KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 25 listopad 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




W drugą rocznicę
2012.04.23 / Grzegorz Małkiewicz
TAGI: Grzegorz Małkiewicz takie czasy
Share |
Dwa lata po tragedii smoleńskiej niewiele wiemy na temat jej przyczyn. Paradok- salnie, wiemy mniej, niż wiedzieliśmy na początku. I ten stan rzeczy najbardziej bulwersuje, rodzi napięcia. Dlaczego rząd pośpieszył się z ogłoszeniem wyników śledztwa, które w krótkim czasie zostały podważone? Co gorsza, i w tej sytuacji znaleźli się politycy, którzy bronili stanowiska komisji rządowej. Nastąpiło pęknięcie, którego nikt już nie sklei. W tej sytuacji, jeśli opozycja traci nerwy, to rząd resztki swojego autorytetu.

Do nowej eskalacji między opozycją i rządem doszło z powodu II Konferencji na temat tragedii smoleńskiej, która odbyła się w Parlamencie Europejskim w Brukseli 28 marca. Oto relacja młodych uczestników z Londynu:

W spotkaniu wzięli udział członkowie i eksperci zespołu oraz rodziny ofiar, a także zgromadzeni europarlamentarzyści i publiczność. Wysłuchanie moderowane przez europosła PiS prof. Ryszarda Legutko otworzył poseł Antoni Macierewicz, który stanowczo stwierdził, że w oparciu o zebrane dowody winę za katastrofę ponoszą Rosjanie. Ponadto zwrócił uwagę na liczne zaniedbania ze strony polskiego rządu przy organizowaniu lotu Prezydenta RP do Smoleńska.

Innym ciekawym i istotnym wystąpieniem była prezentacja/analiza komputerowa wykonana przez dziekana Wydziału Inżynierii Uniwersytetu Akron w stanie Ohio, prof. Wiesława Biniendę. Naukowiec z doświadczeniem pracy w NASA oraz innych amerykańskich agendach rządowych obalił tezę, jakoby jedną z przyczyn katastrofy TU-154M było oderwanie się skrzydła w wyniku zderzenia z brzozą.

Natomiast prof. Kazimierz Nowaczyk, fizyk z Uniwersytetu Meryland w Baltimore, poddał krytycznej analizie ustalenia rosyjskiej komisji MAK, wytykając jej błędy i brak rzetelności. Dowody na zafałszowania raportu MAK-u oraz raportu Millera zostały zaprezentowane przez prof. Nowaczyka w ekspertyzie przygotowanej na zlecenie Zespołu posła Macierewicza, wykonanej przez dr. Gregory’ego Szuladzińskiego z Analitical Service Co. z Sydney w Australii. Na podstawie wielomiesięcznych badań stwierdzono m.in., iż do katastrofy doszło na skutek dwóch eksplozji, które nastąpiły przed samą tragedią i doprowadziły najpierw do wyłamania sześciometrowego fragmentu końcówki lewego skrzydła, a później do naruszenia centropłata i odwrócenia reszty skrzydła, następnie obrócenia się tyłu samolotu.

Prof. Marek Czachor, fizyk z Politechniki Gdańskiej, w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że w polskim środowisku naukowym w ostatnim czasie pojawiła się inicjatywa powołania zespołu, który przygotuje konferencję poświęconą naukowemu wyjaśnieniu przyczyn katastrofy samolotu TU-154M. W tej chwili zainteresowanych tym projektem jest kilkudziesięciu naukowców z dwudziestu czterech polskich wyższych uczelni.

Niezwykle wzruszające wystąpienie miała Ewa Błasik, wdowa po śp. gen. Andrzeju Błasiku, dowódcy Sił Powietrznych RP. Wyraziła ona ubolewanie i żal wobec polskich władz, które nie stanęły w obronie godności polskich pilotów wojskowych, w szczególności jej męża. Wystąpienie to zostało przyjęte owacją na stojąco, a wdowa po generale otrzymała bukiet 96 biało-czerwonych róż od przedstawicieli młodego pokolenia emigracji z Londynu.

Konferencji w Parlamencie Europejskim przysłuchiwał się Jarosław Kaczyński, który poprzez telemost wyraził swój niepokój, a także podkreślił międzynarodowy kontekst katastrofy, w której nie można wykluczyć opcji zamachu. Jarosław Kaczyński mówił o braku zdecydowania polskiego rządu, który od samego początku trwania śledztwa dotyczącego katastrofy ulega działaniom Rosjan.

Po oficjalnych wystąpieniach młodzi przedstawiciele emigracji londyńskiej rozmawiali między innymi z Martą Kaczyńską, Ewą Błasik i Zuzanną Kurtyką. Pozwoliło to na swobodniejszą wymianę uwag dotyczących smoleńskiej katastrofy.

Drugie wysłuchanie na temat katastrofy smoleńskiej, zorganizowane przez delegację PiS we frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w PE miało na celu przedstawienie opinii międzynarodowej nowych faktów dotyczących śledztwa i okoliczności katastrofy oraz pokazanie, jak dalece nieadekwatne są rządowe ustalenia w stosunku do znanych dziś faktów.
(EJ, RW)

To nie był zwykły wypadek – powiedział kilka dni po tragedii jeden z liderów lewicy komunistycznej – nie tylko opozycja. I tak mówi coraz więcej Polaków. A rząd od samego początku utrzymuje – wspierany przez życzliwe mu media – że był to wypadek. Przedstawiciele rządu znali przyczyny już kilka godzin po tragedii. A kto przyjmuje takie stanowisko, odpowiada za eskalację emocji. Do takiej eskalacji właśnie doszło, w drugą rocznicę tragedii.

Najważniejszymi wydarzeniami w ubiegłym roku z punktu widzenia katastrofy w Smoleńsku było ustąpienie ministra obrony Bogdana Klicha oraz odrzucenie opinii MAK i komisji Millera na temat obecności generała Błasika w kokpicie.

Rząd, jak gdyby oswojony z retoryką smoleńską i zachęcony medialnym sukcesem, lekceważy krytykę licząc na dotychczasową polaryzację: rząd kontra grupka radykałów, i społeczeństwo, w roli arbitra sympatyzującego stronie rządowej. Układ sił jednak się zmienia. Do radykałów dołączyła duża część „arbitrów”. Coraz większa część społeczeństwa traci cierpliwość na rządową propagandę, brak postępów w śledztwie i co raz to obnarzane kompromitacje, których już nie można medialnie zakrzyczeć.

10 kwietnia na ulice Warszawy wyszły tysiące ludzi, i – co należy podkreślić – nie tylko w wieku moherowym. Może mobilność młodych ludzi jest większa, a „młodzi, wykształceni” są też w mniejszych miastach. Rząd w końcu musi zdać sobie z tego sprawę.

Podobnie było w innych polskich miastach. Zwolennicy porzekadła, że czas leczy rany, musieli zwątpić w swoje prawdy. Jeśli leczy (bo wyszedł z formy), trzeba mu złorzeczyć – jak mówi poeta. W przypadku katastrofy smoleńskiej nie ma przedawnienia. Czas nie będzie leczył ran, może je tylko pogłębiać. Jedyną kuracją – czy tego rząd chce, czy nie – jest otwarte śledztwo. Z pominięciem procedur prawnych gwarantujących tajemnicę państwową. Im dłużej państwo będzie ten przywilej wykorzystywało, tym większe straty poniesie, w czym nie bez znaczenia będzie osłabienie właśnie bezpieczeństwa. Nie można bowiem zapominać, kto jest partnerem naszych negocjacji. Najdłuższy okres pokojowy w historii europejskiej nie zwalnia od myślenia, a historia zaszłych konfliktów powinna być wystarczającym ostrzeżeniem.

Trudno się dziwić, że w tych okolicznościach po jednej i po drugiej stronie dochodzi do niegodnych zachowań. Nie może być jednak mowy o jednorodnej ocenie. To rząd ma inicjatywę i odpowiada za całą sytuację. Niestety, od początku tworzona jest wokół tragedii smoleńskiej atmosfera konfrontacji. Zwolennicy „prostego do wyjaśnienia wypadku” przystąpili teraz do wartościowania przestrzeni. – Od upamiętniania kogokolwiek jest cmentarz, a nie centrum miasta – słyszymy w komentarzach. A jednak dla tysięcy ludzi tym miejscem pozostaje Krakowskie Przedmieście, przed Pałacem Prezydenckim, ostatniej rezydencji śp. Lecha Kaczyńskiego. Tam mieszkańcy stolicy spontanicznie przyszli, kiedy dowiedzieli się o katastrofie i w ten sposób miejsce to zapisało się w świadomości społecznej. Żadne nakazy i zakazy tego nie zmienią. Żadne przepisy nie uporządkują zachowań ludzi. Nadgorliwość służb porządkowych, zbieranie niedopalonych zniczy jest haniebne, i poza Polską niespotykane. W Londynie takich miejsc upamiętnienia, związanych z indywidualną tragedią, jest mnóstwo, a służby porządkowe, które tutaj dbają trochę bardziej o ulice miasta, nie odważyłyby się usunąć zniczy i kwiatów. Leżą często w tym samym miejscu przez dłuższy czas, jakby ktoś o nich zapomniał i wtedy są najbardziej brutalne w swojej symbolice. Przed parlamentem brytyjskim wciąż rozbite są namioty obstawione transparentami, oklejone plakatami różnej maści protestujących, które szpecą to reprezentacyjne miejsce brytyjskiej stolicy, a służby porządkowe nikogo stamtąd nie wyrzucają.

Obchody drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej w Londynie odbyły się bez konfrontacji. Było skromniej niż w roku ubiegłym, w pierwszą rocznicę tragedii, co dało szansę na chwilę zadumy i refleksji. Wśród ofiar pod Smoleńskiem byli londyńczycy: ostatni Prezydent II RP Ryszard Kaczorowski i ksiądz prałat Bronisław Gostomski, proboszcz parafii pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli, gdzie odbyła się uroczysta msza. Lista ofiar związanych z Londynem jest jednak dłuższa. W katastrofie prezydenckiego samolotu zginęli również były ambasador RP w Londynie Stanisław Komorowski i były konsul, później rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski. Szkoda, że Ambasada RP w Londynie, którą na uroczystym nabożeństwie reprezentowali Dariusz Łaska, Chargé d’Affaires, płk Roman Szymaniuk, zastępca Attaché Obrony oraz Michał Mazurek, konsul w Wydziale Konsularnym nie wspomniała swoich tragicznie zmarłych kolegów. Mszę w kościele św. Andrzeja Boboli koncelebrował ks. Stefan Wylężek, rektor Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii wraz z księżmi londyńskich parafii.

Na uroczyste nabożeństwo w intencji ofiar katastrofy pod Smoleńskiem przyjechał też Grzegorz Januszko, przebywający na delegacji w Bornmouth ojciec najmłodszej ofiary – 22-letniej Natalii Januszko. Jest lektorem języka angielskiego i na Wyspach bywa często.

– Nie chciałem tego dnia być sam – powiedział po uroczystościach. Prosta i podstawowa potrzeba ludzka doświadczenia wspólnoty w chwilach tragicznych. Czy ma to coś ma wspólnego z polityką – jak zarzucają przeciwnicy organizowania uroczystości?

Mówienie o „upolitycznieniu” katastrofy smoleńskiej, która od początku miała najgłębszy wymiar polityczny (zginęła przecież elita polityczna kraju) jest właśnie polityczną manipulacją i na takie „upolitycznienie” nie można się zgodzić.

– W przypadku śmierci prezydenta kraju i tylu wysokich przedstawicieli państwa trzeba brać pod uwagę każdą ewentualność – podkreśla Grzegorz Januszko. Ojciec najmłodszej ofiary katastrofy nie rozumie nagłego zwrotu w ocenie państwa rosyjskiego. – Przez wiele lat słyszeliśmy i czytaliśmy, że Rosja nie jest w pełni demokratycznym państwem na wzór zachodni. A tu nagle żywimy do obecnych władz stuprocentowe zaufanie. Rodzi się pytanie, na ile katastrofa była nieszczęśliwym zbiegiem różnych okoliczności, a na ile Rosjanie nieświadomie albo jeszcze gorzej, świadomie, w tym „pomogli”. Polski rząd po katastrofie nie zdał egzaminu. Nie zabezpieczył w odpowiedni sposób terenu, nie doprowadził do jego właściwego przeszukania, nie wysłał polskich lekarzy patologów, by brali udział w sekcjach i sporządzili dokumentację w należyty sposób.

Grzegorz Małkiewicz

Galeria:
Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 25042
Tak

20867
83%
Nie

4175
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport | | | | |
| | | |