KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 24 sierpień 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Pieniądze, korupcja i piłka
2015.06.12 / V. Valdi
TAGI:
Share |
Stare polskie przysłowie mówi, że gdy nie wiadomo o co chodzi, to z pewnością chodzi o pieniądze. Tak jak w sporcie. Tam liczą się głównie pieniądze.

Zwłaszcza w piłce nożnej, w której pieniądze są przeogromne. Teraz okazuje się, że samym sportem rządzi fundacja charytatywna (chartiy) pod nazwą FIFA, nad którą nikt (poza samą organizacją) nie sprawuje żadnej kontroli. Albo nie sprawował…
Bo sytuacja nagle zaczyna się zmieniać.

O FIFA miałem pisać z zupełnie innego powodu. Miało być o przekrętach w Katarze i zatrzymaniu przez służby specjalne tego kraju dziennikarzy zaproszonych przez… premiera Kataru, któremu chodziło o poprawienie wizerunku kraju przed mistrzostwami świata w piłce nożnej. Katarczycy budują stadiony, na których pracują w niewolniczych warunkach tysiące imigrantów z Azji. Ponad dwa tysiące z nich już straciło życie, co oczywiście nie jest specjalnie ważne dla FIFA, która udaje, że problemu nie ma. Dla piłkarskich działaczy śmierć nawet kilku tysięcy budowlańców nie może przyćmić takiego wydarzenia, jak mistrzostwa świata. Co to, to nie!

Nagle okazało się, że FIFA jest w nie lada kłopocie. Czternastu wysokich rangą działaczy zostało niespodziewanie aresztowanych przez szwajcarską policję na wniosek FBI. Spodziewać się należy, że jest to dopiero początek i że aresztowań będzie znacznie więcej. Według FBI do przekrętów dochodziło przez ostatnie 24 lata, a w grę wchodzi ponad 150 mln dolarów. W międzyczasie szef całej organizacji, Sepp Blatter, udaje głupiego i przyznaje, że o niczym nie ma zielonego pojęcia. Co więcej, po raz kolejny wybrany został szefem organizacji. Ale to już nie ta sama FIFA.

Nie bez znaczenia w tym wszystkim jest fakt, iż do aresztowań doszło na wniosek amerykańskiego FBI. Jak do tej pory żadna z europejskich instytucji śledczych nie miała odwagi, by sprawą się zająć. Tak właśnie – o łapówkach w zarządzie FIFA mówiło się i pisało w mediach od dawna. Bezskutecznie. Okazuje się, że pieniądze, które rządzą piłką nożną są silniejsze niż komukolwiek mogłoby się wydawać.

Nie znaczy to wcale, że tak pozostanie. Po serii aresztowań w samej FIFA doszło do podziału. Europejski oddział UEFA nawołuje nie tylko do bojkotu mających się odbyć w Rosji kolejnych mistrzostw świata, ale nawet to totalnej rebelii i… zorganizowania konkurencyjnych mistrzostw przez konkurencyjną organizację. By jednak do tego doszło, potrzeba znacznie więcej niż tylko dobrej woli europejskich działaczy – potrzebne jest poparcie polityczne oraz przynajmniej jedna główna sieć telewizyjna, która jest w stanie zapewnić bezpośrednie transmisje. W Westminsterze już na ten temat debatowali. Pragmatyczni Anglicy już zwietrzyli interes. Ale czy to wystarczy?

Sepp Blatter został póki co przy korycie. Całą sprawę nazywa prowokacją. Przez kilkadziesiąt lat szefowania nic złego nie zauważył, a skądże. I zupełnie nie rozumie tego, że to już nie o jego organizację chodzi w tej rozpętanej aferze, ale o sam sport, który niespodziewanie, po chichu, został przywłaszczony przez chciwych działaczy. I piłkarzy, którzy – jak Wayne Rooney – zarabiają 300 tys. funtów tygodniowo. Dopóki to się nie zmieni, aresztowania nic nie pomogą. Zawsze znajdą się kolejni chciwi cwaniacy.
I chętni do płacenia kolejnych łapówek.

A przecież piłka nożna to piękny sport. Oby udało się go takim zachować.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 23641
Tak

19727
83%
Nie

3914
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |Porady prawne Wodzisław Śląski | nakrętki nierdzewne | opieka Radlin | TW couplings | terapia Cieszyn
sprawy cywilne wodzisław śląski | śruby nierdzewne | szkolenia sandomierz | angielski prywatnie Katowice | oct gdańsk