KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 27 maj 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
FAWLEY COURT
PAN ZENOBIUSZ
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Słowa między ludźmi
2010.10.21 / Lidia Krawiec-Aleksandrowicz
TAGI:
Share |

Padają różne słowa między ludźmi, oj, różne... Jedne są pełne miłości, dodają nadziei, otuchy, a i odwagi. Inne natomiast są złośliwe, obrażają lub niczym ostrze noża ranią do żywego. Wszystko zależy od intencji nadawcy, od celu, jaki chce osiągnąć. Czasami niejednemu lepiej byłoby trzymać język za zębami. Pomijam tu wulgaryzmy, przekleństwa i inwektywy, bo one są po prostu niedopuszczalne. Oczywiście, że nieźle się mają i słychać je zewsząd, ale są niepożądane, więc tu nie będę poświęcała im uwagi.
W każdej sytuacji należy się kierować etykietą językową – dobrze jest być świadomym, kiedy i co należałoby powiedzieć, a od jakich słów się wstrzymać. Maksymę milczenie jest złotem niektórzy naprawdę powinni wziąć sobie do serca. Znane jest też powiedzenie, że w domu powieszonego nie mówi się o sznurze. Są jednak tacy, którzy mówią – złośliwość to czy głupota? Coś palną, wprawiając tym pozostałych w osłupienie, a potem szybko dodają, pełni udawanej skruchy: – Och, przepraszam, tak mi się jakoś wymsknęło! Czasami ludzie są dla siebie niemili i nie muszą nawet wypowiadać ostrych słów, wystarczy, że rzucą coś żartem, ot tak. Gdy pani poprawiająca swój makijaż dowcipnie mówi: – Muszę wygląd doprowadzić do kultury, na co słyszy odpowiedź swojej koleżanki: – Oj, długa droga przed tobą – to jak ma to zrozumieć? Czy ten żart ją ubawi? Może tak, jeśli pani ta ma poczucie humoru, a relacje między koleżankami są przyjacielskie i wiadomo, że ten komunikat nie jest złośliwością. Ale jeśli jest inaczej? Albo jeżeli uwaga ta dopowiedziana jest w obecności innych? Dobrze jest pamiętać o zwykłej grzeczności w każdej sytuacji – nie tylko tej salonowej, ale także codziennej. I nie chodzi o to, aby być nieszczerym i mówić komuś coś, co naszym zdaniem nie ma odzwierciedlania w rzeczywistości, tylko po to, żeby kurtuazji stało się zadość lub osiągnąć jakiś cel – bo i tak się zdarza. Czasami jednak sytuacja wymyka się spod kontroli i zapominamy o dobrych manierach – zdarzyło się to pewnej pani. Francuski dyplomata i jego żona zaprosili do swego domu znajome małżeństwo. Panowie prowadzili wspólne interesy i chcieli omówić je na prywatnym gruncie. Spotkanie przebiegało w przyjaznej atmosferze. Okazało się, że całe towarzystwo miało wiele wspólnych upodobań, więc rozmowom i żartom nie było końca. Po jakimś czasie podano wystawny obiad, a że pani domu stanęła na wysokości zadania, menu było wykwintne. Po obiedzie panowie przeszli do gabinetu, aby tam omówić ważne sprawy. Panie zostały same i dalej miło gawędziły. W pewnym momencie żona dyplomaty – być może żądna komplementów – zapytała swojego gościa: – Czy smakował państwu obiad? Jej rozmówczyni zastanowiła się przez chwilę i powiedziała: – No tak, obiad był dobry, ale jak człowiek jest głodny, to wszystko zje. Zarówno powracających do towarzystwa panów, jak i panią domu odpowiedź ta wprawiła najpierw w osłupienie, a potem zakłopotanie. Nie wiem, czy mężowi autorki tych słów obiad smakował, nie wiem też, czy się nim nasycił, ale tego dnia na pewno najadł się wstydu.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 22488
Tak

18782
84%
Nie

3706
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport | | | | |
| | | |