KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 18 paĽdziernik 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Demokracja po angielsku
2016.07.09 / V. Valdi
TAGI:
Share |
Demokracja to ciekawe zjawisko. Cieszy że jest. Gorzej, gdy trzeba z niej korzystać i podejmować ważne dla kraju decyzje.


Przyglądałem się przygotowaniom do brytyjskiego referendum od samego początku z coraz to większym niedowierzaniem: po kilku dekadach przynależności do Unii Europejskiej okazuje się, że jest źle, by nie powiedzieć tragicznie. Zagrożona jest nie tylko brytyjska tożsamość, ale też najważniejsze dla funkcjonowania państwa urzędy i instytucje: służba zdrowia jest na granicy upadku, więzienia pękają w szwach, ludzie nie mają gdzie mieszkać, służby graniczne nie mogą chronić granic, podatki są wysokie, bo rząd nawet gdyby chciał, nie może ich obniżyć. Wymieniać można bez końca i tak konkluzja będzie tylko jedna – wszystko przez Unię Europejską, która przez tyle lat trzymała w szponach Westminster i całą polityczną elitę tego kraju pozbawiając ich samodzielności. I do tego wszystkiego jesteśmy jeszcze my, Polacy, albo też jak się nas określa – emigranci z krajów Europy Wschodniej. Zalaliśmy Wyspy w takich liczbach, że tubylców od tego głowa boli. To my jesteśmy wszystkiemu winni i już.

My Polacy o życiu pod zaborami wiemy co nieco, przynajmniej z książek do historii i z literatury. Anglicy uczą się o tym dopiero teraz od polityków mniejszego lub większego kalibru i to w sposób odbiegający od poważnej dyskusji na argumenty. Trwa przepychanka pomiędzy „my” i „oni”, której społeczeństwo przygląda się z coraz większym niedowierzaniem, stojąc jednocześnie przed podjęciem decyzji, która wpłynie nie tylko na życie nasze, ale i przyszłych pokoleń. Szekspirowskie być albo nie być nabiera dramatycznego znaczenia.

Wszystko zależy od punktu widzenia (albo odniesienia) i od tego, co się chce powiedzieć i komu. Mało zorientowanym politycznie obywatelom tego kraju to specjalnie nie przeszkadza. Na kilka dni przed referendum liczą się tylko emocje. Oskarżenia, pomówienia, straszenie tym albo innym scenariuszem. Podziały, nie tylko w elitach politycznych stają się bardzo wyraźne. Jedni są po stronie REMAIN inni za LEAVE i tylko garstka niezdecydowanych pomiędzy. Ale wynik referendum nie ma już specjalnego znaczenia. Nieważne jest to co się stanie po 23 czerwca, gdy wiadomo będzie po której stronie jest wygrana. Bo wygranych nie będzie. Jeśli mieszkańcy tego kraju zadecydują, że chcą wyjść z Unii, to nikt w Europie nie będzie im w tym przeszkadzał. Wręcz przeciwnie: będzie to szybki rozwód choćby dlatego, by nikomu we Wspólnocie nie zachciało się przeprowadzać kolejnego referendum. Jeśli zaś okaże się, że ostatnie 40 lat wcale nie było takie złe i że warto być członkiem europejskiej wspólnoty, to i tak nie będzie to zwycięstwo. Rana została zadana. Badania rynkowe pokazują, że szanse są fifty fifty. Tak naprawdę przegrali już wszyscy. Podziały w społeczeństwie widać na co dzień. My i oni. Na ludzi takich jak ja patrzy się coraz bardziej nieprzychylnie, a to dopiero początek polowania na czarownice. Ktoś przecież musi być temu wszystkiemu winny.

Parlamentarzyści, którzy są za pozostaniem w Unii, już mówią o tym, jak będą próbowali przeciwstawić się wynikom referendum. Inni mówią o kolejnym, bo Szkocja chce być w Unii. Irlandia też. Boris Johnson szykuje się na premiera. David Cameron zastanawia się jak oceni go historia. A ja? Przyglądam się temu w nadziei, że nie muszę podejmować takiej decyzji. Niech żyje wspólna Europa!

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 24203
Tak

20125
83%
Nie

4078
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |kamieniarstwo wodzisław | pierścienie nierdzewne | masaż gdańsk | Bodtech | suplementy diety produkcja kontraktowa
Zespół muzyczny Krapkowice | podłogi drewniane grodzisk mazowiecki | supplements contract manufacturers | medycyna podróży Rybnik | system asekuracji