KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 17 lipiec 2018
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Czy emerytura to rzecz nowa?
2010.12.20 / Profit Tree
TAGI:
Share |
Jeszcze w 1958 roku ekonomista, laureat nagrody Nobla Paul Samuelson przewidywał, że dzięki wzrostowi wydajności pracy i liczby ludności możliwe będzie wypłacanie coraz wyższych uposażeń kolejnym pokoleniom emerytów. Przewidywania te okazały się nadmiernie optymistyczne... Jak powstawały i rozwijały się systemy emerytalne na świecie? Jakie państwo jako pierwsze zdecydowało się zadbać o swoich obywateli? Na co mogli liczyć nasi przodkowie, czego możemy oczekiwać my? Jaka jest obecna sytuacja emerytów w Polsce, jaki obraz rysuje się przed brytyjskimi emerytami? Jakich zmian możemy się spodziewać? Jak będzie wyglądała NASZA emerytura?

Jest to pierwszy z serii artykułów poświeconych temu tematowi. W kilku kolejnych wydaniach „Nowego Czasu” opowiemy Państwu historię, omówimy teraźniejszość i zastanowimy się nad przyszłością emerytur w Wielkiej Brytanii, Polsce i na świecie.

Jedenaście lat temu w Polsce doszło do radykalnej zmiany systemu emerytalnego. Nic jednak nie dzieje się przypadkiem. Na całym świecie sposób finansowania emerytur się zmienia. Parlamentarzyści, rządy, dysydenci nieprzerwanie debatują w poszukiwaniu nowych optymalnych rozwiązań. Emerytury od stosunkowo niedawna są czymś powszechnym, do XIX wieku otrzymywali je bowiem głównie żołnierze po odejściu od służby czynnej, jednak już cesarz Oktawian August i kanclerz Bismarck poświęcali wiele uwagi temu zagadnieniu.

Po raz pierwszy
Opieka socjalna ze strony państwa w formie świadczeń pieniężnych po raz pierwszy wprowadzona została w starożytnym Rzymie. Na pomoc państwa mogli liczyć weterani oraz wyjątkowo zasłużeni. W republice rzymskiej legioniści po odbyciu szesnastu lat czynnej służby oraz czterech lat rezerwowej otrzymywali odprawę lub ziemię odebraną podbitym ludom. Jakkolwiek była to powszechnie stosowana praktyka, nie była usankcjonowana prawnie, często wynikała z woli ambitnych polityków szukających poparcia dla swoich idei. W 13 roku n.e. cesarz Oktawian, aby ograniczyć tę formę pozyskiwania elektoratu, wprowadził regularny system emerytalny. Od tej pory każdy legionista mógł liczyć na jednorazową odprawę w wysokości 3 tys. denarów. Co ciekawe, mógł też otrzymane w tej formie świadczenie zainwestować. Pozwalało to zdaniem historyków na życie z odsetek odpowiadające 66–75 proc. średniego wynagrodzenia robotnika. Wraz z upadkiem Imperium Rzymskiego zniknęły również emerytury.

Czasy nowożytne
Po upadku Imperium emerytury dla wojska wprowadzono powtórnie dopiero w czasach nowożytnych, kiedy feudalne armie zostały zastąpione przez żołnierzy najemnych i poborowych. Na początku wypłaty dostawali niezdolni do służby z powodu nabytego na polu chwały kalectwa. Świadczenia takie, wprowadzone pod koniec XVI wieku w Anglii, były raczej rentami inwalidzkimi niż prawdziwymi emeryturami. Te ostatnie wprowadzano stopniowo od XVIII wieku. Na początku XIX stulecia brytyjscy, francuscy, hiszpańscy i pruscy weterani mogli liczyć na regularne wypłaty po zakończeniu służby. Najwyższe emerytury dostawali wiarusi w służbie Wielkiej Brytanii – w wysokości 50 proc. ostatniego żołdu.

Powszechny dostęp do świadczeń pojawił się dopiero w XIX wieku. Zaczęły powstawać robotnicze kasy zapomogowe, które gwarantowały swoim członkom niewielkie wypłaty w przypadku wystąpienia choroby lub kalectwa czy też na starość. Nadal jednak ci, którzy nie zadbali o swoją przyszłość, sami musieli liczyć na pomoc dzieci i opiekę organizacji charytatywnych.

System niemiecki
Przełom nastąpił w 1880 roku i miał podłoże polityczne. Niemiecki kanclerz Otto von Bismarck, chcąc zyskać głosy robotników, wprowadził wówczas gwarantowaną przez państwo emeryturę dla wszystkich ubezpieczonych pracowników, którzy ukończyli 70 rok życia. Źródłem finansowania systemu były składki potrącane z pensji. Reforma Bismarcka miała ogromne znaczenie dla gospodarki niemieckiej. Przede wszystkim przemysł zyskał nowych pracowników – chłopów, którzy skuszeni świadczeniami porzucili karłowate gospodarstwa na rzecz pracy w fabrykach. Jednocześnie koszt był znikomy, gdyż średnia długość życia wynosiła wtedy 45 lat, a pracę zawodową rozpoczynało się w wieku kilkunastu lat.

Wprowadzone przez Bismarcka ubezpieczenia emerytalne razem z ubezpieczeniami od trwałego kalectwa i choroby stały się podstawą niemieckiego państwa dobrobytu. W założeniu system ten miał umożliwić emerytowi utrzymanie takiego samego poziomu życia, do jakiego przywykł w okresie aktywności zawodowej. Początkowo miały być finansowane całkowicie z budżetu, żelazny kanclerz chciał w tym celu podnieść akcyzę na tytoń. Parlament nie wyraził na to zgody, system emerytalny musiał być więc oparty na składkach zatrudnionych. Zakładano, że nie będą one miały nic wspólnego z finansami państwa. Obecnie ok. 30 proc. budżetu niemieckiego systemu emerytalnego pochodzi z budżetu państwa.

Do momentu wybuchu II wojny światowej państwowy system emerytalny wprowadzono w większości krajów europejskich. Najczęściej powielano rozwiązanie niemieckie, tzw. model solidarnościowy.

System brytyjski
Alternatywny system opracował w Wielkiej Brytanii polityk Partii Liberalnej William Beveridge. Wprowadzony 1908 roku system zapewniał niewielką emeryturę ludziom, którzy ukończyli 70 lat i osiągali dochody poniżej pewnego, ustalonego poziomu. W 1942 roku Beveridge zaproponował kompleksowy plan ubezpieczeń emerytalnych. Podstawową różnicą w stosunku do modelu Bismarckowskiego było to, że wysokość państwowej emerytury ustalono na stałym poziomie umożliwiającym zaspokojenie jedynie podstawowych potrzeb. Była ona dostępna dla wszystkich. System Beveridge’a był finansowany z podatków. Interesujące jest że, pracownicy, którzy chcieli utrzymać swój poziom życia po zakończeniu aktywności zawodowej, mogli oszczędzać w prywatnych funduszach emerytalnych.

W latach siedemdziesiątych XX wieku niemal stuletni system niemiecki, funkcjonujący w owym czasie w znakomitej większości krajów europejskich, w tym w Polsce, zaczął ujawniać swoje słabe strony. W krajach rozwiniętych rodziło się coraz mniej dzieci, a średnia długość życia wydłużyła się. Wieku emerytalnego nie podniesiono, a w niektórych państwach nawet obniżono.

Zmiany demograficzne
W czasach Bismarcka statystycznie do emerytury dożywał co dziesiąty obywatel, więc system ten działał bez zarzutu. W XX wieku długość życia na emeryturze zaczęła się wydłużać. Liczba osób wpłacających do systemu stopniowo malała, przy jednoczesnym wzroście liczby tych, którzy świadczenia pobierali.

Początkowo ratunkiem wydawało się podnoszenie składek. Do 1982 roku podatek socjalny, czyli składka finansująca wszystkie ubezpieczenia społeczne, wynosił w Polsce 15,5 proc., w 1998 roku zaś – już 45 proc. W innych krajach było podobnie. Sumy, które system emerytalny zabiera płacącym składki pracownikom, a które powinny do nich wrócić jako emerytury, tworzą zadłużenie systemu emerytalnego. Obliczono, że w niektórych krajach dług systemu emerytalnego kilkakrotnie przekracza PKB. Zadłużenie emerytalne często jest większe niż  dług publiczny. Koszty obsługi zadłużenia emerytalnego ponosi budżet, staje się więc on coraz większym ciężarem dla gospodarki.
Składki emerytalne osiągnęły taki poziom, że nie można już ich zwiększać. Problemy dotknęły też systemów emerytalnych wzorowanych na brytyjskim. System ten był jednak bardziej elastyczny i reformowalny. Jak wiemy, każdy pracownik w Wielkiej Brytanii miał zagwarantowaną niewielką emeryturę od państwa. Ponadto miał jednak obowiązek sam oszczędzać na starość. Prawo dawało mu wybór – zakładowe programy emerytalne prowadzone przez pracodawców, indywidualne oszczędzanie na indywidualnym koncie w wybranym funduszu emerytalnym lub wpłacanie składek do SERPS. Reformy przeprowadzone przez rząd Margaret Thatcher w latach osiemdziesiątych XX wieku polegały głównie na zmniejszeniu roli gwarantowanej emerytury przy jednoczesnym rozwoju prywatnych instytucji emerytalnych.

Wyliczenia aktuariuszy, czyli osób zajmujących się matematyczną stroną ubezpieczeń, nie pozostawiają wątpliwości. System emerytalny stworzony przez Bismarcka prędzej czy później musi upaść. Na radykalne kroki zdecydowali się w 1980 roku Chilijczycy. Jako pierwsi w Ameryce Południowej wprowadzili emerytury wzorowane na niemieckich. Pierwsi też je zreformowali. 

Obecnie chilijski system emerytalny przypomina trochę brytyjski. Tworząc go, zerwano z zasadą finansowania dochodów emerytów przez pracujących. Każdy ma sam oszczędzać na własną emeryturę na indywidualnym koncie. Przyszła emerytura ma zależeć od tego, ile ubezpieczony zgromadzi na koncie, czyli pośrednio od tego, jak długo pracował i ile zarabiał. Pieniądze zgromadzone na koncie są inwestowane pod ścisłym nadzorem państwa, co w konsekwencji ma przynieść korzyści, kiedy zakończy się okres wpłat, a rozpocznie czas wypłat zgromadzonych środków.  

Chilijskie reformy naśladowano w wielu krajach, także w Polsce. Zmiany w systemie emerytalnym wymuszają trendy demograficzne. System stworzony przez Bismarcka świetnie sprawdzał się w realiach XIX i pierwszej połowy XX wieku. Nie szedł jednak z duchem czasu. XX wiek i jego postęp technologiczny zmienił bardzo wiele, także sposób, w jaki państwa zabezpieczają dochód leciwym obywatelom.

•••

W następnym artykule, który ukaże się 15 stycznia 2011, skupimy się na obecnej sytuacji systemów emerytalnych w Wielkiej Brytanii oraz Polsce. Omówimy strukturę, wydajność, a także zasady ich działania. Zapraszamy!

Profit Tree

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 28627
Tak

23883
83%
Nie

4744
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat wypadki drogowe Warszawa | nity nierdzewne | fizykoterapia wodzisław | Bodtech | terapeuta Cieszyn
zespół muzyczny wodzisław śląski | cyklinowanie pruszków | Lekarz rodzinny Radlin | medycyna podróży Żory | zakupy ze stylistą śląsk