KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 24 marzec 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
FAWLEY COURT
PAN ZENOBIUSZ
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Retoryka w miejsce polityki
2016.06.18 / Grzegorz Małkiewicz
TAGI:
Share |
To będzie już drugie referendum w czasie sprawowania urzędu premiera przez Davida Camerona. W szkockim wygrał, chociaż do końca wynik nie był przesądzony. Wtedy premier miał jednak poparcie całego gabinetu i opozycji. Jak będzie z Brexitem? Wyniki sondaży dwóch obozów są bardzo zbliżone, ale układ sił o wiele mniej korzystny, do tego stopnia, że po wycofaniu dyscypliny partyjnej do pęknięcia doszło w samym gabinecie. W obozie Vote Live znaleźli się Michael Gove, Iain Duncan Smith, Chris Grayling, Theresa Villiers, Priti Patel. Są też politycy nie wypowiadający się wprost po stronie Brexit, np. Theresa May. Najbardziej rozpoznawalną twarzą tego obozu został były burmistrz Londynu Boris Johnson.

Kiedy kampania ruszyła na dobre, jedna i druga strona przystąpiły do przedstawiania argumentów i faktów, tak jakby zasady przynależności Wielkiej Brytanii do Unii były od kilkudzisięciu lat ukrywane przed wyborcami. Bez względu na wynik referendum, już teraz widać, jak bardzo ryzykowne rozwiązanie zaproponował premier Cameron. Poniekąd zmusiły go do tego wzrastające notowania UKIP i obawa, że przegra wybory powszechne. Podobno Camerona ostrzegał prezydent Obama, a obecne interwencje prezydenta USA za pozostaniem Wielkiej Brytanii w Unii są tylko konsekwencją wcześniejszych nieoficjalnych rozmów. Paradoksalnie – a nie jest to jedyny paradoks obecnej debaty – Boris Johnson, który obcesowo odrzucając Unię, głównego sojusznika Wielkiej Brytanii widzi właśnie w Stanach Zjednoczonych, w sposób mało dyplomatyczny wykrzyczał prezydentowi Obamie, żeby nie wtrącał się w nie swoje sprawy.

Boris Johnson idzie na całość. Unię Europejską porównał nawet z politycznymi projektami Adolfa Hitlera, a Davida Camerona z Geraldem Ratnerem, okrytym niesławą biznesmanem, który swego czasu pozbawił udziałowców 500 mln funtów. Wyrzuca ze swoich wieców telewizyjnych korespondentów, co rejestrują kamery. Gdy jego wizja przegra, będzie musiał odejść? Nie – pozostanie w grze i będzie walczył o przejęcie roli lidera.

Tymczasem David Cameron nawet za zwycięstwo w referendum zapłaci wysoką cenę. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, że obóz popierający Brexit przyjmie przegraną ze spokojem i zjednoczy się wokół premiera. Już teraz odezwały się głosy nawołujące do zmiany lidera. Żeby uruchomić procedurę wewnętrznych wyborów wystarczy poparcie 50 posłów konserwatywnych, co nie będzie trudne, biorąc pod uwagę obecne przekonanie, że wynik negocjacji Camerona z Unią niczego Wielkiej Brytanii nie dał. I nie da. Nową próbę może podjąć tylko inny polityk na stanowisku premiera, a w tej roli z pewnością widzi się Boris Johnson zdobywający coraz większe partyjne poparcie. Brexit popiera 131 posłów konserwatywnych (wśród nich poseł polskiego pocho-
dzenia Daniel Kawczyński).

Wielka Brytania była kiedyś imperium, gdzie „słońce nigdy nie zachodziło”. Do tej minionej świetności Boris otwarcie nawiązuje. ­– Nie potrzebujemy Unii, żeby handlować ze światem – powtarza jak mantrę były burmistrz Londynu. Nie wyjaśnia jednak, dlaczego Wielka Brytania nie robiła tego do teraz. Ale… czy jednak nie robiła? Największym partnerem gospodarczym jest Unia (40 proc.), 60 proc. to reszta świata. Ta reszta świata dzięki powiązaniom z Wielką Brytanią korzystała również z rynku europejskiego i jest przeciwna, podobnie jak Stany Zjedno-
czone, wychodzeniu Brytyjczyków z Unii.

Podobnych argumentów nie popartych faktami zwolennicy Brexit używają w przypadku służby zdrowia. Miliardy funtów wysyłane obecnie do Brukseli mają pozostać w kraju i będą przeznaczone na wsparcie NHS. Do tej pory konserwatyści zmniejszali systematycznie dofinansowanie NHS, dlaczego mieliby zmieniać swoje przekonanie, że służba zdrowia wymaga przede wszystkim reformy a nie dalszego dofinansowania, reformy – jak wielu torysów podkreśla – prywatyzacyjnej. Nikt jednak z menedżerów odpowiedzialnych za funkcjonowanie NHS nie wyraził entuzjazmu z powodu perspektywy otrzymania miliardowych środków po wyjściu z Unii. Wręcz przeciwnie, opinia w NHS jest zgodna: Brexit spowoduje jeszcze większe kłopoty służby zdrowia, a nawet zagrożenie dla jej funkcjonowania z powodu odcięcia od europejskiego rynku pracy.

Podobną demagogię stosuje Boris zapewniając farmerów, że wyjście jest dla nich korzystne. Farmerzy chyba więcej tracą na niekorzystnych kontraktach z supermarketami niż na byciu w Unii, z której otrzymują dość duże subsydia. Są oczywiście niezadowoleni, kiedy to francuscy farmerzy otrzymują większą dotację.

Boris Johnson twierdzi, że wyjście z Unii nie oznacza zerwania traktatów handlowych, wspólpracy zagranicznej i obronnej, a także współpracy policji i sądów. Czyli takie wyjście nie jest wyjściem, lecz brytyjską wizją Unii mającą sporo zwolenników wśród państw członkowskich. Nawet poparcie dla Brexitu w nadchodzącym referendum tego nie zmieni. Wielka Brytania chce pozostać w Unii pozbawionej ambicji republikańskich.
Jest też spór o to, ile Wielka Brytania z Unii dostaje. Opinie lub niewiedza przybierają różną skalę, a są to przecież miliardy. Czy dzień 23 czerwca będzie dniem wolności – jak twierdzi Boris? Debatę referendalną dominuje retoryka wojny o niepodległość i brak faktów. – Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak daleko posuwa się inwazja Unii Europejskiej w każdym aspekcie życia – podkreśla przy każdej okazji były burmistrz Londynu i za przykład podaje absurdalne wytyczne Brukseli dotyczące np. kształtu banana. Rzeczywiście takie absurdy można mnożyć, ale jednocześnie nie można zapominać, że wśród urzędników brukselskich jest również znaczna liczba Brytyjczyków.

Trudno uwierzyć, że tak potężny kraj jak Wielka Brytania uczestniczący od początku w europejskim projekcie zjednoczeniowym nie walczyła o realizację swojej wizji. Wszystkie etapy są wyraźnie zapisane w tekstach ojców założycieli – integrująca się Europa nie robiła nic niespodziewanego. Sprawa Brexitu to przegrana polityków, którzy referendum wymyślili – niestety, wyborca w tej grze nie jest rozgrywającym a rozgrywanym.

A co w nowej konfiguracji może czekać nas, Polaków? Brexit niewiele zmieni sytuację Polaków tu zarejestowanych. Nadal będą mieli prawo pobytu i wszystkie związane z tym przywileje. Co najwyżej trzeba będzie pokazywać stosowną pieczątkę w paszporcie przy przekraczaniu granicy. Natomiast wjazd Polaków pozbawionych tych przywilejów na Wyspy Brytyjskie oraz podjęcie przez nich pracy będzie z pewnością utrudnione.

A jak Polacy z brytyjskim paszportem zagłosują w tym referendum? Wśród urodzonych na emigracji słychać wyraźne głosy wspierające pozostanie Wielkiej Brytanii w Unii – wśród argumentów pojawia się przede wszystkim niepokój przed dominacją Niemiec i generalną destabilizacją sytuacji politycznej. Pokolenie ostatniej fali, które zdążyło zadbać o brytyjski paszport w większości popiera Brexit. Z potrzeby bycia prawdziwym Brytyjczykiem?

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 21636
Tak

18095
84%
Nie

3541
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |usługi kamieniarskie wodzisław | łańcuchy nierdzewne | opieka Wodzisław Śląski | leczenie niepłodności | suplementy diety produkcja
geosyntetyki | układanie podłogi warszawa | rehabilitacja Radlin | opaski kwasoodporne | odstraszacz na ptaki