KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 19 wrzesień 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Między faktami a mitami
2018.08.13 / Krystyna Cywińska
TAGI:
Share |
– To pani była w Powstaniu Warszawskim? – zapytał mnie z niedowierzaniem młody człowiek. Przyszedł skosić trawę w naszym ogrodzie. – Byłam. Poleciał po krzesełko. – Niech pani siada – powiedział. Pewnie się przestraszył, że się zaraz rozsypię.

– Przeżyła pani... – jęknął. I patrzył na mnie jak na mamuta. Coś tam słyszał o tym powstaniu. Coś tam w telewizji oglądał. Ale go to znudziło. Woli westerny.

Żadne to porównanie z nami, powstańcami warszawskimi. Łuków nie mieliśmy. Niektórzy z tych młodszych, powtańcza smarkateria, poszli się bić z procami. Dla nich powstanie to była wielka przygoda. Walczyć, bić się, strzelać, butelkami z benzyną rzucać, procami miotać. I paradować pod ogniem kul w chełmach na głowach. Z biało-czerwonymi opaskami na rękawach, niczym w bojowym rynsztunku.

Przez lata opędzałam się od tych powstańczych wspomnień. Nawiedziały mnie czasami nocami niczym Erynie, mitologiczne mścicielki przelanej krwi. Nie pisałam żadnych wspomnień powstańczych. Pisanie wspomnień po faktach bywa ryzykowne. Zniekształca je czas. Upiększa albo demonizuje. I zaciera je zacierająca się pamięć.

Naga prawda o Powsatniu poległa pod gruzami Warszawy. Pozostały półprawdy, mity i legendy. Wykorzystywane jako narzędzie historyczno-polityczne. Bliską prawdy książkę zatytułowaną „Powstanie wczoraj i dziś” napisał powstaniec Bolesław Taborski. Cześć Jego pamięci!

A Warszawa znowu płonie świecami. Bo nadeszła kolejna rocznica Powstania. Kolejne zaduszki tego miasta-cmentarza. Kilka lat temu byłam w dniu tej rocznicy w stolicy. Na Powązkach podeszła do mnie siwa, zgrzybiała pani. – Żarowka! – krzyknęła na mój widok. – Przykro mi – odpowiedziałam. – Nawtet nie lampa naftowa. Ja nie miałam pseudonimu Żarówka. – Mój Boże, jak to się człowiek może zmienić. Inny wygląd, inny kolor włosów, inna figura, a do tego jeszcze inny pseudonim. Różne mieliśmy pseudonimy. Przedziwne. Młot, Siekeirka, Zgrzyt, Dzida, Kartacz. Niektórzy sięgali do nazwisk z Sienkiewicza. Paru Kmicicom opatrywałam rany.

W niczym nam to nie przeszkodziło. Usiadłyśmy na grobowej powsatńczej płycie i wspominałyśmy. Podone przeżycia w podobnych sytuacjach i w podobnych warunkach, choć gdzie indziej. W innych dzielnicach miasta, przy innych barykadach. Większość wspomnień o Powstaniu albo przerasta ówczesną rzeczywistość, albo jej nie dorasta. Nawet spisana na gorąco historia tego zrywu też bywa niedokładna, przerysowana, niedorysowana. Czasem żarliwie broniąca pozycji, postaw, decyzji nie do obronienia. Ale naród ponoszący raz po raz klęski, niekoniecznie z własnej winy, musi mieć apologetów, żeby duch przetrwał. Przepraszam, jeśli przynudzam. Choć za historię przeprawszać się nie powinno.

Powstanie Warszawskie, mimo wielu jego poważnych analiz, tak obrosło w legendy, że dziś trudno legendę odróżnić od rzeczywistości. Dochodzenie absolutnej słuszności wypadków historycznych bywa bolesne. I raczej nie przyczynia się do wyciągania pouczających wniosków z błędów historii. Historia, na ogól, niczego nas nie uczy, poza pobieżną znajomością dziejów.

Po wojnie zobaczyłam na jednym z wernisaży w Londynie obraz polskiego malarza. Płótno pokryte buro-szarymi kłębami. – Co ten obraz przedstawia? – pytam. Powstanie Warszawskie! Nowatorska, artystyczna interpretacja historii. Ale nie nowa. Przed wojną pewnien malarz namalował na życzenie łódzkiej magnackiej rodziny Poznańskich „Przejście Żydów przez Morze Czerwone”. Płótno pokryte rudo-czerwoną farbą. A gdzie wojsko faraona? – pytano malarza. – Utonęło. A gdzie do diabła Żydzi? – Już przeszli.

Można i tak interpretować historię, skoro ją zalewa morze sprzecznych interpretacji. Siedzę w słońcu pod gruszą w ogrodzie. Grzeję swoje mamucie kości. Młody człowiek skosił trawę. – To pani była w Powstaniu Warszawskim? – pyta raz jeszcze z niedowierzaniem.
– A jak tam było? – „Krew się polała, a potem wyschło” – cytuję Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.

I nie poleją się me łzy rzęsiste, jak u wieszcza, na moją młodość górną i durną. Bo „życie to sen wariata śniony nieprzytomnie” – też Gałczyński.

PS. Reprezentuję tylko siebie w tym co piszę, ale chciałabym wyrazić wdzieczność warszawiakom za podtrzymywanie pamięci o Powstaniu w dniu jego wybuchu, zainicjowane przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zawsze myślę o nim z wdziecznością.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 29205
Tak

24294
83%
Nie

4911
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat wypadki drogowe Warszawa | blachowkręty nierdzewne | opieka Jastrzębie Zdrój | transport ekogroszek Radlin | kontraktowa produkcja suplementów diety
zespół muzyczny pszczyna | śruby nierdzewne | Lekarz rodzinny Radlin | badania do pozwolenia na broń Radlin | radca prawny wodzisław śląski