KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 23 listopad 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Na czasie 183
2012.07.20 / Grzegorz Małkiewicz
TAGI:
Share |
Jeszcze nie tak dawno temu o POSK-u mówiono „cud nad Tamizą”. Taki też tytuł nosi książka obecnie mieszkającego w Brazylii Krzysztofa Głuchowskiego, który był kronikarzem tego niezwykłego wysiłku finansowego i organizacyjnego emigracji niepodle- głościowej. Niedługo po wykończeniu budynku zaczęły się kłopoty z jego eksploatacją. Gdzie tkwi błąd?

Budynek zajęty w całości przez polskie organizacje emigracyjne miał zapewnić, w koncepcji ojców założycieli, a przede wszystkim Romana Wajdy, osadzenie polskich organizacji i tym samym życia emigracyjnego w jednym miejscu. Przy braku uznania polskiego Rządu na Uchodźstwie Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny miał stworzyć widoczną reprezentację Polaków mieszkających na Wyspach. Miał przypominać Anglikom dlaczego w takiej liczbie znaleźliśmy się nad Tamizą. Miał być centrum życia polityczno-kulturalnego. Nie wszyscy podzielali ten jednoczeniowy entuzjazm – między innymi funkcjonujący do dziś Instytut Polski i Muzeum gen. Sikorskiego oraz Ognisko Polskie. Jak bardzo ten antagonizm był obecny w polskim Londynie, świadczy choćby przykład wybitnej pisarki i ostatniej redaktorki „Wiadomości”, Stefanii Kossowskiej, która nigdy POSK-u nie zaakceptowała i unikała w nim wizyt.

Nad POSK-iem wiszą podobno teraz czarne chmury. Podobno, bo jest to wiedza tajemna zarządu. Ale żaden zarząd nie jest władny, by uciszyć plotkę. Im zarząd bardziej tajemniczy, tym plotka w coraz większą rośnie siłę. Choć nie jest to materiał na rzetelny reportaż dziennikarski, sprawdza się w felietonie, gatunku frywolnym, tendencyjnym, gdzie autor musi dbać tak o wrogów, jak i o zwolenników. Ma drażnić i prowokować. Bywa często pomawiany o stronniczość i obrażanie autorytetów.

Wróćmy jednak do POSK-u. W tym największym polskim klubie nad Tamizą odbył się nadzwyczajny zjazd członków. Minęło kilka dni i żadnej informacji na ten temat w polonijnych mediach nie ma, chociaż tutejsza gazeta codzienna, „Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza”, ma siedzibę w tym samym budynku.

Nie ma informacji, pozostają tylko plotki. A plotka niesie, że władze POSK-u przygotowują się na zamianę dwóch skrzydeł ośrodka na mieszkania – podobno taka inwestycja jest pewniejsza. Nawet w kryzysie, kiedy firmy bankrutują, ludzie gdzieś mieszkać muszą. Uzyskane pieniądze, jak rozumiem, mają utrzymać klubową część budynku. I w ten sposób torcik będzie się kurczył. Mam nadzieję, że z całej tej operacji uszczuplania pozostanie przynajmniej recepcja, najlepiej funkcjonujące miejsce w POSK-u. Tylko czy to będzie miało jakikolwiek sens ekonomiczny? Tego nie wiem, nie jestem ekonomistą, kreatywnym księgowym ani spekulantem na rynku nieruchomości. Jestem za to pełen uznania dla nowo wybranej przewodniczącej naszego ośrodka, Pani Joanny Młudzińskiej. Podjęła się niezwykle odpowiedzialnej roli, czeka ją trudne zadanie. Może na początek dobrze byłoby skonfrontować się z plotką, przedstawić rzeczywiste plany, rozliczyć z zarzutami? POSK to wprawdzie klub, niemniej motto wyryte przed głównym wejściem, że ma służyć wszystkim wolnym Polakom, do czegoś zobowiązuje.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 25013
Tak

20843
83%
Nie

4170
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |usługi kamieniarskie wodzisław | łańcuchy nierdzewne | osteopatia wodzisław | Obejmy skorupowe | suplementy diety produkcja probiotyki
kuchnie kraków | transport drogowy | rehabilitacja Radlin | medycyna tropikalna Radlin | stylistka katowice