KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 17 styczeń 2020
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Prawnik przy sztaludze
2019.12.05 / Elżbieta Lewandowska
TAGI:
Share |
Przeglądam stare katalogi, czytam biogramy i recenzje z wystaw, odkrywam, że przez nasze Zrzeszenie Polskich Artystów Plastyków w Wielkiej Brytanii w ciągu 60 lat istnienia przewinęło się wielu wartościowych ludzi o różnych specjalnościach, zainteresowaniach i niezwykłych życiorysach.

Szczególne miejsce w moich wspomnieniach zajmuje pani Halina Sukiennicka (1900-1998), chociaż poznałam ją w okresie kiedy już rzadko brała udział w wystawach z powodu szybko pogarszającego się wzroku. Pamietam ją jako osobę bardzo inteligentną, elokwentną, o złotym sercu, zawsze gotową do pomocy innym. Wtedy nie wiedziałam, że była prawnikiem z tytułem doktora paryskiej Sorbony i że pomaganie ludziom w różnych życiowych wirażach było jej zawodem, a co najważniejsze – powołaniem. Będąc wytrawnym adwokatem poświęcała się głównie obronom w procesach karnych.

Jej mąż Wiktor Sukiennicki był również znanym prawnikiem, a poznali się jeszcze na studiach w Wilnie. Po wojnie Wiktor znalazł się w Londynie, Halina dołączyła do niego w 1947 i od razu rozpoczęła działalność wśród społeczności akademickiej. Znając język angielski dawała wykłady w londyńskiej Szkole Nauk Politycznych i Społecznych. W 1951.podczas konferencji „Sowietyzacja Prawa w Polsce” wygłosiła referat „Zmiany w prawie karnym”.

Początek lat 50. ubiegłego wieku stał się przełomowy w jej życiu. Wiktor Sukiennicki wyjechał do Stanów Zjednoczonych i został tam na stałe. Halina zerwała zupełnie z poprzednim życiem, z zawodem prawnika. We wstępie do teki z reprodukcjami swoich obrazów napisała: „W pierwszej części mojego życia byłam prawnikiem’’ i dalej tłumaczy, że zerwała z prawem, bo angielski kodeks prawny różni się od polskiego, a przecież żeby zrozumieć, wyjaśnić i przekonać, trzeba być w samym środku tego systemu. Nie wiem, czy te argumenty były przekonujące. Tym bardziej teraz, po wielu latach, trudno jest to ocenić. Jakiś życiowy dramat spowodował, że porzuciła karierę, zrezygnowała ze świetnych zarobków prawnika i wybrała życie malarza. A malarze, jak wiadomo, często żyją w niedostatku.

Rozpaczliwie zaczęła szukać nowego celu w życiu, nowych wartości i może innego środowiska i innych ludzi? Jednym słowem jej późniejsze malarstwo było rozprawą ze sobą i ze światem zewnętrznym. Zaczęła chodzić po muzeach i galeriach, spotykać artystów i rozmawiać o sztuce. Jako prawnik myślała racjonalnie i logicznie, uczyła się słuchać swojej podświadomości i wyobraźni.

W 1954 roku poznała profesora Mariana Bohusza-Szyszkę i w latach 1954-56 uczęszczała do Studium Malarstwa Sztalugowego prowadzonego dla społeczności akademickiej przy Uniwersytecie Stefana Batorego w Londynie. Studiowała też rzemiosło artystyczne (ceramikę) w Hammersmith School.

Początkowo te swoje nowe zainteresowania traktowała z przymróżeniem oka, a z czasem bardziej na poważnie, poświęcając coraz więcej czasu na malowanie i czytanie książek o malarstwie. Spędzała dużo czasu na wykładach profesora Bohusza-Szyszki. Charyzma tego świetnego malarza i gawędziarza zrobiła na niej duże wrażenie, a może to było obustronne zafascynowanie i wspólna miłość do dalekiej ziemi wileńskiej. On nauczył ją patrzeć na obrazy i rozumieć współczesną sztukę, ona robiła korekty jego licznych artykułów o sztuce. Zaprzyjaźnili się.

W tych trudnych czasach powojennych nie wszyscy radzili sobie z problemami materialnymi. Profesor był bezdomny, pomieszkiwał u różnych przyjaciół, ale nie miał stałego miejsca do pracy i odpoczynku. Dopiero Halina Sukiennicka załatwiła mu mieszkanie i obiady oraz salę wykładową w polskiej YMCA przy 46 Kensington Garden Square. Odtąd studenci-artyści mieli stałą pracownię i miejsce do spotkań. Prelekcje i wykłady odbywały się też w Klubie Orla Białego, w Bibliotece Polskiej, w Domu Kombatanta, ale i w prywatnych domach.

Halina często gościła przyjaciół-artystów z Anglii i z kraju. Bywali u niej Stefan Stachowicz, Jadwiga Pietraszewska, Stanisław Frenkiel, Halima Nałęcz, Stasia Kania i wielu innych.

W 1958 roku ostatecznie ukształtowało się Zrzeszenie Polskich Artystów Plastyków. Jego prezesem został Tadeusz Koper, a sekretarzem Halina Sukiennicka. To ona podejmowała decyzje, bo Koper szybko wycofał się z funkcji prezesa. Kiedy w 1965 roku Zrzeszenie jako organizacją przystąpiło do nowo utworzonego Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego, Halina Sukiennicka wystąpiła z inicjatywą stworzenia kolekcji sztuki polskiej na obczyźnie. Razem z Marianem Bohuszem i Stanisławem Frenklem prowadziła w tej sprawie negocjacje z inżynierem Romanem Wajdą, pomysłodawcą i inspiratorem idei powstania POSK-u.

Projekt Sukiennickiej zreferowany i opublikowany w „Tygodniu Polskim” (Swego nie znacie, 1966, nr 48) został przyjęty z entuzjazmem na zebraniu POSK-u. Artyści i rodziny zmarłych artystów oddawali po jednej ze swoich najlepszych i najtrafniej ilustrujących ich twórczość prac. W ten sposób Zrzeszenie Polskich Artystów Plastykówprzekazało POSK-owi około sto obrazów i rzeźb. Organizacją i dokumentacją zbioru zajęły się Halina Sukiennicka i Janina Baranowska.

Z okazji I Kongresu Współczesnej Nauki i Kultury na Obczyźnie w 1970 roku opublikowano zredagowaną przez Sukiennicką publikację Polska Sztuka współczesna na obczyźnie. W 1982 wydano zredagowany przez malarkę katalog Polska sztuka współczesna poza krajem, zawierający 54 biografie artystów polskich, których prace znalazły się w kolekcji POSK-u.

Była tytanem pracy, dużo malowała, wystawiała, organizowała wystawy innym. Tak jak wielu naszych artystów, wystawiała w Galerii Mateusza Grabowskiego, w Centaur Gallery Jana Wieliczki, w Drian Gallery Halimy Nałęcz oraz uczestniczyła w zbiorowych wystawach w galeriach londyńskich.

Bardzo często w obrazach nawiązywała do swojej przeszłości.Takie obrazy jak Sędziowie, Za kratami, Oskarżony wyraźnie nawiązują do tematyki sądowniczej, chociaż nie są to prace realistyczne. Artystka zawsze czerpie ze świata swojej wyobraźni, a jej artystyczny przekaz to ekspresja lub semi-abstrakt. Obrazy olejne, akwarele i gwasze malarki charakteryzują się klarowną kompozycją i dyscypliną formy. Krytycy zawsze akcentują niezwykłą siłę kolorystyczną jej prac. Sukiennicka opublikowała też w Oficynie Stanisława Gliwy kilka tek z reprodukcjami obrazów i rysunków. W 1968 roku ukazała się teka Czarne i Białe, a rok pózniej Wilno. Ta druga jest opowiadaniem językiem rysunkowym o jej rodzinnym mieście. Profesor Marian Bohusz-Szyszko (również twórca Teki Wileńskiej) napisał pięknie, że nie są to absolutnie rysunki architektoniczne, lecz wizje zdeformowane i zamglone przez czas przeszło trzydziestoletni, który upłynął od bezpośrednich dotyków oczu do tych wileńskich uliczek.

Zmarła w 1998 roku w Londynie. Jej prochy zostały rozsypane daleko od ziemi wileńskiej, nad Oceanem Spokojnym.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 34513
Tak

27497
80%
Nie

7016
20%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |usługi kamieniarskie wodzisław | blachowkręty nierdzewne | pielęgnacja dłoni gdańsk | ekogroszek Żory | prasy poziome
dietetyk rybnik | śruby | medycyna pracy Rybnik | kotły piaseczno | stylistka katowice