KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 30 kwiecień 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
FAWLEY COURT
PAN ZENOBIUSZ
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Agnieszka Radwańska: charakterek na korcie
2012.03.13 / Bartosz Rutkowski
TAGI:
Share |
Najbardziej zagorzali fani Agnieszki Radwańskiej pamiętają jeszcze taką oto scenę, kiedy gdzieś w połowie 2008 roku toczy ona kolejny pojedynek na tenisowym korcie w Europie. I ten ogłuszający głos jej ojca, który krytykuje niemal każde zagranie Agnieszki.

Ona, na początku niespeszona zaczyna się jednak denerwować, gra coraz gorzej, przegrywa pojedynek i wtedy słychać, jak tenisistka wyzywa się ze swoim ojcem Robertem Radwańskim, który nie wiedzieć czemu prosi na każdym kroku, by go nazywać Piotrem. Wtedy był trenerem i opiekunem Agnieszki.

Potem było tylko gorzej, w czasie późniejszego pojedynku Radwańskiej w Paryżu doszło do takiego spięcia, że w pewnej chwili Agnieszka rzuciła rakietę po serii uwag ojca i powiedziała, że ma dosyć, przestała grać.

Toksyczny układ
Ci, którzy choć trochę znają ojca i córkę wiedzą, że to toksyczny układ – kochają się, ale nie potrafią opanować swoich emocji. Trzeba jednak przyznać Agnieszce rację, jej negatywna opinia o ojcu potwierdziła się w pełni, on działał na nią zamiast mobilizująco, deprymująco. I to rozstanie musiało wreszcie nastąpić.

Dziś jest tak, że owszem, ojciec jeździ z Agnieszką po świecie, gdy toczy ona boje na kortach, ale już nie wtrąca się do jej treningów, nie komentuje jej pojedynków, a ona zaczęła wygrywać.

Ta dziewczyna z roku 2008, która raz weszła do półfinału jakiegoś peryferyjnego turnieju, innym razem od przepadała na wstępie, zmieniła się w ostatnich miesiącach nie do poznania. Od czasu rozstania z ojcem w ubiegłym roku idzie jak burza. Najpierw wygrany turniej w Pekinie, potem Tokio i ta ostatnia wygrana w Dubaju, gdzie Agnieszka Radwańska zdobyła główną nagrodę 440 tys. dolarów.

Marzenia o US Open
Jest w tej chwili piątą tenisistką na świecie. Teraz, jak twierdzą znawcy tenisa, powinna ruszyć do walki w tych najbardziej prestiżowych turniejach, jak US Open, Australia Open, Roland Garros. Wygrana tam to nie tylko prestiż, to też ogromne nagrody pieniężne.

Jak twierdzi nasz znany tenisista Wojciech Fibak, Agnieszka nadrabia na korcie sprytem, wielu mówi, iż łamie szablony wpajane zawodnikom, którzy toczą boje na korcie. Dla nich walka z Radwańską oznacza uderzenie w nieznany mur, a niemal wszystko, co nieznane przeraża i kończy się zwykle klęską.

Czy Radwańska ma szanse stać się tenisistką numer jeden na świecie? Tu zdania są podzielone, choć większość znawców tego sportu twierdzi, że w starciu z niektórymi potężnymi zawodniczkami, by wymienić tylko amerykańskie siostry Williams, nie ma szans.

Będzie się wspinać
Ale może jeszcze przesunąć się w światowych rankingach, ma przecież dopiero 23 lata, ogromne serce do walki, no i ten charakterek. Skoro pokazała ojcu, gdzie jest jego miejsce, to sama wie teraz, jak się wspinać na tenisowe szczyty.

Gdyby udało się jej wygrać któryś z najbardziej prestiżowych turniejów tenisowych Polska, miałaby kolejnego… Małysza, to znaczy byłaby kolejna narodowa histeria. Bo tenis, co by o nim nie mówić, jest bardziej widowiskowy niż skoki narciarskie czy na przykład biegi narciarskie. Ale Justyna Kowalczyk jest najlepsza lub prawie najlepsza na świecie i mimo wątpliwej widowiskowości, jaką reprezentuje jej dyscyplina, jest już uwielbiana przez Polaków.

To samo może stać się z Agnieszką Radwańską, która razem z siostrą Urszulą były przez ojca Roberta, czyli Piotra, od dziecka zmuszane do walenia rakietą.

Ci, którzy obserwowali ostatnią wygraną Radwańskiej w Dubaju, nie mogą wyjść z podziwu dla jej kunsztu. Niemkę Julię Goerges rozniosła bez problemów i to po tej wygranej awansowała na piąte miejsce w klasyfikacji WTA Tour. Tak wysoko krakowianka jeszcze nigdy nie była. To właśnie w Agnieszce Radwańskiej organizatorzy turnieju widzieli czarnego konia imprezy i nie pomylili się.  

Po takiej wygranej nikt nie bierze serio słów jej ojca, że nie było między nim a córką konfliktu. Wygrane Agnieszki mówią same za siebie. Ojciec tenisistki nazywa to rozstaniem dla rozładowania impasu i nie zostawia suchej nitki, jak to określa, na klakierach z Polskiego Związku Tenisowego, którzy obstąpili jego córkę. Na każdym kroku podkreśla, że jeśli były między nimi iskrzenia to na linii trener-zawodniczka, nigdy ojciec-córka. Choć sam sobie zdaje sprawę, jak trudno te dwie role rozdzielić.

Obecny trener Agnieszki Radwańskiej Tomasz Wiktorowski to dobry znajomy ojca Agnieszki, ale on nie wdaje się w dyskusje o rodzinnych konfliktach.

Czy Chorwat zaszkodzi?
Ale koło Agnieszki jest też inna postać, jej drugi trener Borna Kibić. O nim mówi się wiele i to najczęściej jak najgorzej. Uratował życie i karierę Jeleny Dokić – pisały gazety w Australii, gdy jego zawodniczka sensacyjnie awansowała do ćwierćfinału Australian Open w 2009 roku.

„To oszust i playboy, tak naprawdę zwichnął kariery Dokić i Karoliny Sprem” – pisał kilka lat temu chorwacki „Nacional”. Jedno jest pewne – Borna Bikić unika mediów, a jego metody owiane są tajemnicą. I trudno jednoznacznie określić, kim jest nowa osoba w drużynie najlepszych polskich tenisistek?

Chorwat na pewno nie jest trenerską gwiazdą z najwyższej półki. W środowisku błysnął wyłącznie dzięki kilkuletniej pracy z Jeleną Dokić, byłą rakietą numer 4 na świecie, która jednak nigdy nie wróciła do poziomu gry, jaki prezentowała zanim podjęła z nim współpracę.

Bornę do zespołu Dokić ściągnął jego młodszy brat Tin, który był wtedy jej chłopakiem. Borna w 2003 roku najpierw pełnił bardziej rolę sparingpartnera niż trenera, z czasem to się jednak zmieniło. Jak twierdzą chorwaccy dziennikarze, umiał grać na poziomie amatorskim, w Niemczech i Austrii pracował jako zwykły instruktor. W 2009 roku święcił swój największy i jedyny sukces. Został bohaterem Australii, gdy Jelena doszła niespodziewanie do ćwierćfinału Australian Open. Po sukcesie z 2009 roku Dokić niczego już nie osiągnęła, spadła w rankingu, a w 2010 roku zerwała w współpracę z Borną.

Nie brakuje głosów, że podobnie mogą się ułożyć jego relacje z Agnieszką Radwańską.

– Tak mogą mówić tylko ci, którzy jej nie znają – mówią osoby z otoczenia tenisistki i przypominają: ona naprawdę ma charakterek.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 22114
Tak

18478
84%
Nie

3636
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |zakład kamieniarski wodzisław | śruby nierdzewne | dom opieki Radlin | bolce do zgrzewania | produkcja kontraktowa suplementów diety
zbrojenie gruntów | nity nierdzewne | rehabilitacja Radlin | ogrzewanie kamienne | kancelaria prawna wodzisław śląski