KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 01 marzec 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
FAWLEY COURT
PAN ZENOBIUSZ
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




W poszukiwaniu tajemnicy
2010.10.21 / Paweł Rosolski
TAGI:
Share |
Salisbury, Stonehenge i Avebury – co łączy te trzy miejsca? Z pewnością stała pozycja w przewodnikach turystycznych. Jak się niedawno przekonałem, rzeczywiście każde z tych miejsc ma w sobie coś niepowtarzalnego. Coś co sprawia, że tak bardzo chce się tam powrócić…

Marcowy poranek, niedziela. Wybieram ten dzień ponieważ chcę uciec od weekendowego szczytu turystycznego. Ten wypad był planowany od dawna. Podróż trochę skomplikowana jeśli nie jesteś zmotoryzowany, ale z odrobiną fantazji i szczęścia…
Najpierw Ealing Broadway Station, po niecałej godzinie przesiadka w Reading, kilkanaście minut później w Basingstoke i po dwóch godzinach jestem w Salisbury. Okolice dworca nie zwiastują późniejszych wrażeń estetycznych, chociaż już z tego miejsca dalszą drogę wskazuje wysoka na 121 metrów iglica Salisbury Cathedral (wciąż najwyższa wieża katedralna w Anglii). Kierując się na zachód licznymi wąskimi uliczkami starówki, których nazwy przywołują kupiecką przeszłość miasta (Fish Row czy Salt Lane) docieram do jednego z przytulnych B&B na obrzeżach miasta.

Zwiedzanie decyduję się rozpocząć od Old Saum – górującą nad miastem starożytną osadę rzymską sprzed pięciu tysięcy lat, która przypomina o początkach Salisbury. Choć od XIX wieku nie jest ona zamieszkała to zwiedzając położone na wzgórzu ruiny pałacu, zamku oraz pozostałości katedry poniżej wałów obronnych ma się wrażenie, że osada wciąż tętni swoim, sobie tylko znanym, rytmem. Z wałów roztacza się wspaniała panorama Salisbury z dominującą w architekturze miasta katedrą. Ten widok sprawił, że jak najszybciej chcę się tam znaleźć. Po 45 minutowym spacerze wzdłuż Castle Street, przechodząc przez North Gate docieram do Close – tak nazywany jest cały zespół urbanistyczny wokół katedry. Dzięki temu, że ukończono ją w niecałe 40 lat (budowę rozpoczęto w 1220 roku) jest ona niezwykle spójna architektonicznie
a wspaniały front dodaje jej majestatycznej dostojności. Krużganki
i ośmiokątny kapitalarz zwiedzam na własną rękę, tak samo jak i wnętrze katedry, które najlepiej chyba podziwiać w blasku zachodzącego słońca przechodzącego przez piękne witraże. Jeszcze tylko krótki spacer przez podmokłe łąki na południe od katedry, skąd roztacza się bajeczna panorama jak z obrazów Constable’a
z początku XIX wieku i „Salisbury day” mogę uznać za wyjątkowo udany. A jeśli komuś wydaje się, że dwie godziny od Londynu w kilkudziesięciotysięcznym miasteczku ciężko będzie spotkać bratnią polską duszę to się myli – jesteśmy i tu. I to prawie na każdej ulicy.
Wczesnym poniedziałkowym porankiem wyruszam do Stonehenge. Autobusy odchodzą co godzinę, trzeba jednak kupić od razu bilet powrotny bo Stonehenge nie jest dobrą bazą wypadową w kredową dolinę Salisbury Plain. Pomimo niesamowitego skomercjalizowania tego miejsca (przewodniki dźwiękowe, sklep z pamiątkami i co najważniejsze – zakaz wchodzenia pomiędzy kamienie), Stonehenge wciąż zaskakuje swoją tajemniczością. Spacer wokoło kręgu monolitów sprzed kilku tysięcy lat zajmuje mi prawie godzinę bo niełatwo jest przejść koło tej budowli z pośpiechem i bez zastanowienia nad jego przeznaczeniem.
I nawet jeśli docierający zewsząd hałas samochodów jest chwilami nie do wytrzymania (Stonehenge położone jest obecnie pomiędzy dwoma ruchliwymi drogami szybkiego ruchu) to wystarczy chwila refleksji nad historią tego miejsca i z łatwością można przenieść się kilka tysięcy lat wstecz.
Stonehenge stanowiło tylko preludium do tego, co po ponad godzinnej podróży dwoma autobusami z Salisbury (przez Pewsey i Marlborough) zobaczyłem w Avebury. Mała wioska (600 mieszkańców) otoczona jest masywnym nasypem o średnicy 500 metrów, wewnątrz którego zbudowano zajmujący znacznie większą powierzchnię niż Stonhenge kamienny krąg. Tutaj właściwie nie ma żadnych ograniczeń – głazy nie tylko można podziwiać z bliska, ale też dotknąć i pospacerować pomiędzy nimi. Nawet kilka godzin nie wystarczy, aby dokładnie obejrzeć całą konstrukcję – mnie jednak ściga rozkład jazdy autobusów, które tutaj kursują nadzwyczaj rzadko. Może to i lepiej dla Avebury – dzięki temu pozostaje ona wciąż z daleko od komercyjnego szumu związanego przede wszystkim z kultem Stonehenge. Opuszczając Avebury mam nieodparte wrażenie, że jeszcze tu wrócę, chociażby po to, żeby przejść kilka kilometrów na południe do Silbury Hill – najwyższego w Europie prehistorycznego kopca usypanego przez ludzi.
Jeszcze tylko podróż dwoma autobusami, trzema pociągami i wracam do londyńskiej codzienności. Niesamowite jednak jak w dwie godziny od tej tętniącej życiem metropolii można odnaleźć małą oazę tajemnicy, którą ludzie zgłębiają od kilkuset lat.

Komentarze:
agata (11.02.2011) paweł rosolski pisze świetne artykuły, pozdrawiam, to sympatyczny facet i doskonale reprezentuje bank, klasa.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 21316
Tak

17846
84%
Nie

3470
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat sprawy nieletnich warszawa | śruby kwasoodporne | kosmetyka gdańsk | Bodtech | suplementy diety produkcja Omega
wzmacnianie gruntów | cokoły mdf grodzisk mazowiecki | rehabilitacja Radlin | nakrętki zrywalne nierdzewne | oct gdańsk