KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 19 luty 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Robić to, co daje satysfakcję
2009.07.19 / Adam Szlongiewicz
TAGI:
Share |
Matylda nie skończyła jeszcze 30 lat, od dwóch jest szczęśliwą żoną Michała, a od trzech – założycielką Setlak PR, pierwszej i być może jedynej działającej w Wielkiej Brytanii polskiej agencji public relations oraz marketingu etnicznego, czyli takiego, który jest nakierowany na polską społeczność na Wyspach.
– Kiedyś przeczytałam wypowiedź Jacka Santorskiego, który stwierdził, że w życiu powinno się robić to, co daje nam satysfakcję, to, co wychodzi nam najlepiej i to, co pozwoli nam pozyskać środki na godne życie. Ja wahałam się między dziennikarstwem i public relations. Ostatecznie wygrało to drugie, choć mam za sobą również reporterski epizod w krakowskich dziennikach – opowiada Matylda Setlak.
Przyleciała do Zjednoczonego Królestwa na początku 2006 roku razem ze swoim wówczas jeszcze chłopakiem Michałem, absolwentem psychologii UJ. – Gdy pakowałam walizki w rodzinnym Tarnowie, trapiła mnie właściwie tylko jedna myśl – czy będę pracować w public relations albo jakimś pokrewnym zawodzie? – tłumaczy. Matylda była gotowa na początku iść na kompromis, ale w dłuższej perspektywie nie chciała rezygnować ze swoich ambicji.
– Wynajęliśmy pokój w Tipton, niewielkim miasteczku położonym pod Birmingham, ponieważ w stolicy West Midlands Michał znalazł sobie pracę jako opiekun osób niepełnosprawnych – wspomina Matylda. – Jestem typem osoby, która jeśli tylko ma jakikolwiek problem, od razu szuka możliwości jego rozwiązania, dlatego zaledwie w tydzień po przylocie znalazłam pracę jako data entry clerk w banku Barclays – relacjonuje. Gdy po kilku miesiącach kontrakt skończył się, agencja rekrutacyjna zaproponowała jej pracę kelnerki w pociągach pierwszej klasy Virgin Trains. – Przez pół roku serwowałam full English breakfast zamożnym angielskim biznesmenom, podróżującym codziennie na Pendolino między Birmingham a Londynem. Nie znosiłam tego zajęcia – wyznaje Matylda, która szybko zrozumiała, że nie będąc native speaker i nie znając tutejszego środowiska nie ma dużych szans na pracę w public relations w agencji czy też w dziale public relations w firmie, szczególnie że w tej branży konkurencja jest zaciekła. Sama musiała stworzyć sobie miejsce pracy.
– Chyba nigdy nie zapomnę tej chwili, gdy po ponad półrocznym pobycie w West Midlands poleciałam do Krakowa, by przystąpić do egzaminu magisterskiego na dziennikarstwie i komunikacji społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wtedy wróciły do mnie wszystkie nadzieje i ambicje, jakie miałam będąc studentką dwóch kierunków studiów, skończyłam także historię, również na UJ. Dotarło do mnie, jak wiele w sensie psychicznym, społecznym i finansowym kosztowała mnie praca poniżej kwalifikacji, jak wiele traciłam tkwiąc serwując dania w pociągu – wyznaje założycielka Setlak PR.
Tego dnia Matylda podjęła decyzję, że nie wróci do pracy kelnerki, a zamiast tego założy własną firmę świadczącą usługi public relations. W końcu tym zajmowała się przed przylotem do Wielkiej Brytanii, w tym kierunku ukończyła studia i to było to, co było jej pasją. – Po podjęciu tej decyzji poczułam olbrzymią ulgę i niesamowitą energię do działania – opowiada.
Matylda słyszała, że w Wielkiej Brytanii łatwiej jest prowadzić biznes niż w Polsce, dodało jej to odwagi, a potrzebowała jej, ponieważ nie miała absolutnie żadnego doświadczenia w prowadzeniu firmy. W Polsce była specjalistą ds. public relations i marketingu w biurze prasowym NFZ w Krakowie oraz w kilku firmach z branży rekrutacyjnej, edukacyjnej i nowych technologii, sprawnie porozumiewała się językiem angielskim, miała mnóstwo energii, trochę oszczędności i to musiało wystarczyć.
Z pomocą doradcy z rządowej organizacji Business Link zarejestrowała jesienią 2006 roku firmę, zleciła przygotowanie identyfikacji wizualnej i serwisu internetowego (www.setlakpr.com) i rozpoczęła poszukiwanie pierwszych klientów. – Ci pierwsi rekomendowali nas innym i tak powoli pozyskiwaliśmy kolejne projekty. Pierwsze dwa lata były okresem ciągłego uczenia się i wyciągania lekcji z popełnianych błędów. Powoli tworzyłam procedury firmy i uczyłam się jak prowadzić interesy z Brytyjczykami – opowiada Matylda.
Setlak PR najczęściej przygotowuje informacje prasowe na różne tematy i dostarcza je mediom, aranżuje wywiady, przygotowuje różnorodne teksty promocyjne, planuje kampanie reklamowe, prowadzi dystrybucje ulotek iż wykorzystuje inne taktyki, mające na celu dotarcie do brytyjskiej Polonii.
W ciągu 2,5 roku działalności agencja przeprowadziła około 30 projektów. Założycielka Setlak PR była m.in. konsultantem ds. PR w realizowanej dla ministerstwa kampanii mającej na celu zwiększenie świadomości płacy minimalnej, a dla Gangmasters Licensing Authority przeprowadziła warsztaty na temat tego, jak komunikować się z polską społecznością w Wielkiej Brytanii. Setlak PR promowało m.in. brytyjskie trasy koncertowe Cezarego Pazury, Konia Polskiego oraz zespołu Proletaryat, a ostatnio – kilkumiesięczny szkocko-polski festiwal kulturalny Scottish Tides-Polish Spring. Agencja doradzała nawet jednej z czołowych polskich partii politycznych przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi, jak zdobyć głosy brytyjskiej Polonii. Setlak PR ma lub miało wśród swoich klientów firmy takie jak: Emano, 2B Interface, Morodo, Now Transfer czy Maexpa International.
Agencja nieustannie prze do przodu. Niedawno wdrożyła nowy serwis internetowy, identyfikację wizualną oraz slogan reklamowy: Get in Pole Position – with Setlak PR! Mimo recesji, Setlak PR zdobywa nowych klientów oraz cieszy się bardzo dobrą reputacją. – Wiemy, że przed nami jeszcze długa droga. Zawsze jednak będę zachęcać tych, którzy mają marzenia, by nie godzili się na kompromisy i wybierali rozwój – podkreśla na zakończenie Matylda.

Galeria:
Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 27061
Tak

22654
84%
Nie

4407
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |kruszarka do węgla | śruby nierdzewne | medycyna estetyczna gdańsk | węgiel Rydułtowy | produkcja kontraktowa suplementów diety
Zespół muzyczny Strzelce Opolskie | cyklinowanie Żyrardów | ocena ryzyka zawodowego sandomierz | szczepienia dla pracowników Żory | naprawa elewacji