KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 18 paĽdziernik 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Nottingham
2011.03.29 / Stanisław Mickiewicz
TAGI:
Share |
Kiedykolwiek jestem za granicą, nie mam żadnych problemów z tłumaczeniem, gdzie znajduje się miasto w którym studiowałem. Każdy bowiem słyszał o Nottingham, mieście Robin Hooda. Nieważne są w tym przypadku takie szczegóły, jak pytanie, czy naprawdę istniał, a jeśli już, to czy był bohaterem ludu czy pospolitym rabusiem, oraz to, że tak naprawdę mieszkał w lesie Sherwood, a w Nottingham urzędował słynny Szeryf.

Kiedy wybierałem się na studia kilka lat temu, miałem zupełnie innego rodzaju wątpliwości. Wyjazd do Nottingham był dla mnie pierwszą dłuższą wyprawą na „dziką północ”. W Anglii, tak jak we Włoszech, istnieje podział ekonomiczny na północ i południe, tylko że w odwrotnej kolejności. Tutaj północ jest uważana za biedną, prymitywną i postindustrialną, natomiast południe kojarzy się z rozwiniętą gospodarką, kulturą i wysokim poziomem życia. Co prawda, ostatnio naukowcy wliczyli Nottingham do „bogatego” południa, ale dla przeciętnego londyńczyka wszystko co znajduje się na północ od Luton i Stansted jest już niebezpiecznym terenem.

Oczywiście, moje obawy okazały się bezpodstawne i bardziej sprawdziły się te pozytywne stereotypy, które mieszkańcy północy chętnie o sobie rozpowszechniają – uważają się za bardziej otwartych, sympatycznych i spokojnych. W Nottingham można doświadczyć starych dobrych angielskich manier: pasażerowie wysiadający z autobusu dziękują kierowcy, a na przystankach – nawet w centrum podczas godziny szczytu – ustawiają się w kolejkę. Taki widok w Londynie jest nie do wyobrażenia.

Zabytkowe centrum
Nottingham nie jest wielkim miastem, liczy około 300 tys. mieszkańców. Dlatego centrum miasta nie jest ogromne, ale za to ma dużo do zaoferowania. Kierując się na zachód od dworca kolejowego dojdziemy do wzgórza, na którym kiedyś znajdował się słynny zamek, a teraz stoi dwór z końca XIX wieku, w którym mieści się muzeum sztuki. Ze wzgórza można też podziwiać panoramę miasta. Co prawda zamek został zniszczony w XVII wieku, ale zachowała się średniowieczna brama, a przy niej znajduje się, naturalnie, pomnik Robin Hooda. Niedaleko zamku można też znaleźć najstarszy pub w Anglii – Ye (The) Old Trip to Jerusalem, który podobno został otwarty w 1189 roku!

Wracając w stronę dworca można się przejść nad kanałem. Kiedyś był to bardzo ważny szlak handlowy, natomiast dzisiaj można wzdłuż niego spacerować i po drodze zajrzeć do jednej z wielu kawiarni lub pubów, otwartych we wnętrzach starej zabudowy wzdłuż kanału. Idąc w stronę śródmieścia musimy przejść przez centrum handlowe Broadmarsh. Oprócz rozmaitych sklepów, znajduje się tam wejście do kolejnej atrakcji turystycznej; słynnych jaskiń – w podziemiach miasta ciągnie się labirynt, gdzie w dawnych czasach m.in. zajmowano się garbowaniem skór. Po wyjściu na zewnątrz warto przejść się po zabytkowych ulicach, rynku, przy którym mieści się imponujący ratusz; przed jego drzwiami stoją dwa słynne kamienne lwy; można też obejrzeć tzw. Lace Market – jest to bardzo zabytkowa część centrum, gdzie kiedyś kwitło koronkarstwo.

Oczywiście centrum miasta tętni życiem pod każdym względem. Jest tam mnóstwo teatrów, kin, restauracji, klubów i innych atrakcji. W Nottingham mieści się jedno z największych i najbardziej nowoczesnych, niezależnych kin w Anglii, a dla miłośników filmów, w specjalnym kinie można wynająć salę na kilkanaście osób, gdzie za rozsądną opłatą wyświetlą dowolną płytę DVD przyniesioną klienta.

Uczelnia
Nottingham słynie także z uczelni – zwłaszcza z University of Nottingham i jej kampusu; warto go zwiedzić, jeśli ma się więcej czasu. Uniwersytet znajduje się na zachodnich przedmieściach miasta, można tam dojechać autobusem z centrum. Jest to właściwie osobne miasteczko, które mieści się na terenie wielkiego parku; stąd zresztą nazwa University Park Campus. Na terenie kampusu znajdują się m.in. budynki akademickie, biblioteka, centrum sportowe, przychodnia, akademiki, centrum konferencyjne oraz mniejszy park z jeziorem.

Najładniejszy budynek na kampusie to Trent Building – położony na wzgórzu nad jeziorem, z charakterystyczną wieżą z zegarem. Mieści się tam rektorat oraz wydziały lingwistyczne, w tym słowiański, na którym można się uczyć m.in. języka polskiego czy nawet słoweńskiego.

Uczelnia należycie uczciła swoich noblistów; budynek w którym mieszczą się wydziały ekonomii i geografii został nazwany imieniem słynnego ekonomisty – Clive Grangera. Z kolei specjalistyczne centrum diagnostyczne rezonansu magnetycznego zostało nazwane imieniem wynalazcy tego przełomowego urządzenia – jest nim profesor Peter Mansfield.

Chociaż University Park jest największym kampusem uczelni, nie jest jedynym. Niedaleko znajduje się dużo mniejszy, ale też bardzo ciekawy Jubilee Campus – został zbudowany dziesięć lat temu z okazji 50-lecia panowania królowej. Można tam zobaczyć futurystyczne budynki, budowane pod kątem ekologicznym. Mieszczą się tam wydziały biznesu i zarządzania, biblioteka na „wyspie” (na stawie), kilka akademików oraz nowo zbudowane centrum poradnicze dla zagranicznych studentów. Jest ich coraz więcej, zwłaszcza z Chin, a zainteresowanie rośnie, mimo że uczelnia otworzyła też kampusy w Chinach i Malezji. Jest też sporo studentów z Polski – odkąd nasz kraj wstąpił do Unii Europejskiej, ta liczba znacząco wzrasta. Dlatego też na uniwersytecie prężnie działa Stowarzyszenie Polskie (PolSoc). Rodacy, którzy tęsknią za domowym jedzeniem, mają do wyboru nie tylko polskie sklepy w mieście, ale także słynną restaurację – The Warsaw Diner. Urządzona jest w stylu amerykańskiego dinera, rano można tam zjeść amerykańskie śniadanie, natomiast wieczorem schabowego czy gołąbki!

Okolice
Jeśli spacerowanie po kampusie komuś nie wystarczy, po drugiej stronie ulicy jest ogromny Wollaton Park, po którym biegają jelenie, na wzgórzu mieści się malowniczy dwór Wollaton Hall, a bogaci mieszkańcy Nottingham przychodzą tu grać w golfa. Wyjeżdżając poza miasto warto się też wybrać do lasu Sherwood albo nieco dalej, do zabytkowego miasta Lincoln. Do samego Nottingham najszybciej dojedziemy pociągiem z londyńskiego dworca St. Pancras.

Stanisław Mickiewicz


Galeria:
Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 24187
Tak

20111
83%
Nie

4076
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |klimatyzacja Wodzisław | pręty nierdzewne | rehabilitacje wodzisław | TW couplings | psycholog Cieszyn
prawnik wodzisław śląski | zawiasy nierdzewne | prawo pracy sandomierz | szczepienia dla podróżujących Wodzisław Śląski | personal shopping śląsk