KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 20 wrzesień 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Jesiennie
2011.10.23 / F. Rossakovsky-Lloyd
TAGI:
Share |
Jesień zaskoczyła nas piękną pogodą i ciepłymi popołudniami, które skłaniają do spacerów. Kilka dni temu wracając z centrum, spóźniłem się na kolację i zamiast przepraszać, wyrecytowałem słowa Juliana Tuwima z ostatniego wersu Spóźnionego słowika, mówiąc: – Wybacz moje złoto, ale wieczór był tak piękny, że szedłem piechotą.

Londyn słynie z ogromnej liczby parków, skwerów i ogrodów. W każdej dzielnicy znajdziemy kawałek zieleni, gdzie możemy odpocząć od zgiełku miasta i nawału ludzi. Z całą pewnością każdy z nas ma swoje ulubione refugia, do których udaje się, by zaznać ciszy. Oto moje, w wielkim skrócie, do których lubię powracać.

Zacznę od największego otwartego terenu w okolicy Londynu, mianowicie od starożytnych obszarów leśnych – Epping Forest. Wybierając się do Epping, dobrze jest poświęcić na wyprawę cały dzień i zaopatrzyć się w prowiant; liczne łąki i polany z uroczymi stawami świetnie nadają się jako miejsce na piknik. „Las” nie jest właściwą nazwą dla tego miejsca, ponieważ jest tu więcej otwartej przestrzeni niż drzew, niemniej nie ma tu turystów i można spędzić całe godziny nie spotykając żywego ducha.

Nazwa Epping Forest pojawiła się w XVII wieku, wcześniej był znany jako Waltham Forest i z łaski Henryka I otrzymał status królewskiego, co pozwoliło okolicznym chłopom zbierać opał i dary lasu oraz wypasać swój inwentarz. W epoce Tudorów Henryk VIII i Elżbieta I lubili polować na tych terenach, z tego też względu wybudowano Queen Elizabeth’s Hunting Lodge, skąd obserwować można było nagonkę. Teraz budowla ta jest otwarta dla wszystkich jako muzeum. Las przestał być królewskim na podstawie Epping Forest Act, wydanym w 1878 roku na skutek sporów pomiędzy ziemianami a chłopstwem i koronne prawa do polowania na jelenie i dziczyznę przestały obowiązywać. Jednocześnie akt nakazał konserwatorom na zawsze pozostawić teren otwarty i niezabudowany, pro publico bono. Obecnie las jest największym na świecie otwartym terenem w pobliżu stolicy. Najwygodniej udać się tam własnym transportem lub metrem – Central Line dowiezie nas do centrum miasteczka. Autobusy miejskie do Epping nie dojeżdżają i najdalej w Debden trzeba przesiadać się na prywatne.

Jeśli nie mamy całego dnia na piknik, możemy udać się na spacer do St. James’s Park, najstarszego z królewskich w Londynie. Położony jest na przeciwko Buckingham Palace. Od piątku do niedzieli park jest pełen turystów, jednak w tygodniu można znaleźć tu upragnioną ciszę. Dobrze jest zaopatrzyć się w orzeszki, aby dokarmić szare wiewiórki. Zwierzątka przyzwyczajone do szczodrości ludzkiej dają się pogłaskać, a nadmiar pożywienia zakopują na zimę. W parku możemy też podziwiać olbrzymią różnorodność gatunków ptactwa wodnego, z których największą sensację wzbudzają dumnie kroczące po chodnikach pelikany.

Równie pięknym i znacznie większym obszarem zielonym w centrum Londynu jest Regent’s Park. Zajmuje 166 hektarów i jest pełen niezwykłych zakamarków. W centralnej jego części znajduje się Queen Mary’s Gardens, założony w latach trzydziestych minionego stulecia. Dodatkową atrakcją jest londyńskie zoo, znajdujące się w północnej części parku.

Kolejnym wartym polecenia, królewskim parkiem w Londynie jest Greenwich Park, na terenie którego znajduje się słynne Królewskie Obserwatorium Astronomiczne. Najlepszym dniem na zwiedzanie muzeum są poniedziałki, natomiast park jest na tyle duży, że zawsze znajdziemy cichy zakątek dla siebie. Jeśli udajemy się do Greenwich, przy okazji spaceru warto polecić trzy godne uwagi obiekty. Po pierwsze u stóp wzgórza Greenwich, znajduje się arcyciekawe Muzeum Marynarki. Bilet wstępu kosztuje £6. Po drugie trudno nie polecić wiktoriańskiego krytego targu w pobliżu kościoła St. Alfege. Można tam skosztować kuchni z całego świata oraz kupić oryginalne przedmioty niedostępne w innych miejscach. Po trzecie wracając do spacerów, jeśli naprawdę chcemy uciec od turystów i zaznać ciszy na odludziu, wystarczy przejść na drugą stronę rzeki tunelem pod Tamizą. Rozciągają się tak ogromne pastwiska i zielone tereny, na których okoliczni mieszkańcy wypasają owce i krowy. Można się tam zatopić w ciszy, a nawet pomedytować. A jeśli o ciszy znów mowa, to najwięcej jej w Richmond Park, gdzie niczym niezwykłym jest spotkać się oko w oko z jeleniem, sarną czy zającem.

Jest to największy ogrodzony parki w Europie. Zajmuje 995 hektarów i zachwyca bogactwem fauny i flory. Żyje tam na wolności ponad sto czterdzieści gatunków ptaków. To właśnie Karol I, chroniąc się przed zarazą przeniósł się do Pałacu Richmond i stworzył park dla jeleni i danieli, po czym zadecydował o jego ogrodzeniu.

Kolejnym pięknym królewskim parkiem mieszczącym się w dzielnicy Richmond upon Thames jest Bushy Park. Większa część parku jest otwarta dla zwiedzających. Tu także możemy spotkać rozliczne, żyjące na wolności zwierzęta. Król Henryk VIII odebrał Pałac Hampton Court i trzy wielkie parki Tomaszowi Wolseyowi i jako zapalony myśliwy przeznaczył zielone tereny na polowania na jelenie, dopiero jego następcy upiększyli park budując stawy, kanały czy piękne kasztanowe aleje.

Niewątpliwie największą atrakcją w dzielnicy Richmond upon Thames jest rozległy kompleks ogrodów i szklarni znany powszechnie jako Kew Gardens. Oprócz najpiękniejszych w Londynie magnoliowych sadów czy unikatowych orchideowych ogrodów, znajdują się tu liczne pracownie naukowe, biblioteka, jedno z największych na świecie herbariów oraz galerie, restauracje i kawiarnie na świeżym powietrzu. Za wstęp trzeba zapłacić, nie jest to jednak duża suma w porównaniu do tego, co oferują Kew Gardens. Wielbicielom przyrody proponuję wypełnić kartę członkowską i korzystać z uroków Kew bez ograniczeń.

Wracając do centrum miasta i do tych, którzy nie mają całego dnia na obcowanie z przyrodą proponuję odwiedzić Hyde Park. Ten wielki centralny park jest znany każdemu, kto mieszka w Londynie, warto jednak przypomnieć, że Serpentine, jezioro dzielące park na dwie części dostarcza wielu atrakcji. Latem pod czujnym okiem ratowników można w nim popływać, od wiosny do jesieni za symboliczną opłatą można wypożyczyć łódkę lub rowerek wodny, odpłynąć w ustronne miejsce i pogrążyć się w marzeniach, można też zjeść lunch na tarasie restauracji lub wypić dobrą kawę na leżakach pośród drzew (polecam flat white). Od niedawna istnieje możliwość wypożyczenia „rowerów Borysa” i aktywnie wypocząć na świeżym powietrzu. Wypożyczenie roweru na 24 godziny kosztuje tylko jednego funta, gdy odstawia się rower co 30 minut do miejsca parkingowego. Niemal automatycznie można wziąć drugi i używać go przez kolejne 30 minut w ramach dobowej opłaty.

Parki, które wymieniłem, są niewielką częścią bogactwa natury, którym dysponuje stolica Wielkiej Brytanii. Poszczególne dzielnice często posiadają parki z ukrytymi w nich skarbami, które czekają na odkrycie.

Frederick Rossakovsky-Lloyd

Komentarze:
Dana (05.11.2011) Niezaprzeczalna magia parków poparta ciekawymi wiadomościami historycznymi oraz współczesnymi realiami. Aż kusi aby iść na spacer...

Danuta Krystyna Sroka (05.11.2011) Jesiennie. Liści szelestem, szronem odziana, trochę zamglona wiatrem rozwiana stanęła smutna na polnej drodze Jesień. W niebo spogląda i dżdżu łzy roni żegna odlatujące klucze żurawi smutno Jesień samotna. Danuta Krystyna Sroka

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 23781
Tak

19801
83%
Nie

3980
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |parapety granitowe wodzisław | karabińczyki nierdzewne | opieka osób starszych Jastrzębie Zdrój | Bodtech | produkcja kontraktowa suplementów diety
zespół muzyczny pszczyna | usługi parkieciarskie grodzisk mazowiecki | dietary supplements manufacturers | książeczki zdrowia Wodzisław Śląski | industrieklettern wien