KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 25 listopad 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Cytat, Tacyt czy that’s it?
2015.10.18 / Andrzej Lichota
TAGI:
Share |
Cytując, mógłbym rzec nowego klasyka, tylko wtedy jednak, gdybym nie uważał go za matoła: „Państwo polskie istnieje tylko teoretycznie” – wszystko staje się tak proste, że aż zrozumiałe.

Głęboki sens tej wypowiedzi sprzed mniej więcej kilkunastu miesięcy, a przez kilka kolejnych skrzętnie ukrywanej, nie był należycie ani eksponowany, ani analizowany, a wręcz podążał, od dnia kiedy się pojawił, ścieżką jak najszybszego zapomnienia. Czasem rozmówcy w programach publicystycznych starali się cytat rozwinąć, jednak pilnujący rzeczy „dziennikarze” szybko bagatelizowali słowa lub przerywali bagatelizując rozmówców.

A mnie – na przekór faktom – utkwił. I utkwił mi też fakt, że te słowa wypowiedział minister rządu Rzeczpospolitej. Wiadomo, jaki minister taki rząd, czy coś w tym stylu. Najdobitniej dowiodło tego zachowanie premiera. Zwłaszcza wobec dalszego ciągu i tego, jak ów minister ze słów swych się tłumaczył. Otóż stwierdził, iż „miał na myśli”, że „instytucje państwa ze sobą nie współpracują”.

W swojej naiwności, w pierwszym odruchu uznałem, że coś wielkiego się stanie. Zeus ciśnie gromami i wysprząta Stajnię Augiasza. Tymczasem premier zmarszczył twarz i rzucił coś bez znaczenia w tłum z kamerami i zdziwionemu ludowi na pożarcie. I zwinął się na posadę płatną w euro. Niezwykle dobrze płatną…

Niczego nie zbadano, nie zmierzono, nie wyjaśniono. Nikt przed nami, obywatelami, społeczeństwem nie odpowiedział. I nikt też nie strzelił sobie kulą w łeb ze zwyczajnego, palącego dumę i honor wstydu.

Co to wszystko znaczy? Jeśli ktoś nie wie lub ma wątpliwości niech posłucha orkiestry albo zespołu rockowego, w którym muzycy ze sobą nie współpracują. Kiedy każdy gra swoje, wiadomo co z tego wychodzi.

Żyjąc w Państwie Teoretycznym mam w związku z tym swoje teorie i propozycje. Do podstawowych należy wycofanie się z płacenia podatków. Skoro mamy państwo w teorii, to dlaczego podatki są pobierane w praktyce? A w ogóle czy wszelkie opłaty, wpłaty skarbowe, urzędowe itp. są należne? Albo inaczej – czy są potrzebne? Nam, obywatelom? Myślę, że może jesteśmy w głębi jakiegoś eksperymentu polityczno-społecznego, przymuszani do absurdalnych założeń, działań i pojęć. Coś jakby w innym, bo bardziej przyziemnym typie Matrixa. I czasem wyskakuje błąd programu, taki jak cytowane słowa ministra. Jestem pewien, że wypowiedziane absolutnie szczerze i zgodnie z prawdą.

Felieton ten powstaje przed wyborami, wynik zdaje się przesądzony. Ale mniejsza o to. Już dziś mogę się założyć, że nawet jeśli nowa władza porządzi całe pięć lat to dla obywateli niewiele się zmieni. Musiałaby porządzić z piętnaście.
Widziałem pewien sondaż, który wydał mi się niezwykle trafiony i prawdziwy. A to za sprawą przypadkowo, jak sądzę, użytego skrótu.
Poza partiami tytułowanymi tradycyjnie, czyli PiS i PO, znalazła się partia określona jako ZLEW.

ZLEW w sondażu odnotował 11 proc. W ślad za ZLEW-em powinny powstać takie prawdziwie brzmiące partie jak Ryn-SZTOK, Spisek, POlew, Kłamstwo czy PółPRAWDA.

Po 26 latach demokracji, pora dorosnąć i nazywać sprawy i partie po imieniu. Przykład wszak idzie z góry, z ministerialnej ławy.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 25042
Tak

20867
83%
Nie

4175
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport | | | | |
| | | |