KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 19 wrzesień 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Przede wszystkim głową
2013.01.05 / Grzegorz Małkiewicz
TAGI:
Share |
Podobno, kiedy Marszałek Piłsudski usłyszał, że głową muru nie przebije, miał odpowiedzieć, że „przede wszystkim głową”. Proste, i przewrotne. Tę świętą w moim prywatnym dekalogu zasadę zastosowałem ostatnio w konfrontacji z inżynierem-hydraulikiem. Jaki on inżynier? – można zapytać, ale taki ma tytuł, i… bardzo specjalistyczną wiedzę. Był wysokiej (niskiego wzrostu) klasy specjalistą od pralki, ale nie od jej zamocowania w systemie tzw. fitted kitchen. Pralka miała być wysunięta, ale w żaden sposób nie poddawała się temu zabiegowi.

Zostałem wyrwany z błogiego wypoczynku. – Inżynier sobie nie radzi, potrzebna jest pomoc – słyszę. Zanim jednak dane mi było okazać swoje zdziwienie albo współczucie, inżyniera już nie było. Były za to nieodkręcone zewnętrzne śrubki utrzymujące pralkę w pozycji horyzontalnej i wertykalnej. Po ich zwolnieniu pralkę można było wysunąć. – Gdzie jest inżynier? – pytam. Okazało się, że poszedł zadzwonić do swojego superivisora z pytaniem co ma konkretnie robić w tej sytuacji. Już nie wrócił. Nie chcę nawet spekulować, jaka była konkluzja tej narady.

Jak to się dzieje, że nacja o niewątpliwie wyższym poziomie cywilizacyjnym (zamożności i zarządzania) nie potrafi sobie poradzić na poziomie elementarnym? Zatęskniłem za rodakiem. Ale rodakiem tutejszym. Moją tęsknotę doskonale ilustruje wpis internetowy po wpadce podczas meczu z Anglią: Zalało Stadion Narodowy, bo Polacy, którzy potrafiliby dach zamknąć, wyjechali do Londynu.

Zgroza, tym bardziej że ja inżynierem nie jestem, co najwyżej zaliczyłem kurs Adama Słodowego Zrób to sam. Młodszych czytelników informuję, że był taki autorski program telewizyjny, który miał poważne kłopoty, kiedy propagandyści (ówcześni PR-owcy) wymyślili towarzyszowi Gierkowi hasło: POMOŻECIE? Zrób to sam stało się zbyt opozycyjne.

A jednak drzemie w nas spory potencjał. Co zostało potwierdzone w trakcie spotkania w Londynie z Witoldem Gadowskim, autorem książki Wieża komunistów.

Książka-kryminał, niby fikcja, a jednak historia. Ponura i zastanawiająca. Jak to się stało, że gigantyczna operacja finansowa, polegająca na spieniężaniu majątku narodowego, dokonała się bez żadnego zgrzytu, wtedy kiedy codzienną praktyką było już monitorowanie, nawet przez banki, podejrzanych transakcji? Czy znowu Polak potrafił?

Bezkarność (trudno mi sobie wyobrazić, że Zachód nie wiedział o tych transakcjach) wyzwoliła swobodę posunięć. To wtedy zaczął w Polsce grasować „seryjny samobójca”. Spory ideologiczne przy tym scenariuszu bledną. Podziały lewica-prawica? Jakie to ma znaczenie, liczy się pieniądz, który daje władzę.

Mam jednak, może naiwną, nadzieję, że kryminalne źródła ustrojowe III RP ujrzą w końcu światło dzienne. A znaczącą rolę odegra w tym masowa w ostatnich latach emigracja Polaków. Po co było otwierać granice… Podróże kształcą. W społeczeństwie zamkniętym władzy nikt nie rozlicza, chociaż się ją wybiera. W społeczeństwie otwartym (pal licho inżyniera-hydraulika) jest trochę inaczej.

Do siego Roku 2013. Pechowa cyfra. Trzymajmy się.

Grzegorz Małkiewicz

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 23779
Tak

19800
83%
Nie

3979
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |usługi kamieniarskie wodzisław | nakrętki nierdzewne | opieka osób chorych i niepełnosprawnych Jastrzębie Zdrój | Kamlock couplings | wykrawarki do naroży
odchudzanie rybnik | nakrętki nierdzewne | fizykoterapia Wodzisław Śląski | badania sanitarne Rybnik | sprzęt alpinistyczny