KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 22 czerwiec 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Prometeusz, ogień i epoka stali
2013.02.02 / Wojciech A. Sobczyński
TAGI:
Share |
Historia naszych protoplastów wymieszana jest z konieczności z mitologią. Każda grupa kulturowa ma swoje mity i wierzenia, które do dziś przynoszą inspiracje dla ludzi parających się sztuką. Historycy podzielili prehistorię na kilka podstawowych etapów w oparciu o badania archeologiczne. U podstaw tych klasyfikacji leżą technologiczne odkrycia człowieka, geniusz obserwacji i wnioskowania z praktycznych doświadczeń.

A wszystko zaczęło się od ognia, czyli Prometeusza, który – mówiąc w skrócie – ukradł ogień z Olimpu i dał go ludziom. Mit ten jest przykładem ilustrującym punkt zwrotny w historii człowieka. Oczywiście dodać muszę, że mam na myśli eurocentrycznego człowieka. Odrębne kultury mają własne mity dotyczące ognia jako przełomowego doświadczenia, które zdeterminowało prawie wszystkie następne etapy rozwoju cywilizacji człowieka. Zeus, „król” greckich bogów, wiedział jak ważnym instrumentem władzy był sekret ognia, strzeżony na niebotycznej górze Parnas, gdzie mieszkali bogowie i gdzie ogień był boskim przywilejem, niedostępnym dla mieszkańców Ziemi. Rozgniewany Zeus skazał Prometeusza na wieczne cierpienie przykuwając go do skały, a sam zamieniał się w orła i atakował bezbronnego więźnia wygryzając codziennie jego wątrobę, odradzającą się od nowa każdej nocy. Tortura ta miała powtarzać się po wieczne czasy, gdyż wątroba jest jedynym organem człowieka posiadającym takie właściwości. Swoją drogą, skąd starożytni Grecy wiedzieli i jak zrozumieli to zjawisko jest dla mnie zagadką. Według mitów tortura ta trwała trzydzieści lat i przerwał ją niejaki Herakles, który zabił orła przynosząc ulgę uwięzionemu.

Ogień wszedł w zakres rozważań greckich filozofów, kiedy to Heraklit (535-475 przed Chr.) postawił go w centrum swojej teorii zmienności świata jako symbol przemian natury. Heraklit postulował, że niczego nie ma – ani tego co było, a tym bardziej tego co będzie. Istnieje tylko teraz, a „teraz” jest łańcuszkiem przemian i ogień najlepiej symbolizuje tę filozoficzną koncepcję.

Tak właśnie przy ognisku, po burzy z piorunami i po pożarze, prehistoryczni potomkowie daru Prometeusza zauważyli zapewne, że glina, która wpadła do ognia zamieniła się w wypaloną skorupę, którą po nadaniu kształtu będzie można użyć do praktycznych lub ponadpraktycznych celów. W podobnym czasie, kiedy powstawały malowidła jaskiniowe, powstawały pierwsze rzeźby z wypalonej gliny przedstawiające człowieka oraz zwierzynę. To właśnie wtedy człowiek dokonał ciekawego wyboru, kiedy pokazał coś, co stworzył w swojej wyobraźni i zrealizował w materiale lokalnie dostępnym. Jednym z przykładów jest Wenus z Wilendorf, wykopana przez badaczy w 1908 na brzegach Dunaju w Austrii. Wykopaliska prowadzone przez brytyjskie ekipy archeologiczne odkryły na Malcie podobne przykłady wyrobów człowieka paleolitycznego, który posiadał godną podziwu technologię budowlaną. Wielotonowe głazy obrabiano w geometryczne kształty i układano w prostą i niezmiernie logiczną architekturę o charakterze kultowym, w którego centrum uwagi były symboliczne figury płodności, przedstawiające kobiety o bardzo wybujałych okrągłościach ciała.

W British Museum na początku lutego zostanie otwarta wystawa, która pokaże między innymi przykłady wczesnej rzeźby z różnych zakątków świata, kontrastując je z przykładami sztuki współczesnej. Wystawa proponuje hipotezę uniwersalnej „nowoczesnej świadomości” (modern mind) artystów – tych z czasøw zamierzchłych, jak i obecnych. Polecam tę wystawę czytelnikom, których interesuje poznanie mechanizmów twórczych wykraczających poza ramy zwykłego zdobnictwa.

Artyści często sięgają po inspiracje do źródeł z przeszłości. Rzymianie cytowali Greków i Egipcjan. Renesans czerpał wzorce z klasycznego Rzymu, a grecka mitologia dawała pożywkę twórcom i władcom osiemnastego wieku. W historii sztuki ostatnich 150 lat jest wiele przykładów sięgania przez artystów do archaicznych wzorców w poszukiwaniu rozwiązań formalnych. Zjawisko to powstało nie tylko w atmosferze protestu przeciwko banalności modnej sztuki salonowej, lecz także w wyniku sensacyjnych odkryć archeologicznych. Dzięki rozwojowi fotografii odkrycia Cartera w Egipcie czy też Schlimana w Azji Mniejszej ukazywały się w gazetach, w obszernych ilustrowanych reportażach. To dzięki takim reportażom Constantin Brancusi, genialny rzeźbiarz rumuński oparł swój styl nie tylko o ciesielskie formy wsi karpackiej, ale także architektoniczne wzorce świątyń z Luksoru czy syntetyczne kształty starożytnej rzeźby z egejskich Cyklad. Powojenni artyści angielscy, tacy jak Moore czy Dobson, szkicowali archaiczne kształty w British Museum. Tam też pokazano kilka lat temu bardzo archaizującą instalację rzeźbiarską współczesnego brytyjskiego artysty Antony Gormleya.

Było to niedługo po odsłonięciu nowo zadaszonego dziedzińca, w środku którego znajduje się rotunda byłej British Library, a nad kopułą biblioteki jest duża powierzchnia wystawiennicza. Na salę nie można było wejść, bo cała podłoga wypełniona była terakotowymi ludzikami. Las figurek ceglanego koloru przypominał nam wykopaliskowe pola chińskich wojowników lub pośmiertne terakoty Djenne wykopywane na brzegach górnego Nigru, pochodzące z czasów królestwa Mali (XIII-XVII wiek).

Wpływy starożytne u Gormleya wyczuwalne są także w jego słynnych od lat żeliwnych odlewach własnego ciała, które pokazuje w podobny sposób, jako aranż wielu figur np. stojących na brzegu morza i znikających w przypływie fal czy nie tak dawno ustawionych na budynkach w okolicach mostu Waterloo nad Tamizą. Nie ukrywam swojej fascynacji rzeźbą Gormleya. Jego figury stoją często jak pielgrzymi w drodze do Canterbury z Chaucerowskiego przedstawienia.

Niedawno w pracy Antoniego Gormleya nastąpił znaczny zwrot. Artysta porzucił moduł własnego ciała i poszedł w kompletną geometryzację. Jego obecna wystawa w White Cube Gallery (Bermondsey), o której otwarciu wspominałem już w poprzednim numerze „Nowego Czasu”, przeszła moje oczekiwania. Jest fascynująca. Organicznie traktowane odlewy żeliwne zastępuje geometryczna stal. Rysunki i plany opracowane cyfrowo, przekształcane są w trójwymiarowe bloki przez zdalnie sterowane maszyny. Grube sztaby hutnicze litego materiału cięte są za pomocą plazmowych obrabiarek. Z tak przygotowanych kloców Gormley układa swoje nowe rzeźby. Teraz, ustawione strategicznie w ogromnej przestrzeni galerii nabierają nowego utajonego życia. Polecam czytelnikom zbliżenie się do ich dosłownego magnetyzmu. Rzeźby te są wykładnią naszej komputerowej ery, choć operują archaicznymi zasadami megalitycznej przeszłości. To już nie są ludzie ulepieni z gliny przez Prometeusza, a Tytani naszej epoki stali, rywale mitycznych bogów.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 28437
Tak

23747
84%
Nie

4690
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |usługi kamieniarskie wodzisław | blachowkręty nierdzewne | dom opieki Jastrzębie Zdrój | Kluszczyk niepłodność | prasy krawędziowe
porady prawne wodzisław śląski | cyklinowanie Brwinów | pediatra Wodzisław Śląski | badania profilaktyczne Rybnik | zakupy ze stylistą śląsk