KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 24 listopad 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Co robić, żeby nie pogasły gwiazdy na niebie?
2011.12.16 / Włodzimierz Fenrych
TAGI: Włodzimierz Fenrych
Share |
W kościele w San Juan Chamula nie wolno robić zdjęć, a szkoda, bo widok to niezapomniany. Nie ma w tym kościele ławek, są za to tysiące świec porozstawianych po całej podłodze. Wokół ścian w oszklonych szafkach porozstawiane są figury świętych Pańskich, każdy święty ubrany w szatki ozdobne i zadbane, czyściutkie. Przed świętymi ustawione są stoły, a na nich tysiące płonących zniczy. Jest tych świętych Pańskich w kościele w Chamula kilkadziesiąt.

Podłoga wysypana jest świeżutkim sosnowym igliwiem, ale w niektórych miejscach igliwie uprzątnięte jest na jedną stronę, bo wierni ustawiają tam rzędy świeczek, aby się pomodlić. Do każdej modlitwy potrzebnych jest kilkadziesiąt świeczek w różnych kolorach, ustawia się je w rzędach jeden za drugim. Czasami obok świeczek kładziony jest rząd kurzych jajek albo i ze dwie kury z obciętymi łbami. Przy każdej modlitwie obecnych jest kilka osób, ale tylko jedna osoba je recytuje. Świeczki nie są zapalane wszystkie na raz tylko kolejne rządki w kolejnych fazach modlitwy. Czasem do modlitw potrzebna jest też gorzałka, w odpowiednim momencie należy łyknąć kielonek. Zdarza się, że przy takiej okazji poczęstowany kielonkiem jest stojący obok i patrzący z zaciekawieniem przybysz z Polski.

Kościół świętego Jana w Chamula teoretycznie jest rzymskokatolicki, z małym ale. Miejscowość jest zamieszkała przez Indian, konkretnie Majów mówiących językiem Tzotzil. Kościół należy do wsi, a nie do księdza, a Indianie mają swoiste pojęcie katolicyzmu. Przyjezdny ksiądz odprawia wprawdzie niedzielne msze o świcie, ale dla Majów znacznie ważniejsi są święci Pańscy.

San Juan Chamula to miasteczko w górach południowego Meksyku, w stanie Chiapas. Jest to region, w którym od wieków mieszkają Majowie. W niedzielne ranki przyjezdny ksiądz odprawia msze, ale niedziela nie jest tu dniem wypoczynku. W San Juan Chamula niedziela jest dniem targowym. Na placu przed kościołem rozstawiane są stragany, Indianie i Indianki w barwnych tradycyjnych strojach rozkładają swoje towary. Czego tu nie ma! Owoce, warzywa, ceramika, sandały, niezwykle barwne tkaniny domowej roboty, tkane przez Indianki. Plastikowe towary produkowane fabrycznie są oczywiście również. Można się posilić, na sprzedaż są tamale, tortille, gotowana kukurydza w różnych kolorach – biała, czarna, czerwona. Indianki ubrane w barwne bluzki oraz spódnice z modnej w tych stronach czarnej kudłatej tkaniny. Indianie w kapeluszach i kudłatych ponczach związanych w pasie. Niektórzy, w białych ponczach związanych żółtymi pasami, przechadzają się grupkami po rynku, wyglądają jak służba porządkowa. Inni, w czarnych ponczach i kapeluszach z czerwonymi kutasami siedzą na ławkach ustawionych w półkręgu na skraju rynku, jakby na kogoś czekali.

Ów kościół, w którym nie wolno robić zdjęć, stanowi nietypową atrakcję turystyczną. Fakt, że przyciąga turystów, jest ubocznym skutkiem tego, że Indianie traktują go bardzo poważnie. Turyści przyjeżdżają i Indianie pozwalają im wejść do kościoła, ale każdego proszą o ofiarę na jego utrzymanie. Tak naprawdę to ofiara jest obowiązkowa: przy wejściu stoi Indianin i każdemu, kto na Indianina nie wygląda, sprzedaje bilet oraz informuje o zakazie robienia zdjęć. Indianin jest przyjazny, można do niego zagadać i zapytać kim są ci faceci w kapeluszach z czerwonymi kutasami.

Są to alcaldes, czyli władze miasta. Pełnią oni funkcje podobne do rajców i sędziów, w dni targowe siedzą przy rynku, by rozsądzać ewentualne spory. Władze Meksyku uznają autonomię Majów i pozwalają im sądzić większość spraw dotyczących wspólnoty. Rajcy pełnią swoje funkcje okresowo, a wybierani są tradycyjnym systemem. Mogą nimi zostać ci, którzy wcześniej pełnili inne odpowiedzialne funkcje.

Jedną z takich funkcji jest mayordomo. Wszyscy święci Pańscy mają swoje domy we wsi, a funkcją mayordomo jest troska o to, by ten dom we wsi był należycie zadbany.

– Jeśli chcesz taki dom zobaczyć, to idź tam, łatwo go znajdziesz, bo przed nim jest brama udekorowana liśćmi – mówi mi Indianin przy drzwiach kościoła. Idę tam. Istotnie, bez trudu znajduję to miejsce. Mayordomo siedzi przed domem na tarasie, jest w miarę rozmowny, chętnie opowiada co jest w środku. Tyle że ja niewiele z tego rozumiem. Dla świętego przeznaczony jest osobny dom, nie byle ołtarzyk w rogu pokoju. Osobny dom w tradycyjnym stylu Majów z jednym wnętrzem niepodzielonym na pokoje. To jeszcze rozumiem, ale nie rozumiem dekoracji wnętrza, bardzo starannie wykonanej, zgodnie z tradycją. Pośrodku jest niby ołtarz, ale niewiele na nim widać, bo otoczony jest zewsząd gęstą dekoracją z zieleniny. To nie może być byle jaka dekoracja. Mayordomo wyjaśnia mi, gdzie jaka roślina powinna wisieć. Podłoga jest również udekorowana zieleniną, dokładnie zieloniutkim igliwiem sosny. Zarówno wisząca dekoracja jak i igliwie zmieniane są co dwadzieścia dni, czyli tyle, ile trwa miesiąc w tradycyjnym kalendarzu Majów. Przed ołtarzem stoi stół, na którym ustawione są świeczniki w kształcie rogatych bydlątek. Cztery razy dziennie zapala się świeczki na plecach bydlątek i odprawia modły przed ołtarzem świętego. Jest to niby katolicki święty, ale ja z tego niewiele rozumiem.

W pewnym momencie przychodzi wycieczka z przewodnikiem, a ja podsłuchuję co przewodnik opowiada. Mówi swoim słuchaczkom, że taki mayordomo to jest jeden z mieszkańców wsi, który podejmuje się postawić świętemu dom i utrzymywać go przez rok, czyli pilnować, by regularnie zmieniane były dekoracje i odprawiany kult. – A kto za to płaci? – No jak to kto, mayordomo. – A co on z tego ma?

Turystkom – przybyszom z innego świata – nie mieści się w głowie, że można zbudować dom i przez rok ponosić spore koszty i nic z tego nie mieć. – No dobra, mayordomo zyskuje szacunek, ale czy szacunek można spieniężyć?

Przewodnikowi jest jakby trudno wejść w tok myślenia turystek. Tłumaczy, że szacunek, jaki zyskuje mayordomo, pozwala na to, by powierzyć mu później inną funkcję. Na przykład alcalde, czyli rajcy-sędziego. Ale funkcja mayordomo nie jest wcale mniej ważna. Jest to bardzo istotne, by święci Pańscy mieszkali wśród ludu.

Święci mają domy we wsi, ich obecność wśród ludu jest niemal dotykalna. Dla Indian to jest skarb, będą dbać i troszczyć się o swoich świętych, żeby tylko nie uciekli. Ale najważniejszy jest kościoł. Niezwykły kościół z tysiącem świec i zniczy na całej podłodze.

– One są jak gwiazdy na niebie – mówi mi Indianin przy wejściu. – Musimy dbać o to, by się paliły, bo jak pogasną nasze świece, to pogasną też gwiazdy na niebie...

Galeria:
Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 25020
Tak

20849
83%
Nie

4171
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport | | | | |
| | | |