KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 20 wrzesień 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Echo z krypty
2009.09.26 / Wojciech Goczkowski
TAGI:
Share |
Prawdziwym miejscem dziania się kultury jest interakcja osób. Ryszard Kapuściński, Ten Inny

Wystawa w krypcie. Czy coś mi to przypomina? Czy znam już to miejsce? Ostatni raz widziałem taką sytuację ponad dwadzieścia lat temu. W czasach stanu wojennego, kiedy artyści i ich sztuka znalazły schronienie w Kościele. Wspomnienie odległe i niewyraźne jak stary film na porysowanej taśmie. I nie chodzi tylko o to, że przeszłość w miarę upływu czasu traci ostrość, ale że rzeczywistość była wtedy jak czarno-biały film. Zło oddzielone od dobra. Szare ulice. Kolorowo było tylko w Pewexie.
Sztuka w tym czasie była traktowana serio. Miejsce implikowało deklarację oporu, polityczną manifestację lub przynajmniej postawę indywidualnego sprzeciwu wobec realności „mniejszego zła” i szansę wyartykułowania „myśli, które pozwolą przetrwać”. Dzisiaj ten fragment polskiej historii sztuki jest zapomniany. Archiwum Janusza Boguckiego, animatora najważniejszych projektów artystycznych lat 80. pracownicy Instytutu Sztuki PAN wyrzucili na śmietnik. Przypominam o tych faktach nie po to, aby epatować ich niepokojącą wymową. Próbuję raczej zbudować własny kontekst wydarzenia w kościele St. George the Martyr w Borough.
Konteksty określają znaczenie, wskazują sens, komunikują zależności. Trudno je lekceważyć. Często sam obserwator, bazując na swych doświadczeniach definiuje sytuację, która staje się wszystkim tym, co zdarzyło się do tej pory, zdarza się teraz lub może się zdarzyć później. Rozwija się wewnętrzna narracja w umyśle widza, powstaje interakcja. Aż nadchodzi moment, by zadać pytanie: jakie znaczenia buduje dzisiaj kontekst krypty i kościoła?
Przecież kościół jest miejscem religii, a galeria jest miejscem sztuki. Czy te dwa obszary mają jakieś wspólne pola? Mówimy o dwóch dziedzinach duchowej aktywności człowieka, które technokratyczna kultura podporządkowała własnej logice rozwoju i produkcji. Religię zredukowała do mitologii; bajki użytecznej w socjologicznej grze utrzymywania społeczeństwa w równowadze, a wytwory sztuki sprowadziła do rangi ekskluzywanego towaru. Czy w sztuce zostało jeszcze coś z duchowości i czy religia może sztuce udzielić mocy, której sama ma już niewiele? A może są to pytania postawione niewłaściwie? I należałoby zapytać nie o kondycję dziedzin, ale kondycję podmiotu, który je tworzy?
Obrazy, rzeźby, wideo. Malarstwo figuratywne, abstrakcja i fotografie. Dziewiętnastu artystów w interesujący sposób zaprezentwanych w poprzedzającym wystawę wydaniu „Nowego Czasu” (dwujęzyczna wkładka pełniła rolę katalogu). Zatrzymuję się przy czterech małych płótnach Tomasza Stando. Znamy z historii kilku artystów, którym udało się rozszczepić promień światła na siatkę kolorów nasyconych głębią nie tylko fizycznych jakości, ale również emocji. Obrazy Tomasza Stando nawiązują do tych poszukiwań. Ich estetyczne wzorce tkwią w twórczości takich malarzy jak Barnett Newman i Mark Rothko. Artysta próbuje nawiązać dialog z ich twórczością. Symboliczna przestrzeń jego obrazów jest trudna do zdefiniowania. Mamy raczej do czynienia z pewną „atmosferą sensu”, niż jego jednoznaczną wykładnią. Czy jest to subiektywny opis świata zmieniony w abstrakcyjny wzór, czy tak jak u Rothko, własna wersja doświadczenia samotnej medytacji wyrażona w wielowarstwowych plamach koloru?
Chodząc po wystawie szukam jednak prac, które byłyby bliżej życia; których autorzy mają odwagę otworzyć drzwi wieży z kości słoniowej, nawet za cenę intymnego zwierzenia, naiwności i odrzucenia estetycznej maski. Trafiam na stare fotografie wklejone w malarską materię. Muszę podejść blisko, jeszcze bliżej. Trudno rozeznać, co to za osoby i jakie miejsca. Na jednym ze zdjęć grupa młodych ludzi w studenckich czapkach. Na innym szkolna fotografia klasy. Jakieś litery i nieczytelne napisy. Czy powinno mieć dla nas znaczenie kto je tutaj zostawił i czy opowiedział nimi „historię”, stworzył „kronikę wydarzeń” lub przesłał „wiadomość”? To obrazy z przeszłości – fotografie rodziny na nowo zobaczone przez Agnieszkę Stando po opuszczeniu Polski. To, co ujęło mnie w jej pracach, to intencja nawiązania bezpośredniego kontaktu z widzem poprzez opowiadanie osobistej historii w sytuacji podobnej do przeglądnia rodzinnego albumu razem z zaproszonymi do domu gośćmi.
Nie sposób omówić w krótkiej prasowej relacji wszystkich wystawionych prac dziewiętnastu artystów. Jak już się jednak okazało, gościnność Rev. Ray Andrews nie wyczerpała się w trakcie trwającego trzy dni festynu radości i dobrej zabawy – tym też (!) było spotkanie w Borough – trzeba więc mieć więc nadzieję, że pojawi się możliwość pełniejszej prezentacji środowiska artystycznego, którego aspiracje i siła wykraczają poza granice polskiej diaspory.
W czasach, kiedy pieniądze obiegając planetę w arteriach elektronicznej sieci wymykają się zwykłemu ludzkiemu doświadczeniu i powoli stają się – w miejsce sztuki i religii – wartością ponadczasową i transcendentną, każda próba zbliżenia sztuki do sacrum jest działaniem in comune, czyli na powszechny użytek i dla wspólnego dobra. Takie projekty jak ARTeria pokazują, że ukrytym potencjałem artystycznego wydarzenia jest spotkanie, dające szansę rozmowy ludziom rozrzuconym w anonimości wielkiego miasta. Czy organizatorzy wykorzystali ten potencjał? Moim zdaniem tak. Z pewnością formułę takich spotkań można wzbogacać i udoskonalać, tak aby stwarzały pretekst do dyskusji o „rzeczach ważnych”, sztuce, kulturze, problemach organizacji życia artystycznego polskiej społeczności na Wyspach. Nadszedł też już czas na wystawę o wyraziście wyprofilowanym przesłaniu, co pokazałoby, że kształtująca się wokół „Nowego Czasu” grupa artystów manifestuje zarówno swoją obecność i potrzebę wspólnoty, jak i zdolność refleksji. Ale każda krytyczna uwaga musi zderzyć się z faktami, a te pokazują, że jesteśmy świadkami fascynującego procesu powstawania nie tylko zróżnicowanego i ambitnego środowiska artystów, ale również nowego miejsca otwartego na polską kulturę.


W wystawie udział wzięli:
Michał Andrysiak (fotografia) >Sławek Blatton (malarstwo) >Andrzej Borkowski (grafika) >Ela Ciecierska (instalacja/wideo) >Agnieszka Handzel-Kordaczka (malarstwo) >Justyna Kabała (instalacje/wideo) > Paweł Kordaczka (malrstwo)>Agnieszka Kowal (grafika) >Basia Lautman (grafika) >Krzysztof Malski (fotografia) >Ewa Obrochta (malarstwo/instalacja > Olga Sienko (malarstwo) >Wojtek Sobczyński (rzeźba) >Danuta Sołowiej (rzeźba/medale) >Agnieszka Stando (malarstwo) >Tomasz Stando (malarstwo) >Joanna Szwej-
Hawkin (ceramika) >Paweł Wąsek (malarstwo) >Iwona Zając (malarstwo)
Kurator: Marcin Dudek



Galeria:
Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 23781
Tak

19801
83%
Nie

3980
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |usługi kamieniarskie wodzisław | blachowkręty nierdzewne | opieka osób chorych i niepełnosprawnych Jastrzębie Zdrój | Guillemin | psychoterapia Cieszyn
Zespół muzyczny Strzelce Opolskie | nity nierdzewne | rehabilitacja Radlin | nakrętki żaroodporne | fassadenreinigung wien