KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 28 marzec 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
FAWLEY COURT
PAN ZENOBIUSZ
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Wszystkie chwyty dozwolone
2011.09.12 / Mikołaj Hęciak
TAGI:
Share |
Co łączy dwie słynne szkoły w Eton i Lancing? Rywalizacja o rezultaty, a może o listę sławnych wychowanków zapisanych w historii kraju? Jest jeszcze coś więcej.

Chodzi o deser zwany mess, czyli bałagan. Jeden to Eton Mess, a drugi to Lancing Mess. Obydwa podobne, ale nikt nie wie, w którym miejscu po raz pierwszy zaczęto ten deser podawać. Różne historie i anegdoty są z tym związane. Nie mniej jednak, pewne zasady obowiązują: w deserze muszą znaleźć się i truskawki, i śmietana. Cała reszta, jak bezy, lody czy inne dodatki, to sprawa drugorzędna, choć nie bez znaczenia dla smaku. Spotyka się wersje zarówno z truskawkami, jak i z bananami, ale tradycjonaliści uznają jednak tylko tę pierwszą. A przecież można owoce te zastąpić np. malinami i też będzie pysznie.
Co potrzebujemy?
Sprzęt: mała i duża miska, trzepaczka, mały nóż, miseczki deserowe, pucharki lub kieliszki do Martini; taca i papier do pieczenia.
Składniki na 4 osoby: 400 g świeżych truskawek, 1 łyżka cukru pudru, 1 łyżka esencji waniliowej, 400 ml śmietany kremówki (double cream), 2 duże bezy, 4 kruche ciasteczka (shortbread).
Płuczemy truskawki, pozbawiamy je szypułek i kroimy w ćwiartki. Tutaj jest miejsce dla fantazji, ponieważ owoce możemy pozostawić bez niczego, albo dodać trochę cukru, soku, odrobinę alkoholu bądź octu balsamicznego, aby puściły sok. Śmietanę ubijamy w dużej misce. W połowie ubijania dodajemy cukier i esencję waniliową. Należy uważać, żeby śmietana nie była przebita – w tym celu do śmietany można dodać 2-3 łyżki mleka.
Bezy bez problemu można kupić w sklepie (co za oszczędność czasu!), albo zrobić samemu (wersja dla ambitnych). Są różne szkoły i receptury. Ja stosuję taką samą ilość białek jaja kurzego do ilości cukru. Najpierw ubijamy same białka i w połowie dodajemy cukier (caster sugar). Blachę do pieczenia wykładamy pergaminem i za pomocą łyżki lub wyciskarki formujemy koszyczki dowolnej wielkości. Pieczemy, a raczej wysuszamy bezy w możliwie najniższej temperaturze, zdecydowanie poniżej 1000C. Zajmie to około trzy godziny, ale chodzi o to, by nasze bezy były suche w środku i białe na zewnątrz. Nic nie szkodzi, jeśli nie będą foremne albo się pokruszą.
Kruche ciasteczka (shortbread) możemy także szybko wybrać ze sklepowej półki albo upiec sami dla własnej satysfakcji. Piekąc większą ilość będziemy mieli je też na inne okazje.

Kruche ciasteczka Deana
Dean jest kucharzem. Nie poznałem go osobiście, ale mam to szczęście, że poznałem jego przepis na kruche ciasteczka. Jest wiele sprawdzonych przepisów, ale ten jest wyjątkowy – ciasteczka są kruche aż do granic możliwości. Z podanej ilości składników otrzymamy dość cieńko rozwałkowaną, dużą blachę ciasta. Potrzeba nam 125 g masła niesolonego, 40 g cukru (caster sugar), 40 g cukru pudru, 125 g mąki (plain flour), 65 g mąki kukurydzianej i 1 małe żółtko. Najpierw ucieramy masło z dwoma rodzajami cukru na białą masę. Dodajemy oba rodzaje mąki i mieszamy wszystko tak krótko, jak to możliwe. Na koniec dodajemy żółtko, zagniatamy szybko ciasto i wykładamy pomiedzy dwa arkusze papieru do pieczenia. Cieńko rozwałkowujemy, układamy na blasze. Chowamy do lodówki do schłodzenia na pół godziny. Pieczemy w 1600C przez 20-30 minut na blady kolor. Po wyjęciu z piekarnika czekamy jedynie 2-3 minuty i kroimy jeszcze ciepłe ciasto na wąskie prostokąty albo wycinamy krążki (tak jak klasyczne shortbreads ze sklepu).
Ciasteczka możemy użyć do szeregu różnych deserów albo podać do herbaty.
Wszystkie składniki deseru możemy przygotować dzień wcześniej, więc samo podanie zajmie tylko kilka minut. Znowu są przynajmniej dwa klasyczne sposoby podania takiego „zaplanowanego bałaganu”. Pierwszy, to wymieszanie owoców i bezów ze śmietaną i nałożenie do pucharków. Drugi, to ułożenie osobnych warstw ze wszystkich składników. Ale nawet bez tych wskazówek bez trudu możemy wykreować nasz własny bałaganik, i to jest piękne w tym przepisie. Wszystkie chwyty dozwolone! Ja proponuję na przykład wykorzystanie kremu bawarskiego zamiast bitej śmietany.

Waniliowy krem bawarski
Podobnie jak trudno dociec początków opisywanego deseru, tak trudno dojść, dlaczego tzw. krem bawarski, czyli z francuskiego bavarois, jest tak popularny wśród francuskich kucharzy. Tradycyjny krem ma smak waniliowy, ale czym dalej w las, tym więcej drzew. Możemy więc spotkać się z bavarois czekoladowym, kawowym, cytrusowym czy jabłkowym, a lista jest pewnie jeszcze dłuższa.
Dla czterech osób potrzebujemy 10 g żelatyny, którą namaczamy w zimnej wodzie. 300 ml mleka podgrzewamy z jedną laską wanilii (rozcietej wzdłuż, by uwolnić ziarenka do mleka). 4 żółtka ucieramy z 50 g cukru (caster sugar), następnie wlewamy do masy mleko, dokładnie mieszając. Całość podgrzewamy na małym ogniu, aż zgęstnieje. To najtrudniejszy moment, ponieważ łatwo można przegotować masę i ta się zważy. Termometr kuchenny jest dużą pomocą, gdyż ułatwi nam zachowanie 800C podczas podgrzewania. Jeżeli nie mamy termometra, możemy sprawdzić na oko, czy masa jest gotowa – jeśli jest gęsta i powoli spływa po tylnej ścianie łyżki, to udała się idealnie. Jeśli całość ciut przegotujemy i masa przestanie być gładka, nadal mamy szansę ją uratować, przepuszczając ją przez sitko. Następnie dodajemy żelatynę namoczoną wcześniej w kilku łyżkach wody i studzimy całość. Gdy masa zaczyna gęstnieć, mieszamy ją z 175 ml na wpół ubitej śmietany kremówki i chowamy do lodówki do stężenia.

Wracając jeszcze do przepisu przewodniego. Mess możemy ukoronować gałką lodów waniliowych lub sorbetu truskawkowego, a truskawki zastąpić innymi owocami, np. bananami czy malinami, albo tym, co tylko fantazja nam podpowie. Smacznego!!!

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 21683
Tak

18136
84%
Nie

3547
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |Rozwód adwokat Wodzisław | łańcuchy nierdzewne | kosmetyka gdańsk | kołki do zgrzewania | gabinet terapii Cieszyn
prawnik Radlin | cokoły mdf grodzisk mazowiecki | rehabilitacja Radlin | angielski Jastrzębie | odstraszacz na ptaki