KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 23 listopad 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Doktor naszych serc
2014.10.30 / Jacek Ozaist
TAGI:
Share |
To, co się wtedy wydarzyło, wymyka się ramom jakiegokolwiek prawdopodobieństwa. Głęboka komuna, trauma po nieudanej transplantacji profesora Jana Molla z 1969 roku, ogólny marazm i kunktatorstwo.

„Starzy się boją, młodzi nie mogą” – podsumowuje filmowy docent Religa, zachęcając kolegów po fachu do większej aktywności zawodowej w Polsce. Właśnie wrócił ze stażu w USA i rozpiera go energia, by zrobić coś wartościowego dla medycyny nad Wisłą.

Tytuł „Bogowie” zapewne został zaczerpnięty od wymyślonego przez psychoanalityka Ernesta Jonesa terminu „kompleks Boga”, który dotyczy osób przekonanych, że posiadają nadnaturalne i nieograniczone zdolności – zwłaszcza chirurgów dokonujących specjalistycznych operacji balansujących na granicy życia i śmierci. Paradoks polega na tym, że docent Religa nad niczym jeszcze nie panuje. Obiecana klinika w Zabrzu jest w stanie surowym. To może nawet za dużo powiedziane – trwa tam wciąż budowa. Nie można nawet spać, a co dopiero wykonywać skomplikowane zabiegi chirurgiczne, o jakichkolwiek przeszczepach nie wspominając.

„Z samymi łóżkami, to możemy burdel zrobić, a nie klinikę kardiochirurgiczną” – wścieka się Religa, kiedy okazuje się, że zabrakło pieniędzy, nie tylko na wykończenie kliniki, lecz również nie ma trzech milionów dolarów na specjalistyczny sprzęt medyczny, bez którego szpital nie jest w stanie funkcjonować.

Śledząc światowe trendy w medycynie i marząc o pierwszym udanym przeszczepie serca, Religa robi tymczasem za akwizytora, chodząc od dyrektora kopalni do partyjnego kacyka i z powrotem. Ma charyzmę i szczęście. Ludzie w niego wierzą. Są w stanie wiele znieść, żeby tylko uruchomić nowoczesną klinikę.

W oparach niktorynowego dymu, w pogoni za dawcami, w alkoholowym upojeniu, na drodze, prowadząć swojego Fiata 125 i nie pozwalając, by ktokolwiek go wyprzedził, Zbigniew Religa wydaje się najbardziej ludzki. Także wtedy, gdy w napadzie złości zwalnia jednego z niezbędnych współpracowników, a potem prosi kogoś innego, by przywrócił go do pełnionej funkcji.

Film Łukasza Palkowskiego to nieustannie trzymający w napięciu thriller. Te wszystkie potyczki z losem, wzloty i upadki, szukanie dawcy, wszczepianie i patrzenie, jak organizm biorcy odrzuca całe dobrodziejstwo, wiele widza kosztują. Akcja filmu obejmuje czas od powrotu ze stażu w USA do pamiętnej operacji, po której powstało słynne zdjęcie do magazynu „National Geografic”. Bohater zabiegu Tadeusz Żytkiewicz wciąż żyje, a przecież niedługo minie 30 lat od tamtej chwili!

Łukasz Palkowski zdaje się przeczyć prawom marktingu współczesnego kina. Robi film raz na trzy, cztery lata, zaś w tak zwanym międzyczasie dorabia jako reżyser seriali telewizyjnych. Nigdzie się nie śpieszy. Jeśli ma projekt, realizuje go, jeśli nie ma, nie robi tragedii. Wyczekuje, szuka szansy, docenia przerwę między kolejnymi realizacjami. Nie wiem dlaczego w 2011 roku popełnił filmidło pod tytułem „Wojna żeńsko-męska”, ale pewnie obaj chcemy o tym dziele jak najszybciej zapomnieć. Natomiast „Rezerwat” z 2007 roku na pewno zapadł w pamięć niejednemu kinomanowi.

Bardzo mocną stroną „Bogów” są aktorzy, ale stara gwardia (Englert, Opania, Kowalski, Zamachowski) jest tylko tłem dla fenomenalnego Tomasza Kota, jednego z najbardziej intrygujących aktorów ostatnich lat. Mimo wielu ciekawych ról dramatycznych w teatrze, Kot znany jest głównie z ról w serialach telewizyjnych oraz tego, że wcielił się w rolę Ryszarda Riedla w „Skazanym na bluesa” Jana Kidawy-Błońskiego. W filmie Palkowskiego miał zadanie podobnie utrudnione, bo wciela się w człowieka, który zmarł całkiem niedawno i wiele osób pamięta, jak się poruszał, w jaki sposób mówił, gestykulował, stawiał kroki. Ku zdumieniu wielu aktor wywiązał się ze swojego zadania po mistrzowsku. Główna rola to wielki atut tego filmu i jestem przekonany, że Tomasz Kot zgarnie za nią jeszcze niejedną nagrodę.

„Zbyszek, przecież dobrze wiesz, że serce w naszym kraju jest relikwią” – mówi zatroskany profesor Wacław Sitkowski, który decyduje się przeprowadzić inauguracyjną operację w zabrzańskiej klinice. Czy wobec takiego argumentu można mieć stosowną odpowiedź? Tak! – zdaje się dopowiadać Religa. Z medycznego punktu widzenia serce to jest pompa, organ tłoczący krew do całego organizmu. Religa nie ma wątpliwości, że ta pompa za wszelką cenę musi działać.

***

W kilkanaście dni po polskiej premierze, w czwartek 23 października odbyła się premiera filmu w kinie Vue przy Leicester Square w Londynie. Po entuzjastycznie przyjętym pokazie widzowie wzięli udział w krótkiej rozmowie z twórcami. Zabrakło co prawda filmowego docenta Religi, czyli Tomasza Kota, który przywitał widzów, zabawnym krótkim wystąpieniem na ekranie, był natomiast reżyser Łukasz Palkowski, odtórczyni roli Anny Religowej, – Magdalena Czerwińska, Szymon Piotr Warszawski, który zagrał rolę dr. Andrzeja Bochenka i Sonia Bohdziewicz, odtwórczyni drugoplanowej roli, która w nieznośnie irytujący sposób robiła wszystko to steel the show. Bez skutku, na szczęście, a może raczej ze skutkiem żałosnym.

Oglądając film trudno wyzbyć się wrażenia wielkiej fascynacji reżysera postacią słynnego kardiochirurga. Zapytany przez „Nowy Czas” o źródło tej fascynacji odpowiedział z uderzającą szczerością, że po prostu dostał gotowy scenariusz, a fascynacja narodziła się później.

– Pokochałem profesora Religę podczas pracy nad filmem – powiedział Łukasz Palkowski.

Film, sprowadzony do Wielkeij Brytanii przez Project London, można oglądać w sieci kin Vue i absulutnie nie można go przegapić. bo jest to bez wątpienia jeden z najlepszych polskich filmów!!!! (tb)

Galeria:
Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 25013
Tak

20843
83%
Nie

4170
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |kamieniarstwo wodzisław | liny nierdzewne | kosmetyka gdańsk | Albadt | czaszkowo-krzyżowa Cieszyn
dietetyk rybnik | transport gdańsk | rehabilitacja Radlin | badanie lekarskie Rybnik | ochrona przed upadkiem