KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 16 listopad 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Jeden POSK, tyle trosk
2011.09.20 / Robert Małolepszy
TAGI:
Share |
Intencje szlachetne, ale sam pomysł ma wiele wad. Trzeba rozważyć, bez uprzedzeń, wszystkie za i przeciw. Nie ma pośpiechu, co nagle, to po diable. Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny może zarobić na swoje utrzymanie nie tylko wynajmem mieszkań. To niektóre opinie po naszej publikacji o... kalesonach, które hipotetycznie mogłyby zawisnąć w oknach tego budynku.

Sentymenty nie pokrywają rachunków – artykuł pod takim tytułem, z przedwakacyjnego wydania „Nowego Czasu” (NC170, 29.7], wzbudził ogromne zainteresowanie wśród Czytelników. Pojawiły się nawet opinie na jego temat w innych polonijnych mediach, co nie należy do częstej praktyki na tutejszym gruncie. W tekście poruszyliśmy sprawę planów przebudowy części Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego w Londynie. Prezes, dr Olgierd Lalko, przedstawił argumenty przemawiające za wydzieleniem fragmentu budynku i zaadaptowaniem go na mieszkania pod wynajem. Uzyskane w ten sposób pieniądze miałyby podratować kulejące finanse Polskiego Ośrodka Spoeczno-Kulturalnego.
„Mieszkaniowy” projekt prezesa oraz Zarządu nie cieszy się jednak powszechnym poparciem polskiego środowiska. Niektórzy wyrażają obawę, że słynne już „kalesony w oknach” POSK-u obniżą prestiż placówki, inni wyrażają zaniepokojenie o los takich instytucji, jak Biblioteka Polska, która straci Salę Conradowską i przede wszystkim o funkcjonowanie Instytutu Józefa Piłsudskiego. „Nowy Czas” zwrócił się do osób, którym ten problem spędza sen z powiek oraz kierowników zainteresowanych instytucji z prośbą o wyrażenie opinii. Jak zwykle, część uprzejmie odpowie-
działa, że się nie wypowie, część bardzo uprzejmie w ogóle nie odpowiedziała, a część miała opory przed publicznym zaprezentowaniem swojego zdania. Usłyszeliśmy nawet: – Każdemu, kto głosi poglądy niezgodne z „oficjalną linią” bardzo łatwo przypinają tu etykietkę warchoła.
Z drugiej jednak strony zwracano uwagę, że bez publicznej debaty, w różnej formie, w tym również na łamach mediów i tak problem będzie istniał, a otwarta dyskusja zawsze może podsunąć lepsze rozwiązanie.

Boję się o nasz Instytut
Swojego zaniepokojenia propozycjami zmian lokalowych nie kryje prezes Instytutu im. Józefa Piłsudskiego Mieczysław Stachiewicz. W rozmowie z „Nowym Czasem” stwierdził m.in., że pozbawienie Instytutu części pomieszczeń może być pierwszym krokiem do jego likwidacji. – Nie zajmujemy wielkiej powierzchni, mamy salę wystawową służącą zarazem do spotkań i zebrań, a także dwa nieduże pokoje oraz pomieszczenie na archiwum. To dla nas niezbędne minimum, aby prowadzić statutową działalność – podkreśla prezes. Przypomina jednocześnie, że Instytut Piłsudskiego był jednym z założycieli POSK-u. Wszystkim przyświecał wówczas cel skupienia w jednym miejscu jak największej liczby polskich organizacji.
Mieczysław Stachiewicz dodaje: – Poza opracowywaniem eksponatów, dokumentów i zbiorów bibliotecznych organizujemy wystawy, gościmy dzieci i młodzież z polskich szkół, a także udostępniamy materiały naukowcom i studentom z różnych krajów. Prowadzimy również współpracę z licznymi placówkami w Polsce i na świecie. Bez właściwej bazy lokalowej nie będzie to możliwe.
Prezes przypomina zarazem, iż tradycje Instytutu sięgają lat 20. minionego stulecia. W Londynie reaktywowali jego działalność ludzie związani jeszcze z Instytutem Piłsudskiego istniejącym przed wojną w Polsce. Potem pieczę nad tą placówką sprawowali emigranci z czasów wojny. Sam prezes należy do tego pokolenia, ale jasno mówi o potrzebie przekazania dorobku młodym. Instytut wychował sobie zresztą młode kadry, które mogą kontynuować jego pracę. Oby jednak miały gdzie...

Tylko bez paniki
Do przeróbek na mieszkania sceptycznie odnosi się Marek Laskiewicz, co roku kandydujący na stanowisko prezesa POSK-u, dotychczas bez powodzenia.
– Doskonale rozumiem potrzebę troski o finanse Ośrodka, ale widzę alternatywne sposoby zdobycia pieniędzy. Przede wszystkim należy ożywić to miejsce, atrakcyjną ofertą ściągnąć więcej Polaków, zwłaszcza przybyłych do Londynu w ostatnich latach. Nie należy zaś tracić z oczu głównej funkcji POSK-u, będącego enklawą polskiej kultury i życia społecznego w Wielkiej Brytanii – oznajmia dr Laskiewicz.
Nasz rozmówca dzieli się również obawami w kwestii utraty prestiżu Ośrodka. Jego zdaniem część obiektu, choćby nawet wydzielona, zajmowana przez wynajmujących lokale mieszkalne będzie rzutowała na postrzeganie całości instytucji niekoniecznie w najbardziej korzystnym świetle. – Czym innym są biura, a czym innym jednak mieszkania. Jakoś nie komponują mi się one dobrze z taką instytucją jak POSK – uważa Laskiewicz. Swoją wypowiedź kończy spostrzeżeniem, iż trzeba szukać rozwiązań na polepszenie finansów Ośrodka, ale działania z mieszkaniami – jego zdaniem – noszą znamiona paniki. Zupełnie niepotrzebnej.

Pilnujmy rodowych sreber
Dr Kazimierz Nowak, członek POSK-u od 25 lat mówi wprost: – Motywacje są niewątpliwie szlachetne, ale pomysł z przeznaczeniem części pomieszczeń na mieszkania do wynajmu jest całkowicie nietrafiony. Ponadto nie sądzę, aby dziś sytuacja finansowa Ośrodka była dramatycznie gorsza niż dawniej. Świadczą o tym dane prezentowane na dorocznych zebraniach, a także doniesienia medialne – twierdzi dr Nowak. Jego zdaniem, placówka poniesie uszczerbek na działalności merytorycznej – straci reprezentacyjną salę, za jaką uchodzi Sala Conradowska, ucierpi Instytut Józefa Piłsudskiego. Cały obiekt zacznie zatracać swój pierwotny charakter. To zaś może zapoczątkować proces degradacji funkcji społeczno-kulturalnej tego miejsca, a w konsekwencji być pierwszym gwoździem do trumny.
– Pamiętajmy, że ani Zarząd, ani Rada, ani nawet wszyscy członkowie POSK-u nie są jego właścicielami, a jedynie depozytariuszami „rodowych sreber”, do których niewątpliwie należy ta instytucja z jej misją. Potrzeba ogromnej rozwagi, albowiem tych „sreber” w polskim Londynie zostało już bardzo niewiele – przestrzega nasz rozmówca.
Dodaje, iż POSK został stworzony dla wielu pokoleń, i mamy obowiązek zadbać o to, aby mieli z niego pożytek również Polacy dziś licznie rodzący się na brytyjskiej ziemi. Przeciwko przebudowie przytacza także argumenty natury ekonomicznej: – Adaptacja części budynku na mieszkania pochłonie, jak sądzę, nie mniej niż pół miliona funtów. Przy dobrze płacących lokatorach, rocznie da się uzyskać z wynajmu najwyżej 50 tys. funtów. Sama inwestycja zwróci się zatem dopiero po 10 latach – wylicza. Z sarkazmem zastanawia się, czy POSK będzie wynajmował te mieszkania wielodzietnym polskim rodzinom? Zdaniem dr. Nowaka potrzebna jest rzeczowa debata na ten temat, także w polonijnych mediach. Niezbędna byłaby większa otwartość władz POSK-u na alternatywne pomysły wysuwane przy różnych okazjach.

Polaku, do POSK-u!!!
Tych pomysłów jest zaś całkiem sporo. Postulat podnoszony od dawna, to urozmaicenie formuły członkostwa w POSK-u. Harcmistrzyni Danka Pniewska wielokrotnie już proponowała utworzenie członkostwa odnawialnego corocznie poprzez opłacenie składki. Dotychczas obowiązuje wyłącznie członkostwo dożywotnie, które nabywa się za 10 funtów. Do rozwiązania byłyby niektóre kwestie statutowe, ale zdaniem Pniewskiej nietrudno byłoby znaleźć właściwą formułę. Z tym pomysłem współgra inicjatywa Kazimierza Nowaka, wprowadzenia dobrowolne-
go statusu „członka-beneficjenta” – formy samoopodatkowania na rzecz POSK-u. Dla zachęty można by zaproponować pewne przywileje, np. zniżki na imprezy biletowane, rabaty w POSK-owych restauracjach i kawiarniach, itp. Podobnie uważa harcmistrzyni. Druhna Pniewska ponadto apeluje, żeby odwołać się do młodego pokolenia, rodziców i uczniów szkół sobotnich, rzesz rodaków osiadłych w Londynie w ostatnich kilku latach. – Bardzo pożyteczna mogłaby okazać się formuła Think-Tank do szukania rozwiązań różnych problemów. Taka grupa, nie ograniczona wyłącznie do grona członków albo działaczy, ale reprezentująca różne środowiska z pewnością wniosłaby wiele świeżych pomysłów – zauważa Pniewska.
Wszyscy rozmówcy „Nowego Czasu” byli natomiast zgodni, że istnieje potrzeba publicznej dyskusji nad sprawami tak istotnymi dla polskiej społeczności, jak funkcjonowanie największej naszej instytucji społeczno-kulturalnej, a także o wielu innych ważnych sprawach. Takich dyskusji wciąż jest zbyt mało. Różne sprawy „wrzą pod przykrywką”, ale nie wypływają na forum, bo można się komuś narazić. To, niestety, jeden z naszych polskich problemów w Londynie.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29685
Tak

24657
83%
Nie

5028
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |usługi kamieniarskie wodzisław | zawiasy nierdzewne | medycyna estetyczna gdańsk | transport ekogroszek Żory | suplementy diety produkcja kontraktowa
zespół muzyczny wodzisław śląski | zawiasy nierdzewne | mapa do celów projektowych Rybnik | leczenie bólu Żory | odstraszacz na ptaki