KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 27 kwiecień 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
FAWLEY COURT
PAN ZENOBIUSZ
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Żeby nie tracić czasu
2010.10.23 / Lidia Krawiec-Aleksandrowicz
TAGI:
Share |
.
Żyjemy w bardzo dziwnych czasach, w których bezustannie przekomarzamy się z czasem. Nie tracimy czasu, bo ciągle mamy tak dużo obowiązków, a czasu wciąż zbyt mało. Czasem to my żyjemy w pogoni za czasem, bo czas nam ucieka, a czasami czas goni nas. Gdy na coś czekamy, czas nam się dłuży, ale kurczy się czas, kiedy mamy wiele do zrobienia. Wśród tej codziennej gonitwy nawet nie mamy czasu, żeby zabijać czas, nie możemy sobie również pozwolić, aby czas nam przeciekał przez palce. Czas jest wszechwładny, więc może wszystko – czas nas ogranicza, czasem czas źle się z nami obchodzi, wyciska na nas lub na czymś swoje piętno, czas przyprósza nasze skronie siwizną, rysuje zmarszczki na naszych twarzach, ale gdy trzeba, czas także leczy, uczy, jest dla nas łaskawy. Czas również może być nam darowany. I w życiu czas jest dla nas różny. Szczęście ze smutkiem nam się przeplata – przeżywamy czas radości i czas łez… Dla niektórych zaś zawsze i wszędzie czas to pieniądz, więc tego czasu nie marnują. Rozmaicie też czas się zachowuje – albo szybko biegnie, albo się wlecze, albo stoi w miejscu…

I ten czas to sprawia, że wśród tych rzeczy wielkich i małych mamy coraz mniej czasu na dialogi z przyjaciółmi przelane na papier. Wolimy rozmowy telefoniczne, jeśli chcemy opowiedzieć o tym, co nas spotyka i co przeżywamy. Sztuka epistolarna odchodzi w zapomnienie nadgryziona zębem czasu. Już nie używamy pięknych papeterii, czasem nawet pachnących. Gdzież są te listy pełne metafor, w których opisujemy nasze przemyślenia, przeżycia czy uczucia? Pisane kaligraficznym pismem, starannie i pieczołowicie, wręcz wypieszczone. Gdzież jest tych listów pożółkła biel? W codziennej wielości zdarzeń nie mamy na to czasu. Słowo pisane w naszej codziennej komunikacji przybrało inną formę. Piszemy maile i SMS-y. Krótkie i zwięzłe informacje. W mailach możemy rozbudować nasze myśli – oczywiście, o ile czas nam na to pozwoli. Najczęściej jednak czas nas pogania, więc stosujemy różne skróty. W SMS-ach z kolei te skróty prawie są już normą. Ogranicza nas liczba znaków, więc maksymalną treść musimy zawrzeć w minimalnej formie. To dopiero sztuka! Czasowi też to się podoba, bo nie czuje się tracony. Ba! Nawet swoich emocji nie musimy opisywać – wystarczy zastosować odpowiedni symbol graficzny utworzony z doskonale nadających się do tego znaków interpunkcyjnych albo wstawić do tekstów mailowych gotowe już ikonki.

Skrótowość owa pojawia się również w języku mówionym. Tutaj to już nie tylko ekonomia, ale także inność, oryginalność, a czasami slang. Rzadko się już słyszy grzecznościowe: Jak się masz? Zwrot ten zastąpiło krótkie: Siema, Siemak lub Siemanko. Jeszcze krótsze: Dozo!, oznacza jakże wdzięczne: Do zobaczenia! – i w mowie, i w piśmie. Na słowo: Pozdrawiam, też już nie ma czasu (ani miejsca na wyświetlaczu telefonu komórkowego), więc pojawiło się: Pozdro. Czasem koniec rozmowy wieńczyliśmy potocznym zwrotem: – No to na razie! Teraz już nie, teraz mówimy i piszemy: Nara! lub Narazki! – żeby brzmiało milej. Zaczynamy też stosować – anglojęzycznym zwyczajem – cyfry zastępujące litery w słowie i zamiast tradycyjnego: Trzymaj się!, piszemy: 3maj się! (choć i Trzymanko! także się zdarza). Inaczej też uspokajamy swego rozmówcę – wyraz spokojnie jest za długi, jego wymówienie czy napisanie zabiera zbyt wiele czasu, mamy więc do dyspozycji inne: spoko, spoksik, sponio lub nawet spox.

Jakoś mnie to nie uspokaja. Swoisty to wyścig z czasem. Czy wygrany? Czas pokaże. Tymczasem czas się tylko uśmiecha. Uśmiech to radosny czy ironiczny?

Lidia Krawiec-Aleksandrowicz

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 22069
Tak

18444
84%
Nie

3625
16%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |usługi kamieniarskie wodzisław | liny nierdzewne | opieka Rybnik | haki do wired mat | suplementy diety produkcja
prawnik wodzisław śląski | cyklinowanie bezpyłowe warszawa | okna Żory | badanie do prawo jazdy Żory | analiza kolorystyczna śląsk