KIM JESTEŚMY REDAKCJA MARKETING DYSTRYBUCJA OGŁOSZENIA LISTY DO REDAKCJI KONTAKT 15 grudzień 2017
E-WYDANIE
PUBLICYSTYKA
REPORTAŻ
LUDZIE I MIEJSCA
TAKIE CZASY
CZAS PRZESZŁY
CZAS TO PIENIĄDZ
DRUGI BRZEG
CZAS NA WYSPIE
AKTUALNOŚCI
ARTFUL FACE
PAN ZENOBIUSZ
FAWLEY COURT
REWERS
DOBRE, BO POLSKIE
SYLWETKI
LONDYN W SUBIEKTYWIE
OPOWIADANIA LONDYŃSKIE
ROZMOWA
LISTY DO REDAKCJI
KULTURA
RECENZJA
SYLWETKI
ROZMOWA
CO SIĘ DZIEJE
FELIETONY
KRYSTYNA CYWIŃSKA
ANDRZEJ LICHOTA
WACŁAW LEWANDOWSKI
GRZEGORZ MAŁKIEWICZ
V.VALDI
SPORT
AKTUALNOŚCI
RELACJA
ROZMOWA
FELIETON
GALERIA
PODRÓŻE
PO LONDYNIE
PO WYSPIE
POLSKIE DROGI
PO ŚWIECIE
W CZASIE I PRZESTRZENI
CZAS NA RELAKS
ZDROWIE POLECAMY
NA ŁAWECZCE
MANIA GOTOWANIA
KRZYŻÓWKA
KRONIKA ABSURDU
NA KOŃCU JĘZYKA
TO I OWO
ARTERIA
ARTYŚCI
GALERIA
EWA OBROCHTA
BASIA LAUTMAN
BEATA KOZŁOWSKA
WOJCIECH SOBCZYŃSKI
RYSZARD SZYDŁO
PAWEŁ KORDACZKA
MARIA KALETA
MAREK BORYSEWICZ
KRZYSZTOF MALSKI
KONRAD GRABOWSKI
JUSTYNA KABAŁA
IWONA ZAJĄC
ELZBIETA PIEKACZ
ELZBIETA CHOJAK
ELA CIECIERSKA
CAROLINA KHOURI
ANIA PIENIĄŻEK
AGNIESZKA KOWAL
A.HANDZEL-KORDACZKA
ANDRZEJ KRAUZE
ANDRZEJ LICHOTA
DAMIAN CHROBAK
GRZEGORZ LEPIARZ
SŁAWEK BLATTON
ANDRZEJ MARIA BORKOWSKI
PAWEŁ WĄSEK
MARCIN DUDEK
JOANNA SZWEJ-HAWKIN
DANUTA SOŁOWIEJ
TOMASZ STANDO
AGNIESZKA STANDO
OLGA SIEŃKO
FOTOREPORTAŻ
AGATA HAMILTON
JOANNA CIECHANOWSKA




Fitzrovia
2011.02.02 / Adam Dąbrowski
TAGI: podróże Londyn
Share |
Demonolodzy, anarchiści, spiskowcy – wszyscy upodobali sobie Fitzrovię. Z pozoru dziś jest tu spokojniej. Ale uwaga, nigdy nie wiadomo!

Jeszcze na początku XX wieku Fitzrovia nie istniała. Uliczkami składającymi się na mały zakątek w okolicy dzisiejszych Tottenham Court Road i Oxford Street podzieliły się Bloomsbury i Marylebone. Wschodnia część nazywana była Północnym Soho. Dopiero w latach trzydziestych przyjęła się inna nazwa tej okolicy na cześć najpopularniejszej tu tawerny: Fitzrovia Tavern.

Pizza na Charlotte Street
W rejonie tym usadowiło się parę włoskich knajpek. Warto szczególnie wspomnieć o dwóch. „Bertorelli’s” pod numerem 19 ma już niemal 100 lat – założyli ją emigranci z Półwyspu Apenińskiego. W latach pięćdziesiątych zbierał się tu Wednesday Club – klub literacki założony przez Phillipa Toynbee. Wpadali John Berger, Rex Warner i Thomas Stearns Elliot.

Pizzera „Italiano Coffee” nie może pochwalić się takimi gośćmi. Ma za to jedną z najlepszych pizz w mieście. W przeciwieństwie do niektórych innych włoskich restauracji referencje wystawiają jej imigranci z południa, których zawsze jest tu pełno. Ich głośne rozmowy i nieformalna atmosfera sprawiają, że łatwo się tu poczuć jak we włoskim miasteczku. A ceny są wręcz sensacyjnie niskie.

Morderstwo!
Na tej samej ulicy zawiązał się pewien krwawy spisek. Pod numerem 78 mieściła się restauracja, którą upodobali sobie anarchiści. Częstym bywalcem był Enrico Malatesta – członek łotewskiego gangu, który w 1910 roku zorganizował napad na jubilera w Houndsditch. Wieść głosiła bowiem, że w sklepie znajduje się biżuteria należąca do samego cara Rosji! Ileż radości przyniosłaby świadomość, że dalsze akcje terrorystyczne funduje znienawidzony monarcha! Niestety, wszystko poszło źle. Panowie wynajęli w okolicy mieszkanie, w którym planowali skok, ale sąsiedzi nabrali podejrzeń i wezwali policję. Wywiązała się strzelanina, zginęło trzech funkcjonariuszy. Scotland Yard uczynił ze sprawy priorytet, a łotewski gang wkrtótce został rozbity.

Odrobina czarnej magii
Ze wszystkich lokali w okolicy najbardziej znana jest, rzecz jasna, Fitzrovia Tavern powstała u schyłku XIX wieku. Obecną tu dekadencką atmosferę fin de sicle podkreśla fakt, że na liście gości – wśród innych artystów i wolnych duchów – znajdował się okultysta i magik Alistar Crowley. Ta złowroga postać w przerwach między wygłaszaniem mętnawych zdań w stylu: „Bądź silny, o człecze! Pożądaj, raduj się wszelkimi rzeczami zmysłu i zachwytu i nie obawiaj się, iż jakiś Bóg za to cię odrzuci”, i pisaniem przystępnych poradników („Magia bez łez”), zaprojektowała specjalnie dla tawerny... drinka. Siedząc przy jednym z tutejszych stolików, Crowley zajmował się obmyślaniem sposobów na przerwanie kurtyny rzeczywistości i przywołanie demonów z innych wymiarów, ale można go też było spotkać pochylonego nad szachownicą. Był bowiem zapalonym miłośnikiem tej gry. Dziś miejsce to bywa zatłoczone, zwłaszcza w porze lunchu. Obsługa wydaje się stawiać sobie za punkt honoru, by klient czekał na obsłużenie przynajmniej kwadrans. Regularnie odnosi na tym polu sukcesy i to bez pomocy czarnej magii.

Skandal z Cleveland Street...
„Szok! Skandal! Seksafera w sercu Londynu!” Gdyby w XIX wieku istniały tabloidy, pewnie takie nagłówki zobaczylibyśmy w 1889 roku w związku ze skandalem z Cleveland Street. Ówczesne gazety zachowały jednak powściągliwość. Trudno się dziwić, bo w samym centrum afery znajdował się wnuczek królowej Wiktorii.

Wszystko zaczęło się od wyznania chłopaka pracującego na okolicznej poczcie. Uwadze jego zwierzchników nie uszło, że ostatnimi czasy jego portfel jest podejrzanie wypchany. Oskarżyli go o kradzież pieniędzy z pocztowej kasy. Chłopak gorąco zaprzeczał i wymsknęło mu się, że szylingi dostaje „za chodzenie do łóżka z dżentelmenami” w domu przy Cleveland Street 19. Scotland Yard szybko odkrył, że na liście klientów domu publicznego były naprawdę grube szychy: Earl Euston, Lord Arthur Somerset i Albert Victor, drugi w kolejce do tronu. Podczas nalotu na ten przybytek jeden z jego zarządców próbował uciec w przebraniu księdza. Nie udało się. Poszedł siedzieć. A książę? Na jakiś czas postanowił pojechać sobie do Indii...

... i rabunek z Eastcastle Street
Także po II wojnie światowej Fitzrovię upodobały sobie typy spod ciemnej gwiazdy. To tu, w niewielkiej i mało ciekawej uliczce Eastcastle Street doszło do jednego z najbardziej zuchwałych napadów w historii Wysp.

21 maja 1952 roku przejeżdża tędy furgonetka pocztowa. Mija sprzedawcę gazet, sklepik spożywczy i pracujących w okolicy biznesmenów. Mija też grupkę aktorów kręcących film gangsterki. Ale chwileczkę! Oni właśnie zastępują kierowcy drogę i celują w niego bronią. Pistolet wcale nie wygląda na atrapę! Kierowca próbuje wycofać, ale w tylnym lusterku widzi, że droga ucieczki jest zablokowana przez auto „aktorów”. Ci z kolei wyciągają go z ciężarówki i odjeżdżają. Porzucają samochód nieopodal Regents Park i... rozpływają się w powietrzu. W śledztwie bierze udział 1000 policjantów. Premier Winston Churchill domaga się codziennych raportów na biurku. Ale paczek nie udaje się odnaleźć. Bandyci uciekają z łupem wartym 287 tys. funtów. Śledztwo zostanie umorzone dopiero po... 43 latach.

Muzeum zabawek
Morderstwa, spiski, rabunki, skandale... Po takiej dawce emocji czymś naturalnym jest szukanie spokojnego miejsca. W tutejszym muzeum zabawek nic nam chyba nie grozi, prawda? Domy dla lalek, pacynki i misie z pewnością nas uspokoją. Toy Museum powstało po I wojnie światowej w Hoxton. Potem przeniosło się w okolice Covent Garden, by wreszcie osiąść nieopodal Tottenham Court Road. Znajdziemy tam też pokaźną kolekcję rekwizytów z dziecięcych teatrzyków. Są zabawki z Wysp, ale też z Indii, Chin, Afryki i Polski.

Na piwo na Rathbone Street
Uspokajanie skołatanych nerwów można kontynuować na Rathbone Street, która od zawsze słynęła z pubów (każdy pretekst jest dobry, prawda?). Kilka ze znajdujących się tu lokali to prawdziwe instytucje. W Newman Arms pijał George Orwell. To właśnie tu trafia w poszukiwaniu prawdy o przeszłości bohater jego „Roku 1984”, Winston Smith. To na Fitzrovii Smith kupił też pamiętnik, w którym notował świadectwa swej nieprawomyślności.

Stoi również Duke of York, słynący z ekscentrycznego właściciela Alfa Kleina, który kolekcjonował... krawaty klientów. Zakradał się do nieszczęśników i – ciach! – jednym ruchem nożyczek powiększał swoją kolekcję. Podobno uzbierał w ten sposób 1500 krawatów.

Marquis of Granby przeszedł natomiast do historii jako arena pionierskiej walki o równouprawnienie gejów. Toczył ją poeta Dylan Thomas, a polegała ona na dawaniu w pysk miejscowym osiłkom, przychodzącym do baru specjalnie po to, by nabijać się z innych preferencji seksualnych.

Adam Dąbrowski

Galeria:
Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)


REKLAMA
PODCASTY
...zobacz inne podcasty
ARTERIA
...zobacz archiwum Arterii
REKLAMA
ENGLISH PAGE
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy wyjeżdźasz na wakacje do Polski?
liczba głosów: 25491
Tak

21260
83%
Nie

4231
17%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI

Polsport |adwokat wyłudzenie kredytu warszawa | śruby nierdzewne | opieka Żory | Złącza kołnierzowe | wykrawarki do naroży
kuchnie na wymiar kraków | liny nierdzewne | masaże Radlin | angielski Katowice | leczenie retinopatii cukrzycowej Gdańsk