KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 22 sierpień 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




POSKowe POLITBIURO
2015.03.24 / Mirek Malevski
TAGI:
Share |
Pętla się zaciska. To kwestia czasu – nie czy, tylko kiedy… Wkrótce.
Uwaga! Zbliża się walne zebranie POSK-u. Ostatnimi czasy te POSK-owe walne zebrania mają przejrzystość i zasadność sowieckiego Komitetu Centralnego z lat 30. i charakteryzują się wolnością panującą w syberyjskim obozie pracy. Wiecznie u władzy, sprawowanej w stylu Cyrankiewicza, POSK-owe Biuro Polityczne – gang pięciu – i jego aparatczyki przygotowują się do kolejnego, jak zwykle wspaniałego, demokratycznego, otwartego, bez ograniczania wypowiedzi i żadnego przymusu, dorocznego walnego zebrania (POSK, sobota, 16 maja, godz. 11.00).

Cóż można powiedzieć? Z ponad 10 tys. członków dziś pozostało około trzy tysiące. Wszyscy powinni oddać swój głos i odegrać istotną rolę w tegorocznym walnym zebraniu. Pomimo wielokrotnych apeli osób, którym dobro POSK-u leży na sercu, Biuro Polityczne nie udostępniło zaktualizowanego, oficjalnego rejestru członków POSK-u wraz z listą wszystkich darowizn i spadków. Biuro Polityczne odmawia współpracy. Dlaczego? Co ma do ukrycia? Skąd ta martwa cisza? 

Każdego roku w ciągu ostatnich 15 lat walne zebrania POSK-u przyciągają ledwie 200 osób! Gdzie jest reszta z tysięcy „zaginionych” członków? Podobnie jak w „Martwych duszachˮ Mikołaja Gogola coś tu się nie zgadza. Miłośnicy literatury rosyjskiej pamiętają, że łajdak o niejasnej proweniencji Cziczikow w otoczeniu prymitywnych prowincjonalnych urzędników carskiej Rosji sporządza rejestr martwych dusz w nadziei na uniknięcie płacenia podatków, ale także w celu uzyskania pożyczek na nazwiska zmarłych. Czy Biuro Polityczne POSK-u ma własną wersję „martwych dusz”, co przejawia się w dziwnym prowadzeniu spraw dotyczących testamentów, spadków, darowizn itp.? Pętla się zaciska.

Słyszy się tu i tam, że POSK-owe Biuro Polityczne wysyła do członków ograniczoną liczbę broszur dotyczących walnego zebrania i rocznych rozliczeń, „potwierdzonych” przez audyt, ale „zapomina” poinformować o samym zebraniu. Co gorsza, pocztą pantoflową przekazywane są podejrzenia, że w dniu walnego zebrania zaniża się liczbę członków faktycznie w nim uczestniczących, dzięki czemu Biuro Polityczne POSK-u może swobodnie manewrować głosami, zaniżać je według własnego uznania. I trzymać się rozpaczliwie władzy jak narkotyku. Oto nowoczesny realpolitik POSK-u. Wszystkie decyzje gotowe – wyciągnięte z rękawa. Tak więc głosowanie nad wnioskami może być manipulowane. Uzgodnione wcześniej przez klikę. Nazywa się to gerrymandering. W przypadku instytucji charytatywnej czy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością działających w świecie realnym jest to potencjalnie przestępstwo – bo to nie jest ani Rosja Sowiecka, ani „nowoczesna” Rosja Putina, to nowoczesna Wielka Brytania, Londyn 2015. Takie działania, to pozbawianie zarówno beneficjentów, jak i członków POSK-u ich praw, pieniędzy i aktywów. Pętla się zaciska.

Jeśli chodzi o finanse POSK-u, mamy tutaj prawdziwe perełki kreatywnej księgowości. Pół miliona brakuje tu, pół nieistniejącego miliona dodane tam. Domy podarowane w spadkach w Londynie i Warszawie sprzedawane po zaniżonej cenie, bez egzekwowania prawdziwej ich wartości. Nieinformowanie – jak wymaga tego prawo – Komisji ds. Organizacji Charytatywnych o tych niejasnych aktach sprzedaży. Przedziwne, wygórowane stawki dla prawników za prowadzenie spraw związanych z nieruchomościami i gruntami. Naruszanie testamentów. Uchylanie się od odpowiedzialności za wniesione do sądu sprawy, a potem przejmowanie odpowiedzialności już po wyroku, co prowadzi do konspiracji, nadużyć i lekceważenia decyzji sądu. Pętla się zaciska.

Biuro Polityczne POSK-u zaczyna panikować i nagle, nie przebierając w środkach, rekrutować nowych członków, by zdobyć przeciwwagę wobec rosnącego w siłę protestu rzetelnych członków, którzy chcą usunięcia podczas, w trakcie lub po tegorocznym walnym zebraniu skorumpowanych i niekompetentnych członków POSK-owego Politbiura. Paniczny nabór nowych, popieranych przez Politbiuro, członków POSK-u jest żałosny i oczywiście całkowicie sprzeczny z duchem obowiązującego Statutu POSK z 1964. Komisja ds. Organizacji Charytatywnych jest poinformowana o istniejącej sytuacji, zostały też wydane instrukcje prawnikom w celu oczyszczenia POSK-u z Politbiura. Pętla się zaciska.

Na koniec odrobina humoru. Kiedy Politbiuro POSK-u chyli się powoli ku upadkowi, nagle na horyzoncie pojawia się polsko-angielski dyplomata, dziennikarz nadzwyczajny Piotr Dobroniak, który poucza nas na stronie POSK-u (!!!) o prawdzie dotyczącej Ogniska, grzmiąc: „Dość kłamstw”. Doprawdy, wyśmienity pomysł. Artykuł na stronie POSK-u jest przeróbką sprzed dwóch lat, ale nagle przetłumaczony na angielski i z niewyjaśnionych powodów pojawiający się dziś (marzec 2015) na oficjalnej stronie POSK-u, z dopiskiem: Copyright ˆ All Rights Reserved 2015 POSK. Kto zaaprobował publikację tych oszczerczych bzdur na stronie internetowej POSK-u? Widać jak na dłoni, że Politbiuro POSK-u zaczyna panikować. Pętla się zaciska.

Artykułowi Dobroniaka towarzyszy rysunek Pinokia (czyżby autoportret autora?), odnoszący się do podobnego obrazka z krytyki tego artykułu sprzed ponad dwóch lat w „Tygodniku Polskim”. Autor narzeka: „Fałszywe informacje rozprzestrzeniają się”. Martwi pana Dobroniaka fakt, że Ognisko Polskie ma przewodniczącego Anglika. Cóż panie Dobroniak, w tym tkwi sens istnienia 75-letniego klubu, promującego i podkreślającego polsko-angielską kulturalną i społeczną harmonię. Dalej czytamy, że ci, którzy głosowali za usunięciem starego komitetu, mogą się czuć zawiedzeni, ponieważ obiecano nam, że „Ognisko powinno pozostać polskie”.

To jeszcze nie wszystko. W dalszej części dziennikarskiego arcydzieła pana Dobroniaka pojawia się prawdziwy hit, pogrubioną czcionką, wielkimi literami niczym grom z jasnego nieba: „Skończyło się Ognisko, skończył się Fawley Court, zaczęto interesować się POSK-iem”.

Cóż, prawda jest taka, że Ognisko jest spektakularnym sukcesem i kwitnie pod wodzą znakomitego (angielskiego, z polską żoną) prezesa! Skandal wokół Fawley Court jest daleki od zakończenia. A „zła wola i nierzetelność” w sprawie POSK-u, Ogniska i Fawley Court wynikają jedynie z wynajętego, trującego pióra pana Dobroniaka.

Jak na dłoni widać, że Politbiuro POSK-u znajduje się na równi pochyłej. Ucieka się do żałosnych akrobacji PRL-owych, surowej kampanii wyborczej i żałosnego napędzania członków, w tym samym czasie zamiatając pod dywan ogromne problemy finansowe, korupcję i niekompetencję. Jak wspomniałem wcześniej, Komisja ds. Organizacji Charytatywnych doskonale zdaje sobie sprawę z sytuacji, a prawnicy są poinstruowani.

Tak, czekam na walne zebranie POSK-u w sobotę, 16 maja! Pętla się zaciska.

Mirek Malevski


The POSK POLITBURO
The noose is tightening. Just a matter of time – not if, but when… soon.



Careful! A POSK AGM approaches. Nowadays, these POSK AGMs have all the transparency, and merits of a 1930s Soviet Central Committee, and relaxed freedom of a Siberian labour camp. Polonia’s foreverruling, Cyrankiewicz style, POSK Politburo – a gang of five – and its apparatchiki, gear themselves for yet another one of their splendid, democratic, open, free-speaking, and duress-free, Annual General Meetings, (POSK AGM, Saturday, 16 May 11am).

Well, what can one say. From the original 10,000 plus POSK numbers, today there remain at least near three thousand members. They should all have a prominent say and part in this year’s POSK 16th May AGM. Despite repeated requests from bona fide interested parties’ to the POSK Politburo to see an updated, current formal register of existing POSK members – together with a list of all donations, bequests – the Politburo refuses to co-operate. Why? What is behind POSK Politburo’s embarrassment? Why this deathly silence?

In fact, each year, over the last fifteen years, POSK AGMs unbelievably attract barely 200 people! Where are the rest of the thousands’ of POSK’s missing members? Just as in Nikolai Gogol’s Dead Souls (Martwe dusze), something just does not add up here.

Lovers of Russian literature will recall that the secretive rascal Chichikov – his background a total mystery – surrounded in Tsarist Russia by provincial vulgarities such as the stubborn Sobakievich, the sentimentalist Manilov, the stupid Mrs Korobochka, and cheat and bully Nozdryov – manages to collate a register of 400 (supposedly living) dead, hoping to avoid/evade paying taxes, but also with a view to gain huge loans against the names of the dead – money on non-existent serfs – dead souls. Does the POSK Politburo have its own version of Dead Souls – manifested in its odd handling of POSK last wills and testaments… donations, and the like? The noose is tightening.

Today, hearsay evidence is emerging that the POSK Politburo often sends out limited numbers of booklets regarding the members’ AGM and annual ‘audited’ accounts, but ‘forgets’ to enclose details of the AGM itself. Even worse, it is now whispered, alleged, that on the day, at the desk-count prior to an AGM, the real numbers attending are reduced, so that the POSK Politburo can be sure to swing the vote as it wants – its way. Keep the numbers down. Cling desperately like a drug onto power.

There’s modern POSK realpolitik. All the decisions ready made – in the bag. Thus many of the motions voted on, can be rigged. Agreed on in advance by a cabal. This is called gerrymandering. In the case of both a charity, or limited company, and – the real world – because this is neither the Soviet Union, nor Putin’s ‘modern’ Russia, but a modern UK, London, 2015, this is a fraudulent activity, and potentially a criminal offence – cheating both beneficiaries and POSK members, out of their rights, money, and assets. The noose is tightening.

As for the POSK Treasury, well here we have some real gems – creative accounting. Half a million missing here, half a bogus million added there, houses in London or Warsaw going undersold, not realizing their true values. The Charity Commission not being advised – as required by law – of these underhand sales. Extraordinary and extortionate private land and property arrangements with lawyers. Last wills and testaments being tampered with. Court cases for which POSK is accountable being denied, and then admitted, thus leading to potential cases of conspiracy to defraud, abuse of process, and contempt of court. And so it goes on. The noose is tightening.

The POSK Politburo is now panicking, and suddenly, rapidly and pathetically recruiting by hook or by crook new members to counter the huge, growing, genuine member protest and movement against it. A movement that wants to see the removal, ejection now, during, or after this year’s AGM of the corrupt and incompetent POSK Politburo.

POSK Politburo’s un-scrutinized, panicky, recruitment drive is laughable, unlawful, and of course totally against the spirit and legislation of POSK’s worthy 1964 Statute. The Charity Commission is well aware of the situation, and lawyers for the cleansing of POSK’s Politburo are instructed. The noose is tightening.

Finally, to add a dose of humour to events, and POSK Politburo’s current near-down-fall and eventual demise, we suddenly have Cooltura’s Anglo-Polish diplomat, and journalist extraordinaire Piotr Dobroniak, lecturing us at Ognisko on the POSK website (!!!), about the issues and merits of truth: Enough Lies. Well, now, that really is a splendid idea.

The piece on POSK’s website is a rehash from two years ago, but mysteriously suddenly translated into English, appearing today, (March 2015) on POSK’s official website, carrying at the bottom: “Copyright ˆ All Rights Reserved 2015 POSK.”

Who instigated this defamatory piece of libelous nonsense on POSK’s website? Clearly the POSK Politburo is panicking. The noose is tightening.

Dobroniak’s piece – carrying a cartoon image of a long nosed, fibbing Pinocchio. (Dobroniak ‘self-portrait’ perhaps?), referring to a similar Pinocchio image in a critique of Dobroniak the ‘journalist’ from two years in „Tygodnik Polski”. The ‘journalist’ moans about: “False information being spread”; ”Ognisko Polskie having an Englishman as its Chairman” (Well, Mr Dobroniak that is the whole point of a 75 year club which promotes, stresses, Anglo-Polish social, cultural harmony in its aims and rules); that “those voting to remove the old committee can feel rather cheated”; that we were promised that “Ognisko should remain Polish”, but… but… and this is the real killer, in bold, large lettering, smack bang in the middle of Dobroniak’s journalistic masterpiece we read: “Ognisko is finished (sic!), Fawley Court is finished (sic!). Now attention has turned to POSK, and again more bad will (sic!), and inaccuracy has surfaced.”

Well, the truth is that Team Ognisko is a spectacular Polish success, and thriving under an excellent (English, with a Polish wife) Chairman! The scandalous Fawley Court Affair is far from over. And the only “bad will and inaccuracy” about POSK (and Ognisko, and Fawley Court), comes from the hired poisonous pen of Mr Dobroniak.

It is as clear as a day is long, that the POSK Politburo is overwhelmingly rattled. It resorts to pathetic Public Relations stunts, crude electioneering and a ludicrous self interest membership drive, at the same time sweeping under the carpet huge issues of POSK financial corruption and incompetence.

As mentioned earlier, the Charity Commission is well aware of the situation, and solicitors are instructed. So, do come to POSK’s AGM on Saturday, 16 May! The noose is tightening.

Mirek Malevski
Chairman
Fawley Court Old Boys/FCOB Ltd



Galeria:
Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 23631
Tak

19724
83%
Nie

3907
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |Rozwód adwokat Wodzisław | nity nierdzewne | terapuls gdańsk | Camlock couplings | czaszkowo-krzyżowa Cieszyn
sprawy cywilne wodzisław śląski | układanie podłogi warszawa | rehabilitacja Radlin | podkładki nierdzewne | barlinecka deska podłogowa wodzisław rybnik