KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 23 wrzesień 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Polska urzędami stoi
2012.10.15 / Wacław Lewandowski
TAGI:
Share |
Dwa miliony 300 tysięcy rodaków opuściło kraj, wyjeżdżając do pracy za granicę. Nie ma w Polsce miasta, w którym największe firmy nie zapowiadałyby na najbliższą przyszłość zwolnień grupowych. Ci, którzy pracę właśnie utracili, daremnie odwiedzają urzędy pracy – ofert nie ma i nikt tym ludziom niczego nie proponuje.

Jako jedyni w Europie mamy na tzw. rynku pracy wielką podaż ludzi młodych i wykształconych, pokolenie wyżu demograficznego z drugiej połowy lat osiemdziesiątych XX wieku. To olbrzymi potencjał, jakiego inne kraje UE mogą nam pozazdrościć. Tymczasem jest to potencjał (nie jedyny), jakiego kraj nasz najwyraźniej nie chce wykorzystać. Na tych młodych, zdolnych i chętnych do wypracowania gospodarczego wzrostu żadne oferty nie czekają. Jedyne, co się niektórym z nich proponuje, to urągająco niska płaca na tzw. umowy śmieciowe, bez gwarancji zatrudnienia po upływie okresu umowy, bez składek emerytalnych i bez możliwości wzięcia kredytu, np. hipotecznego na zakup mieszkania. Większości zaś nie proponuje się niczego. Bezrobocie wśród młodzieży rośnie lawinowo i tysiące osób nie ma żadnych szans na podjęcie pierwszej pracy i rozpoczęcie zawodowej kariery.

Na tle całej tej mizerii jasną gwiazdą świeci jeden tylko sektor zatrudnienia, jeden pracodawca, który nie tylko nie zmniejszył liczby etatów, ale powiększa ją corocznie o ok. 10 proc.! Tym pracodawcą jest Rzeczpospolita Polska, a sektorem – administracja państwowa. Sztandarowe hasło PO z czasów kampanii wyborczej, głoszące plan odchudzenia owej administracji i redukcji urzędniczych etatów, okazało się żartem, którego nikt w partii rządzącej nie traktował poważnie. Armia urzędników rośnie w liczbę i siłę, rosną też systematycznie jej dochody, jakby w myśl innego wyborczego hasła – „by ludziom (czytaj: urzędnikom) żyło się lepiej”.

Czytam właśnie w tygodniku „Uważam Rze”, iż samo tylko Ministerstwo Finansów zatrudnia obecnie 51 tys. 486 osób i nie jest to liczba pełna, bo prócz wliczonych w nią „etatowców” na rzecz tego resortu pracuje też rzesza ludzi zatrudnionych nieetatowo, na umowy zlecenia i umowy o dzieło! Okazuje się zatem, że załoga jednego tylko resortu mogłaby zaludnić średniej wielkości miasto! Roczny koszt zatrudnienia tej rzeszy specjalistów od coraz bardziej dziurawej państwowej kiesy jest wyższy niż takież wydatki państwa na siły zbrojne, naukę i oświatę, o służbie zdrowia nie wspominając.

Jak tego niegdyś dowiódł Cyril Northcote Parkinson, ta rzesza biurokratów sama generuje sobie coraz to nowe zadania, wymagające powiększania jej, czyli dalszego wzrostu zatrudnienia. Parkinson, przypomnę, posługiwał się tu obrazowym przykładem niemieckiego koncernu Kruppa z okresu tuż po zakończeniu II wojny światowej. Huty i fabryki koncernu były zburzone w wyniku alianckich nalotów w ostatniej fazie wojny. Nie produkowały niczego, gdyż były w ruinie, tymczasem w biurowcach wrzała praca – urzędnikom zajęć nie ubyło, z braku dotychczasowych, sami sobie stworzyli nowe. Tak bowiem działa biurokracja i wobec widocznego braku woli rządu, by działać na rzecz jej ograniczenia, można z łatwością przewidywać dalszy jej rozrost.

Łatwo w tym kontekście wysnuć wizję Polski za lat, powiedzmy, dwadzieścia. Będzie to kraj ludzi starych, z trudem żyjących z niskich emerytur. Większość młodszych, w tzw. wieku produkcyjnym, będzie za granicą. Tym wyludnionym, biednym i starzejącym się państwem będzie jednak zarządzać młoda i prężna, licząca setki tysięcy funkcjonariuszy armia urzędników. Będzie ona jedyną grupą społeczną zadowoloną z siebie i ze stanu państwa, toteż ona właśnie stanowić będzie większość głosujących w wyborach parlamentarnych i ona właśnie zapewni Platformie Obywa-
telskiej możliwość rządzenia przez dziesiątki lat.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 23809
Tak

19810
83%
Nie

3999
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat rozbój warszawa | blachowkręty nierdzewne | opieka osób starszych Rybnik | Camlock couplings | wykrawarki do naroży
dietetyk rybnik | cyklinowanie pruszków | rehabilitacja Radlin | medycyna pracy Żory | laser oka gdańsk