KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 28 kwiecień 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
FAWLEY COURT
PAN ZENOBIUSZ
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Polski jazz na scenach Londynu
2014.12.26 / Teresa Bazarnik
TAGI:
Share |
Można bez nadużycia powiedzieć, że nad prestiżowym London Jazz Festiwal powiewała w tym roku biało-czerwona flaga: Możdżer, Urbaniak, Stańko, Wojciech Karolak, Adam Czerwiński to najważniejsze gwiazdy zaproszone na koncerty w Londynie.

O swojej polskości przypomniał publiczności w Cadogan Hall w zabawny sposób Leszek Możdżer, przedstawiając muzyków swojego tria, Larsa Danielssona i Zohara Fresco, oraz siebie: – And I’m Leszek Mżżżdżżerrr and I come from Poland. W sam raz, by zagrać utwory z płyty Polska. A koncert? Elegancja, precyzja, wrażliwość, indywidualizm, wirtuozeria – to elementy wyróżniające styl Możdżera, w który znakomicie wpisują się grający z nim muzycy.

Wielkie gwiazdy, znakomite koncerty, owacyjnie przyjęte. „Nowy Czas” nie dotarł co prawda na koncert Tomasza Stańki w Barbican Centre, ale krytyk „The Guardian” dał artyście pięć gwiazdek, więc niech to wystarczy…

Wielki dzień w swojej historii przeżywała Jazz Cafe POSK . Z cyklu Tomasz Furmanek Zaprasza na scenie poskowej kawiarni wystąpił Michał Urbaniak, który na ten koncert przyleciał z Nowego Jorku. Legenda polskiego jazzu, który w ciągu długiej kariery wywalczył sobie mocną pozycję za Oceanem.

Sceptycy wątpili: – Niemożliwe. W POSK-u? Muzyk tego formatu? Bilety sprzedały się bardzo szybko, a ci, którzy chcieli zająć lepsze miejsce okupowali Jazz Cafe na kilka godzin przed koncertem. (Podobno zarząd POSK-u zastanawia się, czy nie lepiej byłoby wycofać się z zamiany jednego skrzydła ośrodka na mieszkania na rzecz rozbudowy klubu jazzowego.) Pomysł popieramy, ale radzimy, by wcześniej pomyśleć o profesjonalnym nagłośnieniu klubu, bo to najważniejszy element wyposażenia – szczególnie że Jazz Cafe jest już miejscem bardzo rozpoznawalnym wśród artystów i wielbicieli tego gatunku muzyki, a jak tegoroczny London Jazz Festival udowodnił – również wśród wymagających promotorów.

Urbaniak w swojej długiej karierze uprawiał różne style, które wymagały i wrażliwości muzycznej, i instrumentalnej wirtuozerii. Ale bez względu na styl zawsze pozostawał Urbaniakiem z rozpoznawalną barwą dźwięku i muzyczną narracją nie do podrobienia. W Londynie ma swoich muzyków, którzy ad hoc potrafią wpisać się w jego granie. Tak też było na koncercie w POSK-u. 72-letni artysta wchodził w muzyczny dialog z energią nieustępującą towarzyszącym mu muzykom, a publiczność czuła, że radość grania nie opuszcza ich ani na chwilę.


Jarek Śmietana, jeden z najwybitniejszych polskich gitarzystów, kilkakrotnie występował na scenie Jazz Cafe POSK. Inicjatorem wieczoru poświęconego zmarłemu rok temu muzykowi był kontabasista Yaron Stavi. Grali razem od wielu lat i spotkali się właśnie w Londynie, na koncertach czy prywatnie, np. w domu Nigela Kennedy’ego. W ten wyjątkowy wieczór w poskowej Jazz Cafe na scenę wrócili pozostali członkowie zespołu Śmietany: Adam Czerwiński (perkusja) i Wojtek Karolak (organy). Najtrudniej było zastąpić zmarłego lidera, który nie tylko grą, ale też swoją osobowością tworzył niepowtarzalny klimat koncertów. Tej roli podjął się doświadczony, znakomity gitarzysta brytyjski John Etheridge.

Po krótkiej chwili nieobecny Jarek Śmietana był już obecny. Artyści stworzyli niepowtarzalny i nostalgiczny klimat odtwarzając i improwizując wokół znanych motywów muzycznych z długiej kariery Jarka Śmietany. Wyjątkowo wywiązał się ze swojego zadania John Etheridge. To on miał zastąpić nieobecnego gitarzystę, który stworzył swój niepowtarzalny styl i brzmienie. John Etheridge nie próbował naśladować, w grze solowej przejmował jakby rozpoznawalne motywy gitary Śmietany i nawiązywał z nimi muzyczny dialog, po czym oddawał głos kontrabasiście, a jego rytm przejmował Adam Czerwiński na perkusji. Nad całością jak zwykle, kiedy na scenie obecny był Jarek Śmietana, czuwał uderzając w klawisze organów Hammonda Wojtek Karolak.

Perfekcyjna gra muzyków musiała być jeszcze uzupełniona czymś więcej, stanem nieobecności, pustki, czymś, co właśnie muzyka potrafi lepiej oddać niż słowa. I właśnie to zdecydowało, że ten wyjątkowy koncert był hołdem dla Jarka Śmietany i jego muzyki.

Moment kulminacyjny nastąpił, w momencie, kiedy na scenę wyszła córka Jarka Śmietany, Alicja, dyrektor artystyczny Orchestra of Life Nigela Kennedy’ego. Niezwykle uzdolniona, odnosząca własne sukcesy skrzypaczka. Z innej szkoły, bardziej rygorystycznej, klasycznej. A jednak, od razu potrafiła nawiązać kontakt z jazzowymi muzykami swojego ojca. Oni prowokowali, ona podejmowała rzuconą rękawicę i niepostrzeżenie przechodziła we własną wariację kompozycji Ojca. Przez chwilę Alicja stała się liderem zespołu, jakby od dziecka grała muzykę jazzową. W tym zmieniającym się kalejdoskopie dało się odczuć radość wspólnego muzykowania i wspólnego przebywania, obecnych i nieobecnych.

Jarek Śmietana był muzykiem wszechstronnym. Potrafił łączyć różne gatunki i dawać im nowy wyraz w jazzowej interpretacji. Tak było na przykład ze szlagierem Kołysanka z Kabaretu Starszych Panów. Z innej epoki, nostalgiczna i na nowo wzruszająca współczesne ucho w jego interpretacji. Kołysanki nie zabrakło w tego wieczoru. Kończyła koncert, ale widzom daleko było do zasypiania.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 22090
Tak

18459
84%
Nie

3631
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |pomniki wodzisław | śruby nierdzewne | opieka osób chorych i niepełnosprawnych Wodzisław Śląski | zgrzewarka do gwoździ | suplementy diety produkcja probiotyki
prawnik wodzisław śląski | nity nierdzewne | okna Rybnik | książeczki zdrowia Żory | angiografia gdańsk