocinie dostarczała im nowych słuchaczy. Choć wciąż z dala od sukcesu komercyjnego, muzyka reggae w Polsce wydaje się już mocno zakorzeniona, a nad Wisłą często goszczą artyści z Jamajki i Wielkiej Brytanii.

Janet Kay, piosenkarkę o niezwykle delikatnym i wysokim głosie, wymienia się jako czołową postać brytyjskiego reggae. Urodzona w Londynie, w rodzinie imigrantów z Jamajki, w latach siedemdziesiątych utworami Lovin’ You, Silly Games czy Rock the Rhythm w dużej mierze zapewniła reggae komercyjny sukces i wysoką pozycję na europejskich listach przebojów. Znany producent Dennis Bovell nazwał to zjawisko „społeczną wspólnotą”.

Przy jakiej muzyce dorastałaś?
– Dorastałam, oczywiście, przy muzyce reggae, ale słuchałam też popu i grup z wytwórni Motown. W latach sześćdziesiątych i na początku lat siedemdziesiątych stacje radiowe nie nadawały reggae, więc sięgałam po płyty rodziców. Tak było do momentu, kiedy w połowie lat siedemdziesiątych na falach radia BBC London pojawił się w niedzielne popołudnie program Reggae Time, prowadzony przez Steve’a Barnarda. Także moje wczesne utwory były połączeniem reggae (dzięki moim rodzicom), popu i muzyki Motown, którą często grano w radio i telewizji. Z takiego właśnie połączenia narodził się gatunek muzyczny, który przeszedł do historii jako Lover’s Rock.

Jesteśmy w Barbican. Za dwie godziny rozpocznie się show Reggae Britannia, który ma uczcić muzykę reggae na Wyspach. Jaki wpływ według ciebie rytmy z Jamajki wywarły na muzykę i kulturę brytyjską?
– Muzyka reggae była niezwykle atrakcyjna dla młodych Brytyjczyków. W tamtych czasach oferowała inne doświadczenie niż muzyka grana przez stacje radiowe. Była nowa, była cool, była po prostu inna. Reggae niosła przekaz na wielu poziomach – zajmowała się polityką, tematyką biblijną i społeczną. Gatunki znane jako Roots Reggae, Roots Rock Reggae czy Lover’s Rock zainspirowały kolejne pokolenia artystów, bez względu na to, czy wykonywali oni reggae czy inny rodzaj muzyki.

Reggae pod koniec lat sześćdziesiątych opowiadała historię Jamajczyków. Jakie historie młodzi potomkowie z Karaibów dorastający na Wyspach mieli do opowiedzenia?
– Dla nas reggae reprezentowało nasze życie tutaj na Wyspach. Dla niektórych muzyka reggae wciąż była nośnikiem ich przekonań politycznych czy religijnych, ale dla wielu była odpowiedzią na osobiste pytania. Dla mnie to muzyka, która otworzyła moje wnętrze, pozwoliła opowiedzieć historie pierwszej miłości, miłości na resztę życia.

Jakie były początki kariery młodej czarnej dziewczyny dorastającej na Wyspach w latach siedemdziesiątych?
– Nie były łatwe. Żyliśmy skromnie, więc zajęcia śpiewu, tańca czy aktorstwa nie wchodziły w grę. Choć śpiewanie było moim marzeniem, nie wiedziałam tak naprawdę, jak nad nim pracować. Jedynym miejscem, gdzie mogłam szlifować śpiew, był chór kościelny, potem doszły zajęcia organizowane w szkole i przez organizację Girls’ Brigade.

Pewnego dnia, krótko po ukończeniu szkoły, poszłam z moją przyjaciółką do studia muzycznego, gdzie z kolei jej przyjaciel, muzyk Tony Gad, miał próby. Wygłupiając się i śpiewając do mikrofonu w jednej z sal, nie wiedziałam, że Tony uważnie mi się przysłuchiwał. Alton Ellis akurat szukał piosenkarki do nagrania coveru Lovin’ You. Tony polecił mu mnie, mówiąc, że mam właśnie „tę” barwę głosu. Jako że wychowałam się w domu z zasadami, Alton musiał najpierw uzyskać zgodę moich rodziców, abym mogła nagrywać w studio. Lovin’ You był moim pierwszym hitem. Był rok 1977. Potem w 1979 moja piosenka Silly Games dotarła na szczyt listy przebojów. Takie były początki mojej kariery.

I przeszłaś do historii jako pierwsza piosenkarka reggae mająca utwór na szczycie brytyjskich list przebojów. Jak się wtedy czułaś?
– Wszystko działo się tak szybko, że trudno było znaleźć czas, by zatrzymać się i zadać sobie pytanie, jak się czuję? Płynęłam więc z falą. I choć nie wiedziałam, czy się zmaterializuje, odkąd sięgam pamięcią marzenie o karierze w branży muzycznej zawsze mi towarzyszyło. Wciąż pamiętam to uczucie ekstazy, kiedy jako mała dziewczyna wyczekiwałam na program Top of the Pops.

W pewnym sensie przetarłaś szlaki dla wielu czarnych artystek dorastających w tamtym czasie na Wyspach.
– Wiele z nich powiedziało mi później, że dodałam im wiary w spełnienie własnych marzeń i siłę. Mnie towarzyszyło podobne uczucie, kiedy oglądałam w telewizji występy Michaela Jacksona. Ten czarny młody chłopak miał to wszystko, o czym marzyłam. Jednak on był z Ameryki, tysiące mil ode mnie. Potrzebowałam kogoś, z kim mogłam się identyfikować. I wydaje mi się, że stałam się kimś takim dla wielu młodych czarnych Brytyjek – kimś namacalnym, artystką stąd.

I tak zdobyłaś tytuł królowej Lover’s Rock. Co sądzisz o obecnej scenie reggae na Wyspach?
– Tutaj tak naprawdę nie ma już dużej sceny reggae, jaką mieliśmy w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych. Wtedy jednego dnia nagrałeś album, następnego już był grany na soundsystemie, a kolejnego miałeś w ręku umowę z wytwórnią. Ten proces już nie istnieje, bo cała branża muzyczna zmieniła się. Dzieciaki już nie kupują albumów, nie zwracają uwagi na listy przebojów. Poza tym muzyka reggae nie jest promowana – my nie kręciliśmy teledysków wideo i z czasem stało się jasne, że reggae nie podąża za zmianami w branży.

Ale wciąż liczy się dobra muzyka i takie piosenki, jak Silly Games.
– Tak, to prawda. Po 32 latach ludzie wciąż ją śpiewają.

Rozmawiała Anna Gałandzij

Filmy dokumentalne z serii Reggae Britannia będą transmitowane przez BBC4: http://www.bbc.co.uk/tv/seasons/reggaebritannia/.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 23781
Tak

19801
83%
Nie

3980
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat wyrok nakazowy warszawa | nitonakrętki nierdzewne | kosmetyka gdańsk | Guillemin | prasy krawędziowe
prawnik Radlin | go on transport | prawo pracy sandomierz | książeczki zdrowia Jastrzębie Zdrój | dacharbeiten wien